
Obszar przesiedleńczy Vinh Loc B (dzielnica Binh Chanh) zajmuje ponad 30 hektarów i składa się z 45 bloków mieszkalnych z prawie 2000 mieszkań oraz 559 działek. Został oficjalnie oddany do użytku w 2011 roku z przeznaczeniem na zakwaterowanie tysięcy gospodarstw domowych wysiedlonych w związku z budową kanału Tham Luong i innymi programami rewitalizacji miasta Ho Chi Minh. Jednak do tej pory ten obszar przesiedleńczy pozostaje słabo zaludniony. Obecnie obszar ten ulega coraz większemu pogorszeniu, pojawiają się na nim oznaki osiadania i pękania murów. Wielu mieszkańców tłumaczy to zjawisko nie tylko niską jakością wykonania, ale także faktem, że obszar przesiedleńczy znajduje się daleko od centrum miasta, a utrudnienia w transporcie utrudniają im życie, co sprawia, że wiele osób waha się przed zamieszkaniem tam.
Rodzina pani Hang, która mieszka w strefie przesiedleńczej Vinh Loc B od ponad trzech lat, zmaga się z trudnościami z powodu braku możliwości znalezienia zatrudnienia. Pani Hang otworzyła mały lokal gastronomiczny i stoisko z napojami, ale przetrwał on tylko krótko, zanim musiała go zamknąć z powodu braku klientów. Podobnie rodzina pani Loan również podlega relokacji w ramach projektu redukcji zanieczyszczeń kanału Tham Luong - Ben Cat - Rach Nuoc Len. Według pani Loan, sprzedawała zupę z makaronem i zupę z makaronem ryżowym, zarabiając od 100 000 do 200 000 VND dziennie. Po przeprowadzce do strefy przesiedleńczej otworzyła stoisko sprzedające kleisty ryż rano i ślimaki po południu i wieczorem, ale musiała je zamknąć w ciągu tygodnia, ponieważ nie było klientów.
Z uwagi na pogarszający się stan terenów przesiedleńczych, wielu mieszkańców starych kamienic, którzy są zmuszeni do przeprowadzki, również odczuwa niepokój. Pan Duc, mieszkaniec starego budynku mieszkalnego przy ulicy Bui Vien 155-157 (dzielnica 1), powiedział, że wolałby poszukać tymczasowego zakwaterowania w oczekiwaniu na remont budynku, niż przeprowadzać się do terenów przesiedleńczych, ponieważ są one oddalone i mogłyby wpłynąć na jego pracę i naukę jego dzieci.
Co ciekawe, nie tylko obszary przesiedleńcze położone z dala od centrum miasta borykają się z niskim wskaźnikiem obłożenia; nawet budynki mieszkalne w dogodnych lokalizacjach borykają się z problemem „pustych ogrodów i pustych domów”. Doskonałym przykładem jest obszar przesiedleńczy Binh Khanh (miasto Thu Duc). Zajmujący 38,4 hektara obszar przesiedleńczy został ukończony w 2015 roku. Jednak od tego czasu wiele budynków pozostaje zamkniętych i jest w poważnym stanie.
Pan Ha Van Luong, jedna z nielicznych rodzin, które przeprowadziły się tutaj po tym, jak ich ziemia została skonfiskowana pod budowę nowego obszaru miejskiego Thu Thiem, powiedział, że chociaż miejsce to znajduje się tuż przy głównej drodze Mai Chi Tho, mieszkania dla przesiedleńców są tu dość drogie i wielu ludzi nie stać na ich zakup, więc muszą odsprzedawać przydzielone im mieszkania innym. Pan Luong zwierzył się: „To miejsce jest wygodniejsze niż nasze stare pod względem transportu i bezpieczeństwa. Jednak przesiedleńcy nie mogą zaplanować swoich środków do życia, ponieważ infrastruktura nie sprzyja prowadzeniu działalności gospodarczej i handlowej. Ponadto ludzie są przyzwyczajeni do swojego dawnego stylu życia i nie są jeszcze przyzwyczajeni do mieszkania w bloku”.
Niedawno przywódcy Komitetu Ludowego Ho Chi Minh City zorganizowali spotkanie, aby zapoznać się ze szczegółowym planem procedur licytacji działek i 3790 mieszkań na tym obszarze przesiedleńczym. To już czwarty raz, kiedy ten kompleks apartamentów został wystawiony na licytację, po tym jak poprzednie aukcje zakończyły się niepowodzeniem.

Biorąc pod uwagę przedłużający się brak popytu i degradację budynków w tym obszarze przesiedleńczym, niektórzy eksperci sugerują, że miasto powinno rozważyć obniżenie cen, przekształcenie go w mieszkania socjalne, licytację małych działek, a nawet licytację pojedynczych lokali. Zdaniem ekspertów, sprzedaż detaliczna jest bardziej dostępnym rozwiązaniem dla osób z rzeczywistymi potrzebami mieszkaniowymi w rozsądnych cenach, niż licytacja działek za duże kwoty, która byłaby mniej atrakcyjna dla osób prywatnych lub organizacji.
Według wielu ekspertów istnieje pewien paradoks: Ho Chi Minh City pilnie potrzebuje tanich mieszkań dla pracowników i osób o niskich dochodach. Badanie przeprowadzone przez Instytut Badań nad Rozwojem Ho Chi Minh City pokazuje, że prawie 100 000 gospodarstw domowych i osób prywatnych w mieście potrzebuje mieszkań socjalnych na zakup, wynajem lub dzierżawę. Tymczasem dziesiątki tysięcy mieszkań dla przesiedleńców stoją puste, a mieszkańcy nie wykazują zainteresowania przeprowadzką.
Pan Le Hoang Chau, przewodniczący Stowarzyszenia Nieruchomości Ho Chi Minh City (HoREA), stwierdził: „Obszar przesiedleńczy Binh Khanh jest największym i najbardziej rozległym obszarem przesiedleńczym w mieście, a mimo to został opuszczony, co prowadzi do znacznego marnotrawstwa zasobów. Wyciągnięta z tego lekcja jest taka, że aby uniknąć marnowania zasobów na projekty mieszkaniowe dla przesiedleńców, musimy dobrze zaplanować i prawidłowo określić lokalizację obszaru przesiedleńczego, aby zapewnić beneficjentom transport i infrastrukturę społeczną”.
Ponadto konieczne jest prawidłowe zidentyfikowanie beneficjentów, aby dopasować ich do potrzeb, okoliczności i kultury życia mieszkańców w danym obszarze. Budowane mieszkania muszą być powiązane z polityką socjalną, taką jak szkolenia zawodowe, lepsze pośrednictwo pracy czy przywracanie dochodów, przyczyniając się do poprawy jakości życia osób po relokacji. Budowane mieszkania muszą być starannie obliczone, aby zaspokoić rzeczywiste potrzeby, unikając nadwyżek. Proces przesiedleń musi zostać zreformowany, poprzez dokładną analizę i prognozowanie potrzeb, aby zrównoważyć je z możliwościami zaspokojenia popytu i zapewnić racjonalną alokację.
Według ekspertów istnieje wiele powodów, dla których ludzie nie są entuzjastycznie nastawieni do mieszkań dla przesiedleńców lub dlaczego wiele mieszkań dla przesiedleńców pozostaje pustych. Jednym z nich jest to, że ludzie są przyzwyczajeni do swoich starych domów i nie chcą się do nich przeprowadzać. Po pierwsze, ludzie obawiają się o jakość mieszkań dla przesiedleńców, ponieważ wiele obecnych obszarów dla przesiedleńców jest w złym stanie, a niektóre z nich wykazują oznaki pogorszenia, takie jak przecieki i pęknięcia, wkrótce po oddaniu do użytku. Ponadto lokalizacja niektórych obszarów dla przesiedleńców jest niedogodna, znajdują się na obszarach o niskiej cenie gruntów lub gdzie infrastruktura i udogodnienia są poważnie ograniczone. Fakt, że mieszkania dla przesiedleńców nie są dostosowane do warunków życia przesiedlonych gospodarstw domowych, jest główną przyczyną obecnej sytuacji opuszczonych obszarów mieszkalnych.
Źródło







Komentarz (0)