Wczesne badania przesiewowe w kierunku raka ratują tysiące istnień ludzkich każdego roku. Wczesne badania przesiewowe w kierunku raka pomagają zdiagnozować raka na wczesnym etapie, gdy istnieje więcej możliwości leczenia i większa szansa na jego powodzenie.
Jednak obecny wskaźnik badań przesiewowych w kierunku raka nie jest wysoki, a wiele rodzajów nowotworów nie jest w rzeczywistości badanych na wczesnym etapie. Wynika to z różnych przyczyn, w tym uprzedzeń i niewidzialnych barier, które tworzą nierówności w dostępie do badań przesiewowych i wczesnego wykrywania nowotworów.
Badania przesiewowe pomagają wykryć raka we wczesnym stadium, jeszcze przed pojawieniem się objawów. Wczesne wykrycie nieprawidłowej tkanki lub nowotworu może ułatwić leczenie. Zanim jednak pojawią się objawy, rak może już się rozrosnąć i rozprzestrzenić, co wpływa na szanse na wyleczenie.
Teoretycznie osoby z grup wysokiego ryzyka powinny poddać się badaniom przesiewowym. Jednak w rzeczywistości niewiele osób wie, jak się do tego zabrać, co prowadzi do nierówności w diagnozie, leczeniu i rokowaniu u osób z rozpoznaniem raka. Dlatego też przełamywanie barier w badaniach przesiewowych, aby zapewnić wszystkim równy dostęp do profilaktyki i wczesnej diagnostyki nowotworów, jest kluczowe.
Strach i piętno związane z rakiem.
Pierwszą barierą, o której należy wspomnieć, jest stygmatyzacja. Wiele osób boi się raka, więc o nim nie mówi. A jeśli o raku się nie mówi, to oczywiście świadomość na jego temat będzie niższa. Rozmowy o raku zazwyczaj pojawiają się dopiero po śmierci. To kwestie wiedzy i edukacji . Ludzie słyszą historie o raku na pogrzebach. Nigdy nie słyszeli pozytywnych historii o osobach, które chorowały na raka lub które go przeżyły. Ponieważ ludzie wokół nich nie chcą o tym rozmawiać. Kiedy czegoś się boimy, czasami popadamy w uprzedzenia na ten temat.
Na przykład wiele osób uważa, że rak jest nieuleczalny lub z góry przesądzony, dlatego nie uważają wczesnej diagnozy za korzystną i nie podejmują proaktywnych działań w leczeniu. Niektóre badania wykazały związek między niskim wskaźnikiem badań przesiewowych, wysoką śmiertelnością a negatywnym nastawieniem do badań przesiewowych i leczenia raka płuc i jelita grubego.
Odczuwanie zażenowania podczas badania wrażliwych miejsc.
Ponadto badania przesiewowe w kierunku raka piersi, szyjki macicy i jelita grubego obejmują wrażliwe obszary ciała. Ze względu na edukację lub przekonania religijne dotyczące norm moralnych kobiet, zwłaszcza młodych i nieaktywnych seksualnie, wiele z nich waha się przed badaniem przesiewowym, odczuwając dyskomfort lub niepokój związany z badaniem tych obszarów przez lekarza. Ponadto ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy jest powiązane z historią seksualną danej osoby, dlatego obawiają się one, że pozytywny wynik może prowadzić do konfliktów w relacji z mężem lub partnerem. Te bariery psychologiczne związane z tradycyjnymi kobiecymi cnotami i normami moralnymi w pewnym stopniu ograniczają wiele kobiet przed poddaniem się badaniom przesiewowym w kierunku raka.
Niechęć do wizyty u lekarza
Większość pacjentów w Wietnamie przez wiele lat nie przechodzi badań kontrolnych i zgłasza się do lekarza dopiero wtedy, gdy ból staje się nie do zniesienia. Choroba osiąga wówczas bardzo zaawansowane stadium, co prowadzi do skomplikowanego leczenia, dłuższego czasu i kosztów leczenia, a nawet wyższego ryzyka zgonu. Późne wykrycie jest jedną z głównych przyczyn wysokiej śmiertelności z powodu raka w Wietnamie. Sytuacja ta dotyczy nie tylko raka, ale także wielu innych chorób. Dzieje się tak, ponieważ wiele osób boi się wizyt kontrolnych, ponieważ boją się wykrycia choroby, wiedzy o niej, a co za tym idzie, boją się lekarzy.
Jednym z powodów, dla których choroby są wykrywane późno, a rokowania co do leczenia są niepomyślne, jest nastawienie, że zwracamy się o pomoc medyczną dopiero wtedy, gdy ból staje się nie do zniesienia. (Ilustracja) |
Inni są obojętni na swoje zdrowie lub czują się nieważni i dlatego zaniedbują swoje dobrostan. Często obserwuje się to u matek, babć i żywicieli rodziny. Są przyzwyczajeni do poświęceń dla innych, dlatego często ignorują zaproszenia na badania kontrolne, podając powody takie jak opieka nad dziećmi i wnukami, prace domowe itp. i niezauważanie żadnych nietypowych objawów w swoim organizmie (a jeśli już, to tolerują je i celowo ignorują).
Warunki ekonomiczne , warunki życia
Osoby mieszkające na odległych obszarach i osoby o trudnych warunkach życia nie są świadome korzyści płynących z badań przesiewowych w kierunku raka, nie mają do nich dostępu i mogą nie być w stanie sobie na nie pozwolić, ponieważ muszą priorytetowo traktować inne wydatki w swoim codziennym życiu. Wiele osób waha się nawet przed wzięciem kilku dni wolnego w pracy, aby udać się na badanie kontrolne, ponieważ oznaczałoby to utratę dochodów i poniesienie kosztów leczenia, a w przypadku postawienia diagnozy – dodatkowych wydatków na leki.
Przełam bariery.
Wiele z tych barier ma podłoże psychologiczne, dlatego źródło problemu leży w edukacji i podnoszeniu świadomości społecznej na temat raka, a także w znaczeniu badań przesiewowych w kierunku raka. Gdy ludzie zrozumieją korzyści płynące z badań przesiewowych, będą chętniej brać w nich udział. Co więcej, upowszechnianie wiedzy na temat raka doprowadzi do bardziej otwartego spojrzenia na tę chorobę, a tym samym do lepszego zrozumienia jej istoty.
Co więcej, sposób, w jaki upowszechniamy wiedzę na temat raka, może stopniowo eliminować wstyd, jaki odczuwają kobiety poddając się badaniom przesiewowym w kierunku raka wrażliwych części ciała, wynikający z prób zachowania standardów moralnych. Wcześniej poród i planowanie rodziny były tematami drażliwymi, ale teraz, dzięki kampaniom uświadamiającym, stały się powszechne. Jeśli problem raka będzie odpowiednio poruszany również w społeczności, bariery psychologiczne, lęki i tabu związane z rakiem zostaną stopniowo zniesione.
Link źródłowy







Komentarz (0)