Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Odwróć głowę od Tajlandii, aby zobaczyć Czampę.

Việt NamViệt Nam30/01/2025

[reklama_1]
z6055199491133_0e66d150a83f6d5a5cd1297046dfb42c(1).jpg
Wat Arun Ratchawararam Ratchawaramahawihan, hinduska świątynia buddyjska, znajduje się w Bangkoku w Tajlandii. Zdjęcie: M.M

1. To stwierdzenie nie oznacza, że ​​utożsamiam kulturę tajską z kulturą Czampy w Quang Nam w środkowym Wietnamie. Historia dowiodła, że ​​podobieństwa między tymi dwiema kulturami nie są przypadkowe, ponieważ starożytna Czampa była kiedyś częścią starożytnego imperium Khmerów.

Imperium Khmerów zdominowało terytoria Kambodży i Tajlandii. Co więcej, Tajlandia w ogóle, a Bangkok w szczególności, doświadczyła dużego napływu imigrantów z Chin, co potęgowało podobieństwa, ponieważ Czampa stopniowo łączyła się z Dai Viet po śmierci króla Che Mana.

Kiedy pierwszy raz postawiłem stopę w Tajlandii, nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak wielokulturowy jest ten kraj. Byłem zafascynowany tajską architekturą, ale jeszcze bardziej urzekła mnie różnorodność społeczności tego kraju. Bo Tajlandia to nie tylko Tajowie.

Wkraczając do Pattayi, zobaczyłem chińskich turystów , indyjskie restauracje, ulicznych sprzedawców tureckich kebabów, sklepy z jedwabiem z Bliskiego Wschodu i rosyjskie prostytutki.

Dzielnica czerwonych latarni w Pattayi przyciąga wielu turystów, którzy przyciągają blondwłose, niebieskookie i białouste Rosjanki, by tańczyły i kusiły gości szukających przygód na jedną noc. Wielokulturowość Tajlandii jest faktem, ale wielokulturowość Tajlandii cierpi z powodu głębokich wartości humanistycznych, gdy część populacji jest kupowana i sprzedawana jak towar.

Patrząc na tajskie społeczeństwo, nie mogę powstrzymać się od myśli o starożytnej Czampie, kulturze, która już dawno odeszła w przeszłość, a która niegdyś przeżywała złoty wiek wieloetniczności i przestrzegania praw człowieka. Czampa nauczyła nas szanować kobiety. Matriarchalne społeczeństwo, takie jak Czampa, dawało kobietom prawo do dziedziczenia majątku, zwłaszcza ziemi i domów, a dzieci również przyjmowały nazwisko matki. Czamowie czcili również boginię Po Nagar, uważaną za matkę ziemi, stwórczynię natury i opiekunkę społeczności.

Wymiana kulturowa przyniosła Czampie zróżnicowaną populację etniczną, obejmującą nie tylko Czamów, ale także osoby pochodzenia indyjskiego, malajskiego i bliskowschodniego. Niezależnie od pochodzenia etnicznego, rola kobiet w Czampie pozostała kluczowa. Chociaż oba kraje były niegdyś częścią imperium Khmerów, Czampa wyprzedzała Tajlandię o tysiące lat w szacunku dla kobiet.

2. Chociaż buddyści stanowią 94% populacji Tajlandii, najbardziej czczonym bóstwem nie jest Budda, lecz Brahman, bóg hinduistyczny. Wierzy się, że Brahman, z czterema twarzami skierowanymi w cztery strony świata (wschód, zachód, południe i północ), przynosi szczęście, ochronę i dobrobyt. Świątynia Erawan w Bangkoku tętni życiem, ludzie składają kwiaty i modlą się o spełnienie swoich życzeń.

Rozumiem, że Tajowie wierzą, że bóg Brahman towarzyszył Buddzie, chroniąc go i udzielając mu rad przez lata ascezy. Zatem kult Brahmana nie koliduje z buddyjskim życiem monastycznym w Tajlandii, a wręcz je urozmaica. Dowodem na to jest świątynia Wat Yan Nawa, w której posąg Brahmana znajduje się tuż przy wejściu, zanim jeszcze można odwiedzić relikwie Buddy.

