
Zdjęcie: XUYEN VO
Wiatr łagodnie wieje przez okres wspomnień.
Spadające kwiaty gwiazd, brązowe ważki wylatujące ze swoich gniazd.
Wszyscy wyskoczyli na drogę.
i kręci się dookoła, jakby sam czas wiedział, jak wędrować.
Przechodziłem obok pewnego lata z przeszłości,
Słyszę, jak moje serce delikatnie wiruje wraz z każdym płatkiem.
Czuję, że w moim sercu jest dziecko.
krzyczeli, bo wiatr się wzmagał,
Chciałem wybiec na ulicę.
Wyciągam rękę, by złapać gwiazdę.
lecąc nisko…
Pamiętam, jak kiedyś mój ojciec niósł mnie obok starych drzew gwiaździstych.
Odchyliłem głowę do tyłu i czekałem, aż powieje wiatr.
Każdy spadający płatek jest życzeniem.
tak lekkie jak letnia, popołudniowa drzemka.
Miasto w maju,
Nadszedł deszcz.
Ulice wypełniła nostalgia za zielonymi kiełkami.
Wysuszone płatki szepczą swoje sekrety.
Spadł mi na włosy.
a potem rozpuścić się w czyimś uścisku
zakochany…
Gwiaździsta
Nie spada jak złoty liść.
i odwrócił się bokiem, jakby w ciepłym uścisku,
W jego umyśle tliła się iskierka nadziei.
Wysyłając kruche skrzydła mijających dni,
Poszukiwanie błogosławionej ziemi, która rozświetli przyszłość.
w sercu miasta,
miejsce, w którym życie jest wirem trąbiących klaksonów.
Jest jeszcze kawałek nieba,
dla płatków w kształcie gwiazdy
Wir wspomnień.
Źródło: https://www.baotravinh.vn/tho/mua-hoa-sao-46134.html






Komentarz (0)