Aby uczcić 50. rocznicę wyzwolenia prowincji Quang Nam, pan Vo Quang Tien, obecnie mieszkający w Ho Chi Minh , wraz z wieloma towarzyszami broni odwiedził dawne pole bitwy. Wyróżniał się z tłumu wysokim wzrostem, ciemną karnacją i klatką piersiową ozdobioną licznymi medalami. Pomimo prawie 80 lat, pan Tien pozostaje zdrowy, zwinny i pełen werwy. Jego towarzysze zawsze wspominają go z podziwem i szacunkiem jako bohatera Kompanii 3.
Pan Vo Quang Tien (w mundurze wojskowym) zapala kadzidło, aby uczcić pamięć swoich towarzyszy broni, którzy zginęli na polu bitwy w Quang Nam.
W 1967 roku Vo Quang Tien, młody mężczyzna z dystryktu Viet Yen w prowincji Bac Giang , mający wówczas zaledwie 20 lat, zgłosił się na ochotnika do wojsk północnowietnamskich, które posuwały się naprzód na południe.
Po przybyciu do Quang Nam został przydzielony do jednostki sił specjalnych V18 Dowództwa Miasta Tam Ky. Od maja 1968 do początku 1969 roku brał udział w wielu zaciętych bitwach, gdy wróg przeprowadzał naloty na nasze wyzwolone obszary w gminach Ky Tra, Ky Yen, Ky Que, Ky Thinh i Ky Nghia. W ciągu pierwszych dwóch lat dzielnej walki otrzymał od przełożonych tytuł „Bohatera Decydującego Zwycięstwa, Stopień 3”.
Na początku 1970 roku pan Tien został przeniesiony do Kompanii 706, Strefy Specjalnej A, Dowództwa Wojskowego Prowincji Quang Nam. Jednostka miała za zadanie atakować kluczowe kwatery główne i posterunki wroga w obrębie Dowództwa Wojskowego Prowincji, takie jak obszar Ogrodu Lai, obszar Tu Hiep, dzielnica mieszkalna oficerów południowowietnamskich i wiele innych celów. Środowisko walki było niezwykle niebezpieczne, ponieważ wróg znajdował się w samym sercu ich twierdzy, jednak pan Tien pozostał żołnierzem frontowym i wielokrotnie otrzymywał od przełożonych tytuły „Bohatera Zwycięstwa” (poziomu 1, 2 i 3).
W nocy z 14 na 15 marca 1970 roku, gdy wraz z dowódcą milicji, Le Hai Ly, dowodził grupą operacyjną przygotowującą cel w głębi miasta Tam Ky, oddział został niespodziewanie podzielony przez wroga na dwa obszary. Tien sprytnie użył granatów ręcznych i materiałów wybuchowych, aby zniszczyć jeden czołg M113 i jeden transporter piechoty GMC, a także 15 żołnierzy wroga, po czym wrócił, odnalazł swoich towarzyszy i bezpiecznie się wycofał. Po tej bitwie został odznaczony Medalem Zasługi za Wojnę Wyzwoleńczą Pierwszej Klasy i tytułem „Bohatera Niszczenia Pojazdów Zmotoryzowanych”. Co więcej, Tien został przyjęty do Partii.
W kolejnych bitwach z amerykańskimi komandosami w Strefie Specjalnej A, pan Tien otrzymał cztery tytuły „Bohatera Zabijania Amerykanów”, jeden Medal Zasługi za Wojnę Wyzwoleńczą Trzeciej Klasy i awansował na zastępcę dowódcy Kompanii 706.
W marcu 1971 roku pan Vo Quang Tien został mianowany przez Dowództwo Wojskowe Prowincji dowódcą kompanii 3, batalionu 70. Pełniąc tę funkcję, dowodził swoją kompanią w wielu zaciętych bitwach z armią południowowietnamską, odnosząc liczne zwycięstwa.
Podczas kampanii wiosenno-letniej 1972 roku dowódca kompanii Vo Quang Tien dowodził swoją kompanią, wraz z innymi kompaniami z 70. batalionu, walcząc z wrogiem we wschodnich rejonach Thang Binh, Que Son i północnej części Tam Ky. Nasze jednostki zniszczyły kompanię żołnierzy wroga na wzgórzu Ong Cam, w wiosce nr 3, w gminie Ky Thinh. W tej bitwie pan Tien został ranny i doznał złamania lewego ramienia.
Gdy tylko rany się zagoiły, pan Tien udał się na linię frontu. Przed podpisaniem porozumienia paryskiego wróg zintensyfikował ataki, próbując przejąć nasze wyzwolone tereny. Kompania 3 została wysłana, aby utrzymać strategiczną enklawę Ao Lay w gminie Ky Thinh. Wraz z partyzantami i oddziałami rozpoznawczymi dystryktu Tam Ky, jednostka dzielnie walczyła z nacierającym wrogiem, skutecznie broniąc bazy Ao Lay.
Jedno zwycięstwo goniło kolejne, a Kompania 3, wraz z 70. Batalionem Dowództwa Wojskowego Prowincji Quang Nam, zadała wrogowi ciężkie straty. Wspierana przez USA armia południowowietnamska wyznaczyła nagrodę za zabicie Vo Quang Tiena. Jednak dzięki swojej odwadze, męstwu i pomysłowości Tien zawsze unikał śmierci pośród bomb i kul, minimalizując jednocześnie straty w swoim oddziale. W najbardziej krytycznych momentach dzielnie ratował swoich towarzyszy, mimo niebezpieczeństwa.
Pan Nguyen Xuan Kha, mieszkający obecnie w okręgu Tan Thanh w mieście Tam Ky i były asystent polityczny batalionu 74. Dowództwa Wojskowego Prowincji Quang Nam, wspominał, że w maju 1972 roku, gdy był zastępcą dowódcy kompanii 1. batalionu 70., cały batalion otrzymał rozkaz ataku na wrogą placówkę w gminie Binh Dinh w dystrykcie Thang Binh. W tej bitwie pan Kha został poważnie ranny w głowę. W tym czasie pan Vo Quang Tien, również ranny w ramię, rzucił się, aby wynieść pana Kha z pola bitwy. Czterdzieści lat później, spotykając się ponownie, pan Kha był głęboko poruszony i obdarował dowódcę kompanii Tiena serdecznymi wersetami: „… Pamiętam noc, kiedy wyniosłeś mnie z placówki. Twoja krew, moja krew, splecione w naszych wspomnieniach. Byłem na tyłach, ty walczyłeś tu z wrogiem… Teraz, ponad czterdzieści lat później, wróciłeś. Spotykamy się ponownie na tętniących życiem ulicach miasta. Nawet przy obfitej uczcie, nie zapomnieliśmy przeszłości…”
Pan Vo Quang Tien (stoi w środku) i jego towarzysze spotykają się podczas 50. rocznicy wyzwolenia prowincji Quang Nam.
Pan Le Cong Que, pochodzący z prowincji Thanh Hoa, jeden z towarzyszy broni walczących u boku dowódcy kompanii Vo Quang Tiena, powiedział: „Dowódca Tien miał dwie wybitne cechy. Po pierwsze, głęboko troszczył się o swoich żołnierzy, a po drugie, odznaczał się wyjątkową odwagą w walce. Odniósł wiele zwycięstw, a kiedy ruszyliśmy do boju, my, żołnierze, mieliśmy do niego ogromne zaufanie. Nawet w najtrudniejszych sytuacjach zawsze radził sobie z nimi najlepiej, jak potrafił”.
W 1974 roku pan Vo Quang Tien został wysłany na Północ, aby kontynuować edukację. Zgodnie z historycznym rozkazem generała Vo Nguyen Giapa: „Prędkość, jeszcze większa prędkość. Odwaga, jeszcze większa odwaga. Chwytaj każdą minutę, każdą godzinę, ruszaj na front, wyzwól Południe, walcz zdecydowanie i odnieś całkowite zwycięstwo”, w grudniu 1974 roku pan Tien otrzymał rozkaz dołączenia do Kampanii Ho Chi Minha, mającej na celu wyzwolenie Sajgonu. Wraz ze swoją jednostką specjalną „ruszył naprzód”, bezpośrednio atakując Komendę Główną Policji Markizy w Sajgonie, przyczyniając się do zwycięskiego zakończenia Kampanii Ho Chi Minha 30 kwietnia 1975 roku.
Portret dowódcy kompanii Vo Quang Tien
Po zawarciu traktatu pokojowego, pan Vo Quang Tien i jego towarzysze nadal wracali do Quang Nam, aby odwiedzić dawne pola bitew. To właśnie tam spędził młodość, gdzie bezinteresownie walczył o szlachetny ideał. Za każdym razem, gdy wracał, przywoził ze sobą największy skarb swojej wojskowej kariery: ponad 20 medali, odznaczeń i różnego rodzaju tytułów bohaterskich z czasów wojny z USA.
Przez ponad dwa lata (2021-2022) pan Tien pisał swoje wspomnienia z pola bitwy zatytułowane „Nieśmiertelny Kocioł”. Dzieło ukazało się w 2023 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego. „Pisałem o tym, co spotkało mnie w bitwach przepełnionych krwią i łzami, pisałem dla moich poległych towarzyszy, którzy wciąż leżą gdzieś w Ojczyźnie Quang Nam – Da Nang, aby mogli żyć wiecznie w wieku dwudziestu lat” – to fragment ze wstępu do wspomnień z pola bitwy weterana Vo Quang Tiena. A przecież bohater Kompanii 3, Batalionu 70, z pokorą mówi: „Wszystkie moje wysiłki i zmagania nie mogą się równać ze szlachetną ofiarą moich towarzyszy…”.
Źródło: https://baoquangnam.vn/nguoi-anh-hung-cua-dai-doi-3-3152292.html






Komentarz (0)