Pan Loi uważnie monitoruje każde pole ryżowe i stosuje odpowiednie techniki. |
Po kilku przełożeniach naszego spotkania, spowodowanych tym, że rolnik Ho Van Loi był zajęty inspekcją i pielęgnacją prawie 9-hektarowych pól ryżowych swojej rodziny, w końcu dotarłem do Thanh Lam Bo około południa. Wtedy właśnie spotkałem pana Loi, który właśnie wrócił z pól.
Pan Loi powiedział: „Tegoroczne zbiory letnio-jesienne pozostały niedokończone. Ryż miał zaledwie 15-20 dni, gdy nastąpiło kilka ulewnych deszczy i powodzi, które go zalały i zniszczyły. Musieliśmy zasiać go ponownie. Uprawiam ryż na dużym obszarze, więc „wiek” ryżu różni się w zależności od rodzaju uprawy. Niektóre uprawy są w fazie kwitnienia, podczas gdy wiele innych jest w fazie nawożenia, więc muszę je uważnie monitorować i kontrolować, aby szybko zastosować odpowiednie metody i techniki pielęgnacji dla każdej uprawy, zapewniając zdrowy wzrost i wysokie plony”.
Podając mężowi ręcznik, by otarł pot z twarzy, pani Le Thi Xoa, żona pana Loi, uśmiechnęła się i powiedziała: „Mój mąż jest jedyną osobą w rodzinie, która zajmuje się wszystkimi pracami w gospodarstwie. Uprawiamy dwa plony ryżu rocznie i od początku sezonu aż do zakończenia zbiorów, on jest zajęty w polu każdego dnia; spędza tam większość czasu. W szczycie sezonu wstaje codziennie o 2 w nocy, żeby iść w pole. Udaje mu się wrócić do domu tylko na lunch i krótki odpoczynek w południowym słońcu, zanim wróci na pola około 20:00. Bieganie tam i z powrotem przez 9 hektarów pól ryżowych kosztuje go ponad 50 000 dongów w benzynie każdego dnia”.
Pan Loi powiedział, że dziesiątki lat temu, kiedy zaczynał swoją działalność, podobnie jak wielu innych rolników w okolicy, musiał nosić kosze i ręcznie rozrzucać nawóz. Teraz, gdy ma maszynę, rolnicy nadal muszą brodzić w błocie, idąc rząd po rzędzie, dźwigając na plecach ciężki zbiornik ważący 40-50 kg, co jest bardzo ciężką pracą. „Wykorzystanie dronów do rozrzucania nawozów i oprysków pestycydami jest znacznie szybsze i mniej męczące, jednak w porównaniu z opryskami ręcznymi może wystąpić nierównomierne rozprowadzanie, a cena wynajmu jest wyższa. Wolę polegać na ciężkiej pracy, aby osiągnąć zysk; robię to od dziesięcioleci i jestem do tego przyzwyczajony” – powiedział pan Loi z prostym uśmiechem.
Dzięki starannej i żmudnej pracy, dzień i noc na polach, pan Loi osiąga zysk netto w wysokości około 200 milionów VND z każdego plonu w sezonie zimowo-wiosennym i około 100 milionów VND z każdego plonu w sezonie letnio-jesiennym. Przez lata pan Loi zainwestował prawie 1 miliard VND w duże i małe traktory, pompy i pojazdy transportowe, aby wspierać pracę swojej rodziny w rolnictwie, a także w orkę, pompowanie wody i transport towarów dla innych mieszkańców wsi, co zwiększa jego dochody.
Przez dziesięciolecia, dzięki uprawie ryżu i ciężkiej pracy, pan Loi był filarem swojej rodziny, rozwijając jej gospodarkę i stając się coraz zamożniejszym. Zbudował przestronny dom z nowoczesnymi udogodnieniami i zgromadził oszczędności. Według państwa Ho Van Loi, ich najcenniejszym „zasobem” jest sześcioro dzieci, które zostały wychowane na odnoszących sukcesy dorosłych, ukończyły uniwersytet i mają stabilną pracę.
Pan Nguyen Van Toan, wiceprzewodniczący Klubu „Doskonałych Rolników w Produkcji i Biznesie” w gminie Phu Vang, powiedział, że oprócz rozwoju gospodarki swojej rodziny, pan Loi stworzył również miejsca pracy dla wielu robotników w regionie. Jako rolnik z wieloletnim doświadczeniem w produkcji, pan Loi chętnie wspiera i dzieli się swoim doświadczeniem z członkami klubu i rolnikami w wiosce i gminie. „W sercach mieszkańców Thanh Lam Bo pan Loi jest «mistrzem w rolnictwie», przykładem dla mieszkańców regionu, którzy powinni dążyć do osiągnięcia sukcesu w produkcji” – powiedział pan Nguyen Van Toan.
Tekst i zdjęcia: Quynh Anh
Source: https://huengaynay.vn/kinh-te/nong-nghiep-nong-thon/mot-minh-ganh-9-ha-ruong-155767.html






Komentarz (0)