Urzędnicy grają w golfa w godzinach pracy w Bac Ninh .
Golf, szlachetny sport z Europy, pojawił się w Wietnamie prawie trzy dekady temu i zyskuje coraz większą popularność. Eksperci twierdzą, że gra w golfa oferuje wiele korzyści, których nie oferują inne sporty.
Dzięki temu golfiści mają możliwość obcowania z naturą i poprawy nastroju. Gra w golfa poprawia ogólną sprawność fizyczną, wspomaga odchudzanie i kontrolę masy ciała, poprawia jakość snu, korzystnie wpływa na mózg oraz usprawnia procesy myślowe i poznawcze.
Jednak wraz z rosnącą popularnością golfa, wiele osób zaczęło doszukiwać się w nim elementów dramatyzmu i rywalizacji, co doprowadziło do zniekształceń, które zmieniły tożsamość tego eleganckiego i wyrafinowanego sportu, mającego jednak wiele zalet dla zdrowia fizycznego i psychicznego.
W ostatnich dniach historia lidera Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Wsi prowincji Bac Ninh, który spędzał 2-3 wieczory w tygodniu na grze w golfa w godzinach pracy, wywołała publiczne oburzenie. Wiele osób uważa, że nie jest to odosobniony przypadek, lecz zjawisko występujące w wielu miejscach i miejscowościach. Choć atrakcyjności i korzyści płynących z tego sportu nie można zaprzeczyć, golf ma również swoje ciemne strony.
Jedną z konsekwencji zniekształconej natury tego sportu jest wychodzenie pracowników z pracy, aby grać w golfa w godzinach pracy.
Łatwo uzależniający
„ Myślę, że bogaci ludzie czują, że są na innym poziomie, gdy trzymają w rękach zestaw kijów golfowych ” – powiedział VTC News znany trener golfa z Wietnamu. Stwierdził, że biorąc pod uwagę obecną sytuację gospodarczą w Wietnamie, golf zyskuje na popularności. To sport, który przekracza własne granice.
„ Grałem w tenisa, zanim poznałem golfa. Kiedy spróbowałem, zastanawiałem się, dlaczego golf jest łatwiejszy od tenisa, a mimo to nie potrafię grać dobrze. Dlatego zawsze motywuję się do pokonywania własnych ograniczeń ” – dodał trener.
W rozmowie z VTC News pan Thanh Van (imię zmienione) – przedsiębiorca po czterdziestce pracujący w branży budowlanej w Hanoi – który od wielu lat gra w golfa, opowiedział, jak trafił do tego modnego sportu i jak z czasem stał się jego coraz większą pasją.
„ Po raz pierwszy zetknąłem się z golfem, gdy znajomi zaprosili mnie do spróbowania. Od dziecka jestem fanem piłki nożnej, a kiedy studiowałem w Europie, płaciłem tylko za oglądanie meczów. Ale golf oferował zupełnie inne doświadczenie ” – powiedział pan Van.
Według tej osoby, nauka gry w golfa nie jest tak trudna, jak wielu ludzi myśli. Po pewnym czasie, gdy opanuje się podstawowe ruchy, gracze odkryją nowe uczucie, coś na kształt „uzależnienia” dla mózgu.
„ Dla mnie i wielu moich kolegów po fachu, golf to sport, w którym liczy się samorealizacja; wygrana lub przegrana zależy wyłącznie od nas samych, a osobiste osiągnięcia są minimalnie zagrożone. Gramy najlepiej, jak potrafimy i nie rywalizujemy z nikim innym. Dlatego golf to sport, który zapewnia nam samostymulację i pomaga nam przekraczać samych siebie ” – powiedział biznesmen Thanh Van.
Golf ma wiele zalet, ale ma też swoje wady.
Kiedy uzależnił się od golfa, ten biznesmen stracił zainteresowanie piłką nożną, a nawet porzucił tenis. Kiedy tylko miał wolny czas, pan Van natychmiast umawiał się na grę w golfa. Jego pasja do golfa stale rosła. Później pan Van zapraszał również wielu przyjaciół, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji, aby grali z nim w golfa, kiedy tylko mieli wolny czas.
Ponieważ golf jest uważany za „szlachetny” sport, golfiści należą przede wszystkim do „elitarnej” klasy społecznej. Niektórzy sięgają po niego, aby rozwijać partnerstwa biznesowe, zabawiać klientów, a nawet poprawić swój wizerunek.
„ Znam wiele przypadków, i sam tego doświadczyłem, gdzie wyjście na pole golfowe i rozegranie rundy golfa jest czasem sposobem na ocenę partnera biznesowego. Golf to sport, który wiele mówi o osobowości gracza. Poza tym, to normalne, że partnerzy biznesowi dobrze się bawią na polu golfowym. Golf ma wiele pozytywnych aspektów ” – powiedział pan Van.
W międzyczasie, sześć lat temu, NVS (z Bac Ninh) został przypadkowo zaproszony przez przyjaciela na grę w golfa, ale teraz uważa się za „golfistę-maniaka”.
Golf to także sport. Kiedy jesteś na polu golfowym, czujesz się, jakbyś był na innym poziomie, obsługiwany przez wiele osób, traktowany z szacunkiem, a nawet z uprzejmością. Poza tym pola golfowe są piękne, z rozległymi krajobrazami. Każde pole oferuje inne wrażenia.
„Szczególnie grając w golfa, pozwala mi to uciec od frustracji i stresu związanego z pracą ” – wyjaśnił pan S., wyjaśniając, dlaczego wiele osób tak bardzo lubi grać, że można to nazwać uzależnieniem od golfa.
Dlatego pan S. chętnie przyznał: „ Zawsze, gdy mam wolny czas, chodzę grać w golfa ”.
Pan S. wspomniał również, że w przeszłości potrafił grać dwie partie dziennie, każda na 18 dołkach, i spędzał na polach golfowych co najmniej pięć godzin, a czasem nawet cały dzień.
Praca na polu golfowym
Podzielając zdanie wielu entuzjastów golfa, PT, dyrektor firmy w Hai Phong, wyznał, że obecnie wiele osób chodzi na pole golfowe w godzinach pracy nie tylko dla rozrywki, ale także w celu pracy, przeprowadzania transakcji biznesowych i wymiany informacji.
„ Mówienie, że grają w golfa, to tylko jedna perspektywa; w rzeczywistości obecnie pracują głównie na polach golfowych. Chodzą do pracy tak, jakby mieli grać, i grają tak, jakby mieli pracować ” – powiedział pan T., dodając, że na polach golfowych transakcje, wymiany i dostęp do partnerów są łatwe i wysoce poufne.
Jak podaje VTC News, na polach golfowych można też spotkać wielu urzędników państwowych, przy czym znaczna część z nich gra w godzinach pracy.
Nadmierna obsesja na punkcie golfa – jak u „narkomana” – prowadzi do wielu negatywnych konsekwencji.
„Nawet przewodniczący okręgu grają w golfa; idą tam, żeby służyć swoim przełożonym, żeby łatwiej im było awansować. Mówiąc wprost, robią to wyłącznie dla biznesu” – skomentował pan T.
„ Kiedy ci panowie wychodzą, potrzebują służby. A służby jest mnóstwo” – powiedział pan T, dodając, że na polu golfowym panuje głównie „kultura niewolnictwa ”, gdzie podwładni służą przełożonym, a firmy urzędnikom.
Pan T. uważa, że wielu urzędników zaniedbuje swoją pracę, aby uprawiać ten arystokratyczny sport, ponieważ nie potrafią oprzeć się pokusie „miękkiej siły” na polu golfowym.
Goście wchodzący na pole golfowe są ściśle kontrolowani, wszędzie rozmieszczone są kamery. Pewnego razu pan T. i jego przyjaciel odwiedzili ośrodek golfowy w Hajfongu. Widząc ich, ochroniarz podszedł do nich i zapytał, w którym pokoju mieszkają. Pan T. odpowiedział: „Przyjechaliśmy tylko z wizytą, bo spodobało nam się ”. Ochroniarz natychmiast wydał rozkaz: „ Wynoś się stąd natychmiast ”.
„ Dlatego dla wielu osób kultura golfa nie jest już tylko formą ćwiczeń czy uprawiania sportu ” – powiedział golfista.
Zakłady golfowe
Aby grać na polach golfowych, gracze muszą wykupić karty członkowskie na okres, kwartał lub, w przypadku bardziej ekskluzywnych opcji, karty roczne. „ Większość VIP-ów kupuje karty roczne. Tylko „niższa klasa” kupuje karty dzienne. Nawet najtańsze kosztują 3-5 milionów VND za sesję golfową ” – ujawniła ta osoba.
Wiele osób uważa, że wydawanie pieniędzy na pole golfowe jest sposobem na pokazanie swojego statusu.
Dodatkowo gracze muszą dać napiwek personelowi w wysokości 200 000 VND na osobę, a każda grupa liczy zazwyczaj 5-7 osób, więc same napiwki kosztują 1-2 miliony VND. Wynajem kortu kosztuje co najmniej 5 milionów VND na osobę, a nawet najszybsza gra trwa pół dnia (4 godziny). To daje co najmniej 50 milionów VND miesięcznie.
„ Podobnie jak mój ojciec, wyjeżdża na cały tydzień, jeździ w trasy, gra w turniejach w różnych miejscach. To bardzo drogie, zazwyczaj kosztuje miliardy dongów rocznie ” – podał pan T. jako przykład.
Jednak, według biznesmena, ta kwota była przeznaczona wyłącznie na grę w golfa, a nie na hazard. Hazard jest częścią kultury golfowej i wiąże się z setkami milionów, a nawet miliardami wietnamskich dongów. Hazard zazwyczaj odbywa się w grupie osób grających razem w golfa.
„ Obstawianie tysięcy dolarów, obstawianie w walucie wietnamskiej to dla zabawy dla kilku osób. To gra, w której wydaje się pieniądze bez zastanowienia ” – powiedział pan T.
Problem zakładów w golfie stopniowo zniekształca tę dyscyplinę sportu. W rzeczywistości zakłady na golfa niczym nie różnią się od innych form hazardu, w których gracze angażują się w dokładnie tę samą aktywność, na którą obstawiają.
Biznesmen Thanh Van (Hanoi) również nie wahał się podzielić z reporterem swoją historią o hazardzie.
„ Golf, podobnie jak mecze piłkarskiej Ligi Mistrzów, z pewnością wiąże się z obstawianiem. Oczywiście obstawianie u bukmacherów nie jest tym, czym interesuje się wielu golfistów. W tym przypadku obstawianie i wygrywanie z innymi golfistami sprawia, że wielu ludzi nie może porzucić golfa ” – powiedział biznesmen Thanh Van.
Według naszych badań, obecnie najdroższym kosztem dla golfistów nie są opłaty za green fee, napiwki dla caddiego ani zakwaterowanie, ale obstawianie meczów z przeciwnikami. Istnieje wiele form zakładów. Kwota jest nieograniczona i waha się od 10 milionów VND do 1 miliarda VND, a nawet miliardów VND za pojedynczy mecz, w zależności od możliwości finansowych gracza.
Co więcej, opłaty za zakłady są naliczane za uderzenie (im mniej uderzeń potrzebnych do ukończenia rundy, tym wyższy wynik). Na przykład, jeśli zastrzeżono, że przegrany musi zapłacić 10 milionów VND za każde uderzenie więcej niż jego przeciwnik, kwota ta może sięgnąć setek milionów VND, jeśli początkujący golfista będzie miał pecha i trafi na „mistrza”.
„ Hazard może być czasami tylko dla zabawy, na przykład ten, kto przegra, musi zapłacić caddy'emu. Jednak wiele osób uprawia hazard i uważa to za zawód. Wielu Wietnamczyków uważa hazard za sposób na wyciszenie emocji, ale to tylko wymówka”.
Będą obstawiać na podstawie handicapu (tzw. „handicapu” przyznawanego golfistom). W piłce nożnej obstawia się rzuty rożne, gole i wyniki, a w golfie – to, czy piłka wyląduje w wodzie, w bunkrze, czy też na różnicy uderzeń lub dołków. Mogą obstawiać 200 000 lub 500 000 VND za uderzenie. Wyższe stawki mogą sięgać milionów, a nawet setek milionów – ujawnił profesjonalny trener golfa.
Historie o rozpadzie rodzin i sprzedaży majątku w celu spłaty długów z powodu strat w zakładach golfowych nie należą do rzadkości. Według biznesmena Thanha Vana, jego przyjaciel z Południa stracił kiedyś „dom w Ho Chi Minh City” tylko z powodu uzależnienia od hazardu.
Im więcej golfista przegrywa, tym bardziej desperacko potrzebuje pieniędzy. Od tego momentu biznes i życie rodzinne są coraz bardziej zaniedbywane. Myśli tylko o grze w golfa i odrobieniu strat z zakładów golfowych.
W połowie marca tego roku policja przyłapała kilku golfistów uprawiających hazard w formie pokera w hotelu, przygotowując się do udziału w turnieju golfowym na polu golfowym Dam Vac (prowincja Vinh Phuc). Akt oskarżenia Najwyższej Prokuratury Ludowej ustalił, że 41 oskarżonych popełniło przestępstwa „organizowania hazardu” i „uprawiania hazardu”, a niektórzy oskarżeni zostali uznani za winnych obu przestępstw jednocześnie.
Oskarżeni to głównie biznesmeni, których łączy pasja do golfa. Wśród nich znajduje się dwóch wiceprezesów stowarzyszeń golfowych.
Źródło






Komentarz (0)