Od braminizmu po Buddę Siakjamuniego, dowiedziałem się więcej o buddyzmie therawady, czyli buddyzmie ortodoksyjnym, który wpłynął na Tajlandię z sąsiednich Indii. Nauki buddyjskie przeniknęły do ​​tajskiej myśli, kształtując wysokie wartości moralne, zwłaszcza synowską cześć wobec rodziców.

Tajowie wierzą, że coroczne urodziny są okazją do okazania wdzięczności rodzicom, dlatego starają się wcześnie wrócić do domu, przygotować miskę z wodą do obmycia stóp rodziców. Następnie wspólnie odwiedzają świątynię, modląc się o pomyślność i długie życie rodziców w otoczeniu dzieci i wnuków.

Oprócz buddyzmu i wpływów hinduizmu, Tajlandia ma wiele meczetów, które chciałbym zwiedzić częściej. Islam jest największą religią mniejszościową w Tajlandii, a populacja muzułmańska składa się głównie z Malajów, którzy żyją i praktykują swoją wiarę od wieków.

Rozwój społeczności muzułmańskiej doprowadził nie tylko do połączenia architektury islamskiej i tajskiej, ale także do wzrostu popytu na halalową żywność spełniającą standardy islamskie, serwowaną na ulicach Tajlandii.

Nietrudno było dostrzec muzułmanki noszące hidżab na ulicach Bangkoku. Chociaż Tajlandia doświadczyła w przeszłości konfliktów religijnych, ludzie wciąż żyją w pokoju, pośród różnic religijnych, na każdym odcinku drogi, którą przemierzyłem.

3. Większość aspektów kultury tajskiej przywodziła mi na myśl My Son. Starożytna kraina Czampa była bowiem skrzyżowaniem hinduizmu, buddyzmu i islamu, które Czamowie nadal kultywują, praktykują i przekazują kolejnym pokoleniom.

Pamiętam, jak widziałem posąg bramina w Muzeum Czam w Da Nang , gdzie stał majestatycznie obok Śiwy, przetrwawszy niezliczone warstwy kurzu, wciąż będąc ucieleśnieniem potężnego ducha zniszczenia i odrodzenia.

A kiedy spotkałem tancerki Czamów, uświadomiłem sobie, że ich pełna gracji, a zarazem silna natura przypominała naturę tancerek tajskich. Nawet spódnice oplatające ich ciała były wyrzeźbione identycznie, aż po najdrobniejsze szczegóły materiału.

Hinduistyczna architektura, głęboko zakorzeniona w Czampie, wciąż istnieje. Patrząc na tajskie świątynie, wciąż myślałem o moim synu, o krainie Czampa. Uroczyste kamienne bloki, kunsztowne wzory, zdają się opowiadać historie o złotym wieku olśniewającej cywilizacji.

My Son, z majestatycznymi wieżami Czamów, jest żywym świadectwem przenikania się sztuki indyjskiej i twórczego ducha Czamów. Te strzeliste budowle Czamów górują nad niebem niczym strażnicy strzegący niegdyś kwitnącej kultury, której pozostałości wciąż istnieją w kulturze tajskiej.

W dniu, w którym wsiadałem do samolotu, aby wrócić do domu, odwróciłem głowę, aby spojrzeć na krainę tysiąca słoni i nagle przypomniałem sobie fragment wiersza Nguyen Trac „Obok posągu tancerki Tra Kieu”: „ ...X wiek jest zbyt odległy/XX wiek to już stara nowina/Lecz nawet z wieloma dziwniejszymi rzeczami/Jesteś wciąż nieskończonym cudem/Nadal żyjesz tak, jak żyłeś przez tysiąc lat/Parą rąk, które nie są prawdziwymi ludzkimi rękami/Ciałem, które wydaje się być całkowicie transcendentne/Nadal niesamowicie bliskim człowieczeństwu ”.



Source: https://baoquangnam.vn/ngoanh-dau-tu-thai-de-thay-chiem-thanh-3148379.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Zmiana ta zapewnia bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego.

Zmiana ta zapewnia bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego.

Obejrzyjmy razem paradę.

Obejrzyjmy razem paradę.

Nie można ignorować

Nie można ignorować