Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

USA atakują Iran w trakcie rozmów w Dosze.

Ataki na cele wojskowe w południowym Iranie miały miejsce tuż po wznowieniu rozmów w Dosze przez Teheran i Waszyngton, co wzbudziło obawy o potencjalne załamanie się i tak już kruchego procesu pojednania na Bliskim Wschodzie.

Báo Đại biểu Nhân dânBáo Đại biểu Nhân dân26/05/2026

Amerykański F-35 Lightning II
Zdjęcie myśliwca F-35 Lightning II Sił Powietrznych USA, kwiecień 2026 r. Zdjęcie: Getty Images

Napięcia na Bliskim Wschodzie nadal rosną po tym, jak wojsko amerykańskie przeprowadziło dziś naloty na wyrzutnie rakiet i statki podejrzane o rozmieszczanie min w południowym Iranie. Działanie to, określone przez Waszyngton jako akt „samoobrony”, nastąpiło w czasie, gdy irańscy negocjatorzy przebywają w Dosze w Katarze, gdzie wznawiają rozmowy mające na celu zakończenie trwającego od miesięcy konfliktu.

Według Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) celem operacji była „ochrona wojsk amerykańskich przed zagrożeniami ze strony sił irańskich”. Stany Zjednoczone nie ujawniły jednak szczegółów dotyczących skali ani zniszczeń spowodowanych atakami, stwierdzając jedynie, że wśród celów znalazły się wyrzutnie rakiet i statki próbujące „zastawić miny”.

Irańskie media państwowe potwierdziły, że w pobliżu strategicznie ważnego miasta portowego Bandar-Abbas, położonego nad Cieśniną Ormuz, doszło do kilku potężnych eksplozji. Choć lokalne władze zapewniały, że sytuacja jest pod kontrolą, incydent natychmiast wzbudził obawy o możliwość wybuchu nowej fali konfliktu w i tak już niestabilnym regionie.

USS George H.W. Bush
Lotniskowiec USS George HW Bush na Morzu Arabskim na początku tego miesiąca. Zdjęcie: Marynarka Wojenna USA.

Presja na proces rozmów pokojowych

Do nalotów doszło w okresie kruchego zawieszenia broni między USA a Iranem, zawartego na początku kwietnia. Od tygodni obie strony naciskają na negocjacje w celu znalezienia porozumienia, które zakończy konflikt i przywróci żeglugę morską w Cieśninie Ormuz.

Ścisła kontrola Iranu nad działalnością morską w regionie poważnie zakłóciła globalne dostawy ropy naftowej, powodując ciągłą zmienność na rynku energii. Po doniesieniach o ostatnich atakach USA, światowe ceny ropy nadal gwałtownie się wahały, odzwierciedlając obawy inwestorów związane z ryzykiem przedłużającej się niestabilności.

Niemniej jednak Waszyngton nadal daje do zrozumienia, że ​​drzwi do dyplomacji nie są zamknięte. Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział, że negocjacje w Dosze wciąż trwają i że obie strony wymieniły poglądy na temat „konkretnych zapisów” w pierwotnym projekcie umowy.

„Dziś w Katarze toczyły się rozmowy, więc zobaczymy, czy uda się poczynić jakieś postępy. Myślę, że toczy się wiele dyskusji na temat konkretnego sformułowania w pierwotnym tekście, więc zajmie to kilka dni” – powiedział Rubio dziennikarzom podczas swojej wizyty w Indiach.

„Prezydent Donald Trump chce osiągnąć porozumienie. Albo będzie to dobre porozumienie, albo w ogóle go nie będzie”.

rubio.png
Sekretarz stanu USA Marco Rubio odpowiada na pytania reporterów w samolocie na międzynarodowym lotnisku w Dżajpurze podczas swojej wizyty w Indiach. Zdjęcie: Reuters.

Jednak perspektywy osiągnięcia konsensusu stają się coraz bardziej skomplikowane, ponieważ żądania między stronami stale rosną. Prezydent USA Donald Trump oświadczył niedawno, że Iran musi przekazać swój wzbogacony uran Stanom Zjednoczonym do zniszczenia lub utylizacji pod międzynarodowym nadzorem. Jest to uważane za jeden z najsurowszych warunków postawionych przez Waszyngton od początku konfliktu.

Teheran tymczasem utrzymuje, że kwestię jego programu nuklearnego będzie można omawiać dopiero po osiągnięciu wstępnego porozumienia ramowego w sprawie zakończenia działań wojennych i zniesienia środków nacisku.

Bliski Wschód stoi w obliczu ryzyka eskalacji konfliktu.

Napięcia regionalne nie ograniczają się do kwestii irańskiej; wydarzenia w Libanie również zaostrzyły sytuację. Premier Izraela Beniamin Netanjahu ogłosił niedawno, że zintensyfikuje działania militarne przeciwko Hezbollahowi, siłom wspieranym przez Iran.

Netanjahu oznajmił, że wydał wojsku rozkaz „dalszego przyspieszenia” operacji militarnych po oskarżeniu Hezbollahu o przeprowadzanie ataków dronów na siły izraelskie.

Ten krok grozi dalszym skomplikowaniem procesu pokojowego, gdyż Iran od dawna domaga się, aby każde porozumienie pokojowe obejmowało zakończenie konfliktu w Libanie.

Jednocześnie prezydent Donald Trump nadal naciskał na rozszerzenie Porozumień Abrahama – porozumienia o normalizacji stosunków z Izraelem, wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone od 2020 roku. Wezwał szereg krajów Bliskiego Wschodu, w tym Arabię ​​Saudyjską, Katar, Egipt i Jordanię, do przyłączenia się do tych ram w ramach pokojowego rozwiązania z Iranem.

Jednak wiele krajów arabskich zachowuje ostrożność. Arabia Saudyjska i Katar wielokrotnie podkreślały, że nie znormalizują stosunków z Izraelem, dopóki nie powstanie niepodległe państwo palestyńskie.

W tym kontekście opinia międzynarodowa oczekuje, że zamiast ataków powietrznych strony konfliktu zachowają powściągliwość, priorytetowo potraktują dialog i będą dążyć do stworzenia długoterminowego mechanizmu stabilizacji, aby zapobiec dalszemu pogrążaniu się Bliskiego Wschodu w nowym cyklu niestabilności.

Źródło: https://daibieunhandan.vn/my-tan-cong-iran-giua-luc-dam-phan-o-doha-10418134.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Krajobraz sezonu żniwnego

Krajobraz sezonu żniwnego

Ojczyzna, miejsce pokoju

Ojczyzna, miejsce pokoju

Mùa thu hoạch chè

Mùa thu hoạch chè