
Kiedy łodzie docierają do brzegu, rybacy Sama Sona szybko wyjmują śledzie z sieci i sprzedają je bezpośrednio na plaży.
Według lokalnych doświadczeń sezon połowu śledzia zazwyczaj rozpoczyna się na początku stycznia i trwa do marca kalendarza księżycowego. Jest to również czas, kiedy ławice śledzi pojawiają się w dużych ilościach, przemieszczając się dużymi grupami w pobliżu brzegu, tworząc sprzyjające warunki do połowów. Dlatego w tym roku pierwsze wyprawy połowowe nie tylko oznaczają szczęśliwy początek roku, ale także zbiegają się z ważnym sezonem, który decyduje o dochodach wielu rodzin rybackich. Rybak Pham Van Minh z okręgu Sam Son podzielił się: „Wybieramy się na połowy śledzi od 3:00 do 8:00 rano, po czym wracamy na brzeg. Śledzie żyją w odległości od 10 do 20 mil morskich od brzegu i zazwyczaj pływają po powierzchni wody. Do połowu śledzi używamy sieci o długości setek metrów i szerokości około 10 metrów, z pływakami zanurzonymi w morzu”. Ta prosta opowieść wyraźnie odzwierciedla znajomy rytm pracy tych, którzy spędzili swoje życie w kontakcie z morzem.
Na małych łodziach, zaledwie z dwoma rybakami, mogą oni wrócić z prawie 200 kilogramami śledzia. W sprzyjające warunki morskie i obfitość ryb, połów może sięgać nawet tony. Pełne ładownie ryb przynoszą nie tylko radość, ale także stanowią istotne źródło dochodu dla rodzin. Obecnie śledzie skupuje się w cenach od 14 000 do 20 000 VND za kilogram. Przy takich połowach, każdy rejs rybacki motywuje rybaków do kontynuowania połowów, zarabiania na życie i podtrzymywania tradycyjnego zawodu. Pan Doi Sy Vang, rybak z gminy Tien Trang, powiedział: „W tym sezonie, czasami łowimy kilka ton śledzi, a czasami tylko kilkaset kilogramów. Za każdym razem, gdy wypływamy w morze, aby łowić śledzie, zarabiamy około 2 milionów VND, co daje zysk w wysokości około miliona VND za jeden rejs. Mamy tylko nadzieję, że tegoroczny sezon śledziowy będzie obfity, a ceny będą dobre, żebyśmy mogli zarobić więcej”. Te szczere słowa wyraźnie odzwierciedlają nadzieję rybaków związaną z morzem, miejscem, które nie tylko zapewnia utrzymanie, ale także służy jako duchowa kotwica dla pokoleń.
Jednak za tymi łodziami pełnymi ryb kryje się ogromny trud i mozolna praca. Każda wyprawa wędkarska wymaga od rybaków wstawania przed zmrokiem, stawiając czoła zimnym wiatrom, wzburzonemu morzu i wielu nieprzewidywalnym czynnikom. Zarzucanie i wyciąganie sieci wymaga siły, wytrzymałości i doświadczenia. W niektóre dni morze jest wzburzone, co zmniejsza połowy, ale rybacy wytrwają. Dla mieszkańców tego nadmorskiego regionu śledź to nie tylko źródło dochodu, ale także danie znane w każdej rodzinie. Świeży śledź, gotowany na parze lub smażony na chrupko, maczany w bogatym sosie rybnym z czosnkiem i chili, spożywany z białym ryżem i ziołami, nadaje niepowtarzalny smak morza. To proste danie ucieleśnia słony smak oceanu, naturalną słodycz ryby oraz prostotę i szczerość mieszkańców nadmorskiego regionu. Poza rodzinnymi posiłkami, śledź jest również wykorzystywany do produkcji sosu rybnego – słynnego lokalnego produktu. Ze świeżego śledzia, poprzez skomplikowany proces fermentacji, miejscowi tworzą bogaty, aromatyczny sos rybny o niezapomnianym, charakterystycznym smaku. W ten sposób rybacy wykorzystują zasoby morskie, podnoszą wartość swoich produktów i przyczyniają się do zachowania tradycyjnego rzemiosła.
Na początku nowego roku widok tratw powracających z połowem śledzi nie tylko napawa radością każdą rodzinę, ale także tworzy żywą atmosferę w całej wiosce rybackiej. Na nabrzeżach krzątają się kupujący i sprzedający; na morzu łodzie wciąż wypływają. Od tych pierwszych wiosennych wypraw wędkarskich rozpoczyna się nowy sezon pracy, podtrzymując tradycję trzymania się morza i pielęgnowania rybackiego zawodu minionych pokoleń.
Tekst i zdjęcia: Phuong Do
Źródło: https://baothanhhoa.vn/ngu-dan-vao-mua-ca-trich-dau-nam-279737.htm







Komentarz (0)