
Członkowie grupy kolarskiej Trung Son biorą udział w szkoleniu przed sezonem turystycznym 2026.
Pani Dung wspominała, że w 2017 roku jej rodzina kupiła dla męża cyklo, którego używał do usług taksówkarskich. Jednak stan jego zdrowia uniemożliwił mu kontynuowanie zawodu. Widząc cyklo stojące bezczynnie dzień po dniu, postanowiła sama przejąć prowadzenie. W ciągu dnia pracowała przy produkcji papieru ryżowego na wynajem, a nocami jeździła cyklo na plażę, żeby odebrać klientów. Stopniowo to, co zaczęło się jako dodatkowa praca, stało się częścią jej życia. „Klienci pytają, jakie pyszne jedzenie zjeść, gdzie się zatrzymać, żeby było czysto i przyjemnie, i jakie są ceny, a ja im udzielam wskazówek. Chcę, żeby ludzie czuli się komfortowo i bezpiecznie, przyjeżdżając do Sam Son, żeby chcieli tu wrócić” – powiedziała pani Dung.
Wielu klientów zaprzyjaźnia się z nią po pierwszym spotkaniu. Niektórzy dzwonią do niej z wyprzedzeniem każdego roku, kiedy odwiedzają Sam Son. Dla niej radość płynie również z pomagania turystom w zorganizowaniu idealnych wakacji. Pani Dung wciąż pamięta jeden wieczór z zeszłorocznego sezonu turystycznego. Pośród zatłoczonych ulic wzdłuż wybrzeża stał chłopiec w wieku około 5 lat, szlochając, bo stracił rodzinę. Zatrzymała samochód, zawiozła chłopca na punkt kontroli bezpieczeństwa, a następnie przez nagłośnienie nad plażą nadała komunikat, aby odnaleźć jego rodzinę. Niecałe pół godziny później przyjechali jego rodzice. „Widok pary tak mocno tulącej swoje dziecko uszczęśliwił wszystkich. Czasami radość z pracy w turystyce jest po prostu taka” – opowiadała.
Pani Dung jest obecnie szefową klastra Trung Son, liczącego 161 członków, z których około jedna trzecia to kobiety. W tym sezonie turystycznym najwyraźniej zauważyła zmianę w sposobie organizacji zajęć. Pani Dung dodała: „Wcześniej każdy robił swoje. Teraz, dzięki klastrom, grupom, szkoleniom i przypomnieniom, wszyscy są bardziej świadomi swoich obowiązków wobec turystów”.
Podczas gdy pani Dung jest zajęta wieczornymi taksówkami, pan Vu Viet Theu (urodzony w 1973 roku) przyzwyczajony jest do pracy na plaży w ciągu dnia. Od ponad 30 lat ten mężczyzna o nazwisku, które budzi ciekawość wielu osób, prawie nigdy nie opuścił sezonu turystycznego w Sam Son. Każdego ranka, gdy na plażę przybywają pierwsze grupy turystów, bierze swój znany aparat i spaceruje po piasku. Zaczął ten zawód w 1992 roku, kiedy fotografia uliczna była jedną z najprężniej rozwijających się usług w nadmorskim mieście. Doświadczył czasów, gdy turyści musieli czekać na wywołanie każdej rolki filmu, zanim mogli zabrać zdjęcia do domu na pamiątkę. Potem pojawiły się smartfony i każdy mógł uwieczniać własne chwile. Wiele osób odeszło z zawodu, ale pan Theu pozostał. „Ta praca nie jest już taka jak kiedyś. Nadal głównie jeżdżę nad morze i łowię ryby. Robienie zdjęć to dla mnie nawyk. Codziennie chodzę na plażę, spotykam się z turystami, rozmawiam z nimi i sprawia mi to przyjemność” – powiedział pan Theu.
Od ponad 30 lat za kamerą często pomaga turystom poza pracą. Pewnego razu turysta, robiąc zdjęcia, upuścił portfel na plażę. Pamiętając miejsce, które turysta właśnie mijał, on i kilku innych usługodawców w okolicy poszukali portfela i zwrócili go właścicielowi. „Turyści byli bardzo zadowoleni. Ja też. Wystarczy, że ludzie pamiętają Sama Sona za jego życzliwość” – powiedział pan Thẹo.
Pan Thẹo jest obecnie liderem grupy fotograficznej nr 3, liczącej 17 osób. Jego głównym celem jest pomoc młodym ludziom w dostosowaniu się do zmian we współczesnej turystyce. Powiedział: „Klienci są teraz inni. Obsługa również musi być inna. Musimy być cywilizowani, uprzejmi i okazywać szacunek klientom, aby wracali”.
Obecnie w okręgu Sam Son pracuje 269 osób zajmujących się fotografią turystyczną, a 362 osoby świadczą usługi związane z rowerami. W ostatnich latach, a zwłaszcza od sezonu turystycznego 2026, zarządzanie zostało wzmocnione w sposób bardziej systematyczny. Fotografowie uliczni są zorganizowani w grupy w zależności od obszarów plażowych; kierowcy cyklistów otrzymują karty, są podzieleni na zespoły, noszą uniformy, publicznie wywieszają ceny i uczestniczą w szkoleniach przed sezonem turystycznym. Ta zmiana przyczynia się do uporządkowania działalności usługowej i podniesienia świadomości osób pracujących w tym zawodzie. Pan Duong Duc Hung, dyrektor Centrum Usług Publicznych w okręgu Sam Son, powiedział, że oprócz reorganizacji działalności usług turystycznych, gmina zwraca szczególną uwagę na poprawę zachowań osób pracujących w tym zawodzie. Regularnie utrzymywane są szkolenia i regulaminy dotyczące postępowania, zachowania i odpowiedzialności za obsługę turystów, aby przyczynić się do budowania bardziej cywilizowanego i przyjaznego wizerunku turystyki w Sam Son.
Historie pani Dung i pana Thẹo to tylko dwie z wielu, które codziennie opowiadają się w Sam Son. Nie są oni przewodnikami turystycznymi, ale to oni najczęściej wchodzą w interakcję z turystami. Proste wskazówki, telefon z prośbą o pomoc w odnalezieniu zaginionego dziecka czy pomoc turyście w odzyskaniu zgubionych rzeczy – wszystko to wpływa na postrzeganie odwiedzanego przez turystów regionu. Mając to na uwadze, w 2026 roku oddział Sam Son będzie kontynuował organizację szkoleń dla pracowników branży turystycznej, od kierowców pojazdów elektrycznych i cyklistów, po fotografów ulicznych i personel obiektów noclegowych i restauracji. Jednocześnie centralny zespół operacyjny, zespoły ds. bezpieczeństwa i porządku, zespół ratownictwa plażowego i zespół radiowy będą regularnie prowadzić działania w celu pozyskiwania informacji, udzielania pomocy turystom i koordynowania działań w przypadku wystąpienia incydentów w okolicy. Zmiany te mogą nie być łatwo zauważalne w ciągu jednego dnia lub sezonu turystycznego, ale przyczyniają się do stworzenia bardziej przyjaznego i cywilizowanego Sam Son w oczach odwiedzających.
Gdy zapadała noc, rodzina turystów z Hanoi wsiadła do autobusu. Pani Dung zawróciła swój cyklo i powoli pojechała w kierunku nadmorskiego placu. Światła wzdłuż wybrzeża oświetlały drogę, a w oddali słychać było nieprzerwany szum fal. Prawie 10 lat temu podjęła się tego zawodu z żalu po porzuconym cyklo. Dziś te same koła bezszelestnie wiozą turystów przez część Sam Son. Gdy pani Dung kończyła pracę, pan Theu przygotowywał się do rozpoczęcia kolejnego dnia na plaży. Jeden pedałował, drugi trzymał aparat, każdy miał swoje zadanie, ale obaj przyczyniali się do tworzenia pięknych wspomnień z Sam Son dla turystów.
Tekst i zdjęcia: Tang Thuy
Źródło: https://baothanhhoa.vn/nhung-dai-su-du-lich-bien-290942.htm









