
Dla uczniów z internatem i uczniów uczących się w trybie dziennym szkoła to nie tylko miejsce nauki. To także drugi dom, w którym przyzwyczajają się do wspólnej rutyny, uczą się dbać o siebie i dzielić z przyjaciółmi. W cichym, lecz lojalnym uścisku nauczycieli, rozwijają się z dnia na dzień, dojrzewając od najdrobniejszych rzeczy.

W roku szkolnym 2025-2026 w szkole średniej Phong Du Thuong będzie uczyć się 579 uczniów, podzielonych na 13 klas. Chociaż szkoła nie funkcjonuje już jako internat, znaczna część uczniów nadal mieszka w szkole: 396 uczniów mieszka w internacie, z czego 361 mieszka w szkole, a 35 w wynajmowanych pokojach u lokalnych rodzin w okolicy. Liczby te wyraźnie odzwierciedlają potrzebę posyłania dzieci do szkoły przez rodziców z gór, biorąc pod uwagę duże odległości do szkoły i niedogodne warunki transportu.
W górach program szkoły z internatem nigdy nie jest tylko odpowiedzialnością kilku nauczycieli. Poza godzinami lekcyjnymi nauczyciele muszą przypominać dzieciom o jedzeniu posiłków, punktualnym kładzeniu się spać i utrzymywaniu czystości w pokojach. Trzy posiłki dziennie są organizowane systematycznie. Wieczorami, po czasie przeznaczonym na samodzielną naukę (od 19:45 do 20:45), nauczyciele odwiedzają każdą salę, aby sprawdzić, co u dzieci i przypomnieć im o przygotowaniu się do odpoczynku. Jeden z nauczycieli powiedział po prostu: „Dopiero gdy dzieci śpią, wracamy do swoich pokoi”. Pośród natłoku zajęć, to poświęcenie stanowi fundament, który pozwala tym dzieciom mieszkającym daleko od domu uczyć się, rozwijać i dojrzewać w spokoju ducha.


Trieu Thi Dien, uczennica klasy 9C z wioski nr 7, Khe Mang, mieszka około 10 kilometrów od szkoły i uczęszcza do niej od czterech lat. Dla Dien to miejsce jest jak drugi dom.
Szczere wyznania Diện pokazują, że życie duchowe uczniów szkół z internatem wcale nie jest jałowe. Z dala od rodzin, dorastając, polegają na sobie nawzajem. Po szkole dobrowolnie siadają w ławkach i wspólnie omawiają naukę. Po posiłku małe grupy dzielą się obowiązkami: sprzątaniem, praniem i suszeniem ubrań na werandzie. Te pozornie drobne zadania to początek niezależności, fundament, który pomoże im stać się silniejszymi w dalszej drodze.
Oprócz tych działań szkoła kładzie duży nacisk na wydarzenia kulturalne i sportowe, a także prowadzi kampanie edukacyjne dotyczące edukacji seksualnej, zdrowia reprodukcyjnego, bezpieczeństwa ruchu drogowego, zapobiegania wypadkom i urazom oraz egzekwowania prawa. Tematy, które często sprawiają uczniom trudności w obszarach górskich, są przekazywane przez nauczycieli różnymi metodami, prostymi, łatwymi do zrozumienia i dostosowanymi do wieku. Szkoła zdaje sobie sprawę, że poza lekcjami, te zajęcia grupowe przyczyniają się do kształtowania stylu życia, świadomości i charakteru uczniów.

Nauczyciel i uczniowie odwiedzili tradycyjny dom, słuchając opowieści o historii i kulturze swojej ojczyzny, aby lepiej zrozumieć i docenić swoje korzenie.
Rok szkolny 2025-2026 oznacza wdrożenie Dekretu Rządowego nr 66 w sprawie kompleksowego wsparcia dla uczniów w internatach i półinternatach na obszarach zamieszkiwanych przez mniejszości etniczne, w regionach górskich i gminach szczególnie defaworyzowanych. Dzięki tej polityce posiłki dla uczniów znacznie się poprawiły, oferując bardziej kompletne i stabilne porcje niż wcześniej.
W tym roku szkolnym w Szkole Podstawowej Phong Du Thuong uczy się 608 uczniów, z czego 437 mieszka w internacie. Każdy uczeń otrzymuje wsparcie w wysokości 0,4-krotności minimalnego wynagrodzenia miesięcznie, 15 kg ryżu miesięcznie oraz fundusze na prąd i wodę. To wsparcie nie tylko odciąża rodziny, ale także pomaga szkole aktywniej organizować opiekę nad uczniami.
Nauczyciele mają niemal całkowicie wyczerpany czas osobisty. „Uczymy, dbamy o posiłki dla dzieci i śpimy. Po zajęciach spieszymy się do domu, żeby przygotować posiłki dla całej rodziny, a potem wracamy do pokoi uczniów. Nadal mamy wystarczająco dużo godzin dydaktycznych, jak zwykle, ale zarządzanie programem internatowym jest bardzo wymagające” – wyjaśniła pani Yen.
Od samego początku roku szkolnego szkoła organizowała spotkania i przekazywała informacje nauczycielom i rodzicom, aby koordynować zarządzanie uczniami. W natłoku obowiązków, to właśnie odpowiedzialność i miłość do uczniów dają nauczycielom poczucie zaangażowania. Jak powiedziała pani Yen: „Dla dobra naszych uczniów zachęcamy się nawzajem do wspólnego wysiłku”.

Oprócz zapewnienia uczniom wystarczającej ilości jedzenia i komfortowego snu, szkoła prowadzi również samowystarczalny program produkcji rolnej. Każdemu internatowi przypisane jest jedno lub dwa poletka warzywne, a nauczyciele bezpośrednio instruują uczniów, jak przygotować glebę, siać nasiona, pielęgnować rośliny i zbierać plony. Bujne, zielone rzędy kapusty i szpinaku wodnego na zboczu wzgórza nie tylko uzupełniają dzienne zapotrzebowanie na żywność, ale także uczą dzieci doceniać ciężką pracę. Od drobnych nasion po bukiet warzyw na stole w jadalni, dzieci rozumieją, że każde osiągnięcie wymaga pracowitości i cierpliwości.
Trudności są rzeczywistością, ale to nie znaczy, że światła w szkołach górskich gasną wraz z zapadaniem zmroku. Pośród połączonych ze sobą pasm górskich, internaty pozostają jasno oświetlone każdego wieczoru. Nauczyciele nie tylko stoją tam na podium, ale także wcielają się w role ojców i matek, dyskretnie czuwając nad posiłkami i snem swoich uczniów. To dodatkowo potwierdza, że wszędzie tam, gdzie jest zaangażowanie nauczycieli i wsparcie rządu, umiejętność czytania i pisania zakorzeni się, umożliwiając rozkwit przyszłych pokoleń.
Source: https://baolaocai.vn/nhung-nguoi-giu-lua-noi-mai-truong-vung-cao-post894461.html






Komentarz (0)