![]() |
Reprezentacja Anglii prowadzona przez Thomasa Tuchela jest pod ogromną presją przed Mistrzostwami Świata. |
Według brytyjskich mediów, na towarzyski mecz pomiędzy Anglią i Nową Zelandią, który odbędzie się 6 czerwca na stadionie Raymond James w Tampie na Florydzie, sprzedano zaledwie około 13 000 biletów.
Tymczasem stadion ma pojemność 69 000 miejsc, co oznacza, że około 50 000 miejsc mogłoby pozostać pustych.
To pierwszy mecz rozgrzewkowy dla drużyny Thomasa Tuchela przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku. Harry Kane i jego koledzy z drużyny zmierzą się z Nową Zelandią na domowym stadionie klubu NFL Tampa Bay Buccaneers, ale zainteresowanie „Trzema Lwami” w USA nie jest tak duże, jak oczekiwano.
Angielski Związek Piłki Nożnej (FA) przydzielił 3776 biletów oficjalnemu Klubowi Podróży Kibiców Anglii. Jednak do tej pory zarejestrowało się tylko około 1500 osób, aby kupić bilety. Pomimo że stan Floryda ma około 400 000 mieszkańców Wielkiej Brytanii, poziom zainteresowania pozostaje dość niski.
Najtańsze bilety na mecz kosztują około 54 funtów. FA uważa, że ta cena jest odpowiednia dla sytuacji sportowej w USA. Jednak w porównaniu z innymi meczami towarzyskimi, cena ta nadal jest uważana za mało atrakcyjną.
Tymczasem reprezentacja USA odnotowała znacznie lepszą sprzedaż biletów. Bilety na mecz towarzyski USA z Senegalem zaczynały się od zaledwie 29 funtów, a na mecz z Niemcami od 101 do 661 funtów.
Po meczu z Nową Zelandią, Anglia rozegra kolejny mecz towarzyski z Kostaryką w Orlando 10 czerwca. Na ten mecz sprzedano około 12 000 biletów na 25 500-miejscowy stadion Inter&Co.
Według FIFA, sprzedano około 5 milionów z 6 milionów biletów na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026. Jednak niesprzedane bilety na reprezentację Anglii pokazują, że emocje związane z meczami towarzyskimi przed turniejem nie były tak duże, jak oczekiwano.
Źródło: https://znews.vn/nguoi-my-tho-o-voi-tuyen-anh-post1654860.html










Komentarz (0)