
Weź udział w ochronie lasów.
Od strony drogi krajowej nr 28B, prowadzącej do 367-hektarowego obszaru na zachód od gminy Luong Son, który prowincja przekazała Przedsiębiorstwu Leśnemu North Binh Thuan , zasadzone lasy są teraz bujne i zielone, zastępując dotychczas jałowy i nierówny teren. Te zielone lasy zdają się łagodzić upały na początku pory suchej. W niektórych miejscach stada białych czapli powracają, ćwierkając na wysokich gałęziach eukaliptusa, dodając blasku zasadzonemu lasowi. Mieliśmy okazję powrócić na ten 367-hektarowy obszar na początku tego roku, aby podziwiać ten nowy krajobraz. Tam spotkaliśmy pana Nguyena Hoanga Oanha, „specjalnego” inspektora ochrony lasów. Od kilku lat, wraz z innymi inspektorami ochrony lasów w placówce, przyczynia się on do rozprzestrzeniania zieleni zasadzonego lasu na tym jałowym terenie.
To, co jest „wyjątkowe” w przypadku pana Oanha, to fakt, że lata temu należał do tych, którzy wkroczyli na tereny leśne. Jednostka zarządzająca przekonała go następnie do podpisania umowy o ochronie lasu na tych samych działkach. Pan Oanh znajduje się w trudnej sytuacji, mieszka samotnie i jest wspierany przez przedsiębiorstwo, zapewniając zakwaterowanie i wyżywienie pracownikom placówki zarządzania i ochrony lasu w Stacji Leśnej Song Binh, co ułatwia mu codzienne dbanie o rozległe, niemal 1000 hektarów lasów i ich ochronę. Podczas wizyty w placówce byliśmy świadkami pracowitego i pełnego zajęć dnia pracy pana Oanha, ale także radości, jaka towarzyszyła obrońcom lasu.

Tego popołudnia pan Oanh, ubrany w limonkowo-zielony mundur strażnika lasu, wrócił na swoje stanowisko wartownicze na starym motocyklu po zakończeniu służby. Reporterzy z gazety, radia i telewizji Lam Dong skorzystali z okazji, aby przeprowadzić wywiad i sfilmować starszego strażnika leśnego. Pan Oanh podzielił się: „W poprzednich latach, po wielokrotnych naleganiach ze strony Binh Thuan Forestry Company Limited, przedsiębiorstwa i lokalnego rządu, dobrowolnie zwróciłem ponad 6 hektarów zajętej ziemi, wykorzystywanej pod uprawę, jednostce zarządzającej. Następnie zostałem przydzielony do pracy jako wykonawca robót leśnych dla North Binh Thuan Forestry Enterprise, a dzięki pracy moje życie stopniowo stało się stabilniejsze i znacznie bardziej zrelaksowane”. „Na początku, kiedy zaczął Pan pracować jako wykonawca robót leśnych, czy Pan i pracownicy przedsiębiorstwa nadal przekonywali inne gospodarstwa domowe do zwrotu zajętych gruntów przedsiębiorstwu?” – zapytaliśmy. „Tak, oczywiście. Nie wszyscy początkowo działali dobrowolnie. Przedstawiciele firmy i fabryki, a także ja, który właśnie dołączyłem do akcji ochrony lasu, wielokrotnie przekonywali mieszkańców. Kiedyś powiedziałem im, że ja również udałem się na 367-hektarowy teren, na który wkroczyłem, licząc na odszkodowanie, ale ziemia została już dawno temu przydzielona firmie do zalesienia, wraz z odpowiednią dokumentacją. Zrozumiałem i zwróciłem ją firmie. Mieszkańcy również dobrowolnie zwrócili zajęte tereny, a firma rozważała wsparcie dla posadzonych przez nich drzew. „Powoli i konsekwentnie wygrywamy wyścig” – stopniowo ludzie zrozumieli i po tym prawie 10 osób zwróciło ziemię fabryce do zalesienia.
„Jak ocenia Pan/Pani pracę związaną z ochroną lasu w ciągu ostatnich kilku lat?” Pan Oanh podzielił się: „Właściwie to dobrze znam ten 367-hektarowy obszar, co znacznie ułatwia pielęgnację posadzonego lasu. Kiedy eukaliptusy zapuściły korzenie i zazieleniły się w ciągu pierwszych trzech lat, ja i moi koledzy ze stacji starannie pielęgnowaliśmy i chroniliśmy młody las eukaliptusowy, zapobiegając wszelkim szkodliwym skutkom. Codziennie wchodzę na wyznaczony teren, aby przekopywać i spulchniać glebę wokół podstawy drzew, usuwać konkurujące pnącza i chwasty oraz przycinać gałęzie u podstawy. Dziś rano po prostu nadzorowałem i przycinałem suche, uschnięte gałęzie, które blokowały drogę między czteroletnimi plantacjami eukaliptusów, oczyszczając granice między rzędami eukaliptusów, aby zapobiec pożarom lasów w porze suchej. W ciągu ostatnich kilku lat nie było tu żadnych pożarów lasów”.
Pan Oanh często podróżuje po okolicy, znając ją jak własną kieszeń, co ułatwia mu nadzór i opiekę nad nasadzoną roślinnością leśną. Przyczynia się do coraz skuteczniejszej ochrony lasów. Za swoją działalność na rzecz ochrony lasów otrzymał od firmy Certyfikat Pochwały.
Teraz, na obszarze 367 hektarów, zasadzony las bujnie rośnie, a korony drzew się zamykają. Pan Nguyen Hoang Oanh i czterech pracowników Stacji Leśnej Song Binh, oprócz codziennej pracy związanej z ochroną lasu produkcyjnego, hodują również stado ponad 20 kóz i ponad 100 kurczaków pod chłodnym, zacienionym baldachimem lasu. Rosną one szybko, przyczyniając się do wzrostu dochodów i poprawy warunków życia leśników w tym wciąż stosunkowo słabo rozwiniętym regionie.
Aby zasadzone lasy były bardziej zielone.
Pan Ha Viet Thanh, dyrektor i sekretarz partii w przedsiębiorstwie leśnym Bac Binh Thuan, powiedział: „Spośród tych, którzy dobrowolnie przekazali przedsiębiorstwu ziemię pod zalesianie w przeszłości, pan Oanh jest doskonałym przykładem dobrej woli i współpracy. Dzięki naszym rozmowom z nim dowiedzieliśmy się o jego trudnej sytuacji rodzinnej i ułatwiliśmy mu podpisanie umowy na ochronę lasu na 367-hektarowym obszarze Song Binh. Od prawie trzech lat przedsiębiorstwo powierza panu Oanhowi ochronę 150 hektarów lasu eukaliptusowego, który niegdyś był „gorącym punktem”.
Dyrektor fabryki dodał: „W związku z bujnymi, młodymi drzewami eukaliptusowymi otaczającymi Stację Leśną Song Binh, fabryka zleca nawożenie i pielęgnację młodych drzew, zapewniając im zdrowy wzrost. Chociaż miesięczne wynagrodzenie za ochronę lasu nie jest wysokie, dodatkowy dochód z nawożenia i pielęgnacji lasu zapewnia panu Oanh stosunkowo stabilny dochód na pokrycie kosztów utrzymania. Ponadto fabryka przydziela mu inne, odpowiednie zadania, zapewniając mu dodatkowy dochód”.

Binh Thuan Forestry Company Limited i Bac Binh Thuan Forestry Enterprise „rozwijają skrzydła”, witając nowych członków, którzy połączą siły w ochronie młodych lasów eukaliptusowych, aby drzewa te mogły wkrótce zapewnić cień na skalistym terenie zachodniej części Luong Son. Praca ta jest również podobna do mobilizacji społeczności, przyczyniając się do ochrony lasów zasadzonych przez miejscową ludność. Tego popołudnia nagle powiał chłodny wiatr ze wschodu, rozpraszając typowy upał i ochładzając powietrze w Stacji Leśnej Song Binh, w obszarze regeneracji nasadzeń. Dzięki wsparciu jednostki zarządzającej, pan Oanh i pracownicy ochrony lasu pilnie dbają o rozległy obszar lasów eukaliptusowych i akacjowych w zachodniej części gminy Luong Son po połączeniu, przyczyniając się do zachowania zielonego krajobrazu południowo-wschodniego regionu prowincji.
Źródło: https://baolamdong.vn/nguoi-giu-rung-dac-biet-434117.html






Komentarz (0)