Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Kobiety w Indiach żyjące w płomieniach konfliktu etnicznego.

VnExpressVnExpress24/07/2023

[reklama_1]

Mary początkowo wahała się, czy zgłosić przypadek molestowania córki w Manipurze, ale ostatecznie postanowiła o tym opowiedzieć, bo bała się, że straci szansę na postawienie sprawcy przed wymiarem sprawiedliwości.

Dwa miesiące temu 18-letnia córka Mary została porwana i zbiorowo zgwałcona przez grupę nieznajomych. Następnego ranka została brutalnie pobita i pozostawiona pod drzwiami domu.

„Napastnicy grozili, że zabiją moją córkę, jeśli komukolwiek o tym powie” – powiedziała Mary przed schroniskiem, w którym przebywa jej rodzina od czasu wybuchu konfliktu etnicznego pomiędzy społecznościami Meitei i Kuki w Manipur, stanie w północno-wschodnich Indiach, w maju.

Przez dwa miesiące Mary nie odważyła się powiedzieć policji o tym, co stało się z jej córką. Wszystko jednak zmieniło się, gdy nagranie stało się viralem w internecie, wywołując oburzenie w Indiach i na całym świecie .

Na nagraniu widać dwie chrześcijanki z plemienia Kuki, eskortowane nago przez grupę mężczyzn, a czasem napastowane seksualnie, na drodze w wiosce B Phainom, w dystrykcie Kangpokpi w stanie Manipur, 4 maja. Sołtys wioski B Phainom oskarżył napastników o przynależność do plemienia Meitei, wyznającego hinduizm.

Film wywołał oburzenie i protesty w Manipurze. Departament Stanu USA 23 lipca nazwał incydent „brutalnym” i „przerażającym” oraz poinformował, że Waszyngton złożył kondolencje ofiarom. Władze Indii aresztowały sześciu mężczyzn podejrzanych w związku z tym incydentem.

Ta historia skłoniła Mary do działania. „Pomyślałam, że jeśli tego teraz nie zrobię, nie będę miała kolejnej szansy. Zawsze będę żałować, że nie spróbowałam postawić przed sądem tych, którzy zaatakowali moją córkę” – powiedziała.

Mary powiedziała, że ​​jej córka myślała o samobójstwie, ale próbowała ją zapewnić, że nadal może zmienić swoje życie.

19-letnia Chiin Sianching obawia się, że może spotkać ją podobny los. Ona i jej przyjaciółka zostały dyskryminowane ze względu na przynależność do społeczności Kuki i zaatakowane w akademiku, w którym studiowały pielęgniarstwo w Imphal, stolicy stanu Manipur.

Chiin Sianching, ofiara konfliktu etnicznego między ludami Meitei i Kuki w Manipurze w Indiach. Zdjęcie: BBC.

Chiin Sianching, ofiara konfliktu etnicznego między ludami Meitei i Kuki w Manipurze w Indiach. Zdjęcie: BBC .

„Tłum cały czas walił w drzwi pokoju i krzyczał, że mężczyźni z plemienia Kuki zgwałcili ich kobiety, więc teraz zrobią to samo nam” – powiedziała.

Chiin zadzwoniła do matki i powiedziała, że ​​to może być ich ostatnia rozmowa. Kilka minut później obie dziewczyny zostały wywleczone na ulicę i pobite do nieprzytomności. Tłum uciekł, myśląc, że dziewczyny nie żyją. Policja, po sprawdzeniu ich tętna, stwierdziła, że ​​dziewczyny wciąż żyją.

Niepotwierdzone doniesienia o molestowaniu seksualnym kobiet Meitei przez mężczyzn z plemienia Kuki przyczyniły się do ataku tłumu Meitei na Chiin i jej przyjaciółkę.

Sytuacja pogorszyła się po wybuchu konfliktu, który sprawił, że dwie społeczności, niegdyś sąsiadujące, stały się wrogami. Napięcia wzrosły po tym, jak sąd orzekł, że rząd powinien rozważyć rozszerzenie świadczeń, z których korzystał lud Kuki, również na Meitei.

Lud Kuki, wraz z kilkoma innymi grupami etnicznymi, takimi jak Naga i Zomi, które stanowią ponad 40% populacji stanu Manipur, zorganizował 3 maja marsz protestacyjny przeciwko temu orzeczeniu. Według doniesień tysiące uczestników marszu zaatakowało lud Meitei, wywołując serię starć odwetowych.

Społeczności Meitei i Kuki wzniosły barykady przy wejściach do wsi, a mężczyźni z obu grup etnicznych wdali się w krwawe starcia, w wyniku których zginęło ponad 130 osób, 352 zostało rannych, a około 60 000 osób musiało szukać schronienia w schronach.

Pożary uliczne po starciach między plemionami Meitei i Kuki w Manipurze w czerwcu. Zdjęcie: PTI

Pożary uliczne po starciach między plemionami Meitei i Kuki w Manipurze w czerwcu. Zdjęcie: PTI

Jednak nagranie przedstawiające dwie kobiety z ludu Kuki zmuszane są do paradowania nago po ulicach, skłoniło kobiety z ludu Meitei do wyjścia na ulice w ramach protestu, w szczególności grupę Meira Peibi, znaną również jako „matki Manipur”.

Grupa ta protestowała wcześniej przeciwko łamaniu praw człowieka i złemu traktowaniu kobiet w tym stanie. Sinam Surnalata Leima, lider Meira Peibi, powiedział, że mieszkańcy wioski sami wydali policji głównego podejrzanego o zmuszanie dwóch kobiet do paradowania nago po ulicach. Członkowie Meira Peibi zebrali się nawet, by podpalić jego dom.

„Spalenie domu jest symbolem potępienia przez społeczność haniebnej zbrodni popełnionej przez tych mężczyzn. Ich działania nie mogą splamić honoru całej społeczności Meitei” – powiedział Leima.

Żonę i trójkę dzieci podejrzanego wydalono z wioski.

Wyjaśniając działania mężczyzn Meitei w społeczności, która ceni kobiety, Leima powiedział: „Wynika to ze smutku i chęci zemsty za kobiety Meitei, które zostały zaatakowane przez mężczyzn Kuki”.

Pani Leima powiedziała, że ​​nie była świadkiem żadnych tego typu ataków, ale dodała, że ​​kobiety Meitei nigdy nie mówią o takich incydentach, ponieważ uważają je za haniebne.

Policja stanowa twierdzi, że od początku konfliktu nie otrzymała żadnych zgłoszeń o przemocy wobec kobiet z ludu Meitei, lecz rzecznik społeczności poinformował, że doszło do wielu niezgłoszonych ataków.

„Kobiety Meitei obawiają się, że zgłoszenie przemocy wobec nich splami ich godność” – powiedziała Khuraijam Athouba, członkini organizacji Meitei Cocomi.

Brat jednej z dwóch kobiet z plemienia Kuki zmuszonych do udziału w paradzie nago jest zrozpaczony tym, co się stało. Tłum, który rozebrał i zgwałcił jego siostrę, zabił również ich ojca i młodszego brata. On i jego matka uniknęli śmierci, ponieważ odwiedzali rodzinę w innej wiosce, kiedy doszło do starć.

23-latek chce aresztować wszystkich członków mafii, zwłaszcza tych, którzy zabili jego ojca i młodszego brata. „Chcę, aby obie społeczności były traktowane sprawiedliwie” – powiedział.

Mieszkańcy wsi podpalili dom podejrzanej kobiety zmuszanej do paradowania nago po ulicach.

Mieszkańcy wsi spalili dom głównego podejrzanego w sprawie zmuszania kobiet do paradowania nago po ulicach stanu Manipur w Indiach. Wideo: Reuters

Zaufanie do rządu i władz lokalnych wydaje się słabnąć w obu społecznościach. N. Biren Singh, premier Manipuru i członek społeczności Meitei, zobowiązał się do „surowego ukarania podejrzanych i nie wykluczania kary śmierci”. Zapytany jednak o wezwania do rezygnacji z powodu braku rozwiązania konfliktu, odpowiedział: „Moim zadaniem jest zaprowadzenie pokoju w stanie i ukaranie tych, którzy wyrządzają krzywdę”.

Premier Indii Narendra Modi wypowiedział się na temat konfliktu etnicznego między plemionami Kuki i Meitei dopiero po tym, jak nagranie wideo z udziałem dwóch kobiet wywołało oburzenie w całym kraju. „To, co stało się z kobietami w Manipurze, jest niewybaczalne” – powiedział.

Jednak zdaniem Leimy oświadczenie to nadszarpnęło reputację społeczności Meitei i pokazało, że była ona zaniedbywana od czasu wybuchu przemocy w maju.

„Premier zabiera głos tylko wtedy, gdy kobiety z plemienia Kuki są atakowane. Ale co z wszystkimi problemami, z którymi się mierzymy? Czy my, kobiety z plemienia Meitei, nie jesteśmy obywatelkami Indii?” – powiedziała.

Tymczasem obserwatorzy uważają, że szokujące nagranie pomogło zwrócić uwagę opinii publicznej w Indiach na trwający konflikt etniczny w Manipurze.

„Gdyby nie ten film, nie przyciągnęlibyśmy aż tak dużego zainteresowania ze strony rządu i innych partii politycznych” – powiedziała Gracy Haokip, badaczka wspierająca ofiary konfliktu, w tym Chiin Sianchinga.

Powiedziała, że ​​pomoże to ofiarom ataków znaleźć odwagę, by podzielić się swoimi historiami i jednocześnie spróbować odbudować swoje życie.

Chiin wygłosiła przemówienie do kobiet ze swojej społeczności Kuki, w którym powiedziała: „Moja matka powiedziała mi, że Bóg miał powód, dla którego oszczędził mi życie, więc postanowiłam nie rezygnować ze swoich marzeń”.

Thanh Tam (według BBC )



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Piękne krajobrazy Wietnamu

Piękne krajobrazy Wietnamu

Integracja prowincjonalna i miejska

Integracja prowincjonalna i miejska

RYNEK WIEJSKI

RYNEK WIEJSKI