Obecnie, w każdej wolnej chwili w kawiarni, pan Dinh majsterkuje przy swoich obrazach wykonanych z muszli przegrzebków. W przestrzeni kawiarni eksponuje setki unikatowych dzieł, wykonanych głównie z muszli ślimaków, małży i kilku starych butelek. To owoc ponad pięciu lat jego pasji do tego rzemiosła: tworzenia obrazów z muszli.
Pan Vo Cao Dinh przykłada dużą wagę do każdego etapu tworzenia obrazów z muszelek.
Nigdy nie studiując malarstwa ani architektury, pan Dinh wpadł na ten pomysł zupełnie przypadkiem. Ponad pięć lat temu, spacerując z córką po plaży w pobliżu domu, odkrył wiele muszelek o pięknych kształtach i kolorach, więc zebrał je i przyniósł do domu. Później próbował je skleić, aby stworzyć zabawne zabawki dla swojej córki.
Muszle ślimaków i małży są poddawane starannej obróbce przed wykorzystaniem ich w mozaice.
„Jeden przedmiot, potem dwa… Rozpieszczałem córkę, nieświadomie tworząc wiele przedmiotów z muszelek. Stopniowo wpadłem na pomysł, żeby zrobić większe obrazy, żeby udekorować kawiarnię. Po namyśle wpadłem na pomysł i zacząłem eksperymentować ze stosami różnych muszelek. Obrazy wisiały w kawiarni, a wielu klientów, widząc, jakie były piękne, zaczęło prosić o ich zakup” – powiedział pan Dinh.
W Thien Dinh Cafe można obejrzeć setki dzieł sztuki.
Po zebraniu muszli z plaży, dokładnie je myje i suszy. Podczas procesu czyszczenia skrupulatnie dba o zachowanie naturalnych kolorów i wzorów. Po starannej obróbce materiałów, zaczyna je składać w kompletne dzieło sztuki.
Stworzenie wazonu ze ślimaków i muszelek zajęło panu Dinhowi prawie tydzień.
Wyjaśnił, że wykonanie dzieła z muszelek nie jest trudne, ale wymaga skrupulatnej dbałości o szczegóły, czasu i cierpliwości. Kiedy już wyobrazi sobie zwierzę lub przedmiot i dobierze odpowiednie materiały, może pracować bardzo szybko. Jednak w przypadku większych obrazów z bardziej misternymi detalami, ukończenie ich może czasami zająć sporo czasu.
Żywy obraz natury wykonany z muszelek, małży i koralowców.
„W przypadku prostych zwierząt, takich jak kury, słonie i bawoły, wykonanie obrazu zajmuje bardzo mało czasu – około 30 minut. Jednak w przypadku obrazów o bardziej złożonych detalach, takich jak portrety czy pejzaże, proces jest znacznie bardziej skomplikowany i czasami zajmuje ponad tydzień. Najtrudniejszą częścią jest dobór muszli pod względem koloru i rozmiaru, aby podkreślić detale obrazu” – powiedział pan Dinh.
Bukiet kolorowych i żywych ślimaków.
Według pana Dinha, aby stworzyć piękny produkt, konieczna jest skrupulatna dbałość o szczegóły na każdym etapie procesu.
Przedstawiając nam smoka na półce, powiedział, że maskotka ma około 40 cm długości i została wykonana w zeszłym roku z setek muszelek i ślimaków różnego rodzaju. Wiele z muszelek zostało zakupionych przez przyjaciół z Nha Trang i przesłanych jemu. Stworzenie tej maskotki zajęło wiele dni i wymagało ogromnej precyzji.
Smok został wykonany z setek muszli.
„To jedna z największych rzeźb zwierząt w kolekcji, której wykonanie zajęło ponad tydzień. Wszystkie muszle są tej samej wielkości i starannie obrobione, dzięki czemu po złożeniu tworzą dość jednolite łuski. W przyszłości planuję stworzyć wszystkie 12 zwierząt zodiaku i wystawić je w mojej kawiarni” – powiedział z entuzjazmem.
Obraz przedstawiający koniki morskie.
Na przykład, namalowanie na drugiej ścianie żywego obrazu w kształcie ślimaka, przedstawiającego bukiet, zajęło mu prawie pół miesiąca. Większość czasu poświęcił na dobór odpowiednich materiałów pod względem koloru i rozmiaru. Według pana Dinha, wyzwaniem było zapewnienie, aby każdy kwiat miał swoje niepowtarzalne piękno, a jednocześnie, gdy się je połączy, tworzyły żywy bukiet.
Obraz dziewczynki ozdobiony jest muszelkami.
Mówiąc o swoich planach na przyszłość, pan Dinh ma nadzieję otworzyć mini-muzeum, które będzie służyć turystom, którzy chcą robić zdjęcia i sprzedawać jego produkty. Obecnie jego obrazy z muszli cieszą się dużą popularnością i są zamawiane przez wielu – miesięcznie powstaje ich od 4 do 10. W zależności od rozmiaru i złożoności, cena za obraz może wahać się od kilkuset tysięcy do ponad miliona dongów.
Pan Dinh chce otworzyć mini-muzeum, w którym będzie można oglądać eksponaty dostępne dla turystów.
„Dzięki rozwojowi turystyki , wielu turystów przybyło ostatnio do nadmorskiej części Nui Thanh i chcę zapewnić im nowe doświadczenia. Obrazy i urocze rzeźby zwierząt mają nie tylko wartość estetyczną, ