Bohater Ludowych Sił Zbrojnych Cao Xuan Tho lubi pielęgnować swój ogród i cieszyć się szczęśliwą starością.
Miałem okazję spotkać się z nim i porozmawiać kilka razy – był to bohaterski i przystępny żołnierz. Historie, które opowiadał, płynęły naturalnie, pełne dumy i niezrównanej miłości do ojczyzny i narodu.
Pan Tho urodził się w 1926 roku w gminie Hoang Giang. Odpowiadając na święte wezwanie Ojczyzny, zgłosił się na ochotnika do sił samoobrony. Dwa lata później zgłosił się na ochotnika do 308. Dywizji, 108. Pułku, służąc w Kampanii Jesienno-Zimowej. W marcu 1949 roku został wysłany do Jiangdong w Chinach, aby studiować wywiad wojskowy. Po powrocie do Wietnamu pełnił funkcję dowódcy zespołu saperskiego Kompanii 404, Młodzieżowego Zespołu Ochotniczego 40, biorąc udział w Kampanii Dien Bien Phu. Jego obowiązkiem była ochrona stanowiska obserwacyjnego bomby w „kotle” Co Noi – kluczowej bramie na północny zachód. Wszystkie operacje wsparcia pola bitwy pod Dien Bien Phu musiały przechodzić przez to ważne skrzyżowanie. Dlatego wróg wszelkimi sposobami starał się odciąć nasze wojska i ludność od wsparcia kampanii. Wstępne szacunki wskazują, że wróg zrzucił do 69 ton bomb różnego rodzaju w „kotle” Co Noi, utrudniając naszym żołnierzom oczyszczenie i otwarcie dróg. Jednak z pomysłowością i odwagą pan Tho i jego towarzysze bez lęku rzucili się w grad bomb i kul, wypełniając misję rozbrajania niewybuchów i torowania drogi, przyczyniając się do zapewnienia płynnego ruchu na kluczowej trasie prowadzącej do legendarnego pola bitwy pod Dien Bien Phu.
Używając jedynie prymitywnych narzędzi, takich jak motyki, łopaty i materiały wybuchowe, Kompania 404 rozbroiła setki bomb. Pan Tho osobiście rozbroił i zebrał ponad 100 bomb różnego rodzaju. Jego towarzysze czterokrotnie urządzili mu „żywy pogrzeb” przed przystąpieniem do rozbrajania bomb, ponieważ za każdym razem, gdy rozbrajał bombę, było to mozolne i wiedział, że śmierć jest nieunikniona.
Dzięki swoim wybitnym osiągnięciom, pan Tho miał zaszczyt spotkać prezydenta Ho Chi Minha cztery razy i otrzymać jego odznakę trzy razy. Na Drugim Narodowym Kongresie Bohaterów i Współzawodników Robotników, Chłopów i Żołnierzy 7 lipca 1958 roku, miał zaszczyt otrzymać Medal Pracy Trzeciej Klasy i Odznakę Współzawodnika z rąk prezydenta Ho Chi Minha - rzadki zaszczyt. W 2014 roku pan Cao Xuan Tho został odznaczony tytułem Bohatera Ludowych Sił Zbrojnych przez prezydenta Wietnamu . Opowiadał, że za każdym razem, gdy spotykał prezydenta Ho Chi Minha, był głęboko poruszony, zaszczycony i dumny. Słowa rady prezydenta zachęcały, motywowały i inspirowały go i jego towarzyszy, aby byli jeszcze bardziej zdeterminowani i starali się jak najlepiej wypełniać swoje obowiązki, walczyć w obronie Ojczyzny oraz studiować i szkolić się, aby budować kraj.
Co roku, z okazji Dnia Narodowego 2 września i Tradycyjnego Dnia Wietnamskich Młodych Ochotników, stary, trzypokojowy dom, położony głęboko w małej uliczce, należący do rodziny pana Cao Xuan Tho, przyjmuje wielu gości. Historie, które opowiada nam i swoim towarzyszom, o swoich wspomnieniach, wydają się zawsze świeże, a każdy szczegół ożywa w jego umyśle. W tym roku pan Tho kończy 99 lat. Pomimo podeszłego wieku, długotrwałe skutki wojny osłabiają go z roku na rok; słuch mu szwankuje, a kula tkwi w jego ciele… a jednak wciąż jest głęboko poruszony, gdy wspomina wydarzenia z przeszłości!
Bohater Ludowych Sił Zbrojnych Cao Xuan Tho podzielił się: „Kiedy miałem zaszczyt spotkać Wujka Ho, uświadomiłem sobie, jak znikome były moje wysiłki w walce. Ale zawsze powtarzałem sobie, aby każdego dnia dążyć do celu, podtrzymywać szlachetne cechy i tradycje żołnierzy Wujka Ho oraz studiować i podążać za myślami, etyką i stylem Ho Chi Minha przez całe życie”. W młodości, gdy cieszył się jeszcze dobrym zdrowiem, często brał udział w lokalnych działaniach społecznych, takich jak stowarzyszenie byłych Młodych Ochotników, weteranów i osób starszych... Wtedy, z jego wigorem, często przyjmował zaproszenia do szkół, aby wygłaszać wykłady o tradycjach, promując szlachetne cechy żołnierzy i byłych Młodych Ochotników w czasie wojny i pokoju wśród nauczycieli i uczniów. Opowiadał młodszemu pokoleniu o okrucieństwie wojny i odważnym duchu naszych żołnierzy... Dla swojej rodziny zawsze był wzorowym ojcem i dziadkiem, wiodłącym pełne miłości i harmonii życie. Jego dzieci i wnuki dorosły i mają stabilną pracę.
Wojna dawno się skończyła i choć czasami pamięta, a czasami zapomina, w umyśle bohatera Ludowych Sił Zbrojnych Cao Xuan Tho wciąż żywo pojawiają się wspomnienia młodzieńczych lat wojny, trudne dni rozbrajania bomb, niebezpieczne i pozornie łatwe, niczym z bajki.
Tekst i zdjęcia: Le Ha
Źródło: https://baothanhhoa.vn/nho-ve-bac-long-ta-trong-sang-hon-260326.htm






Komentarz (0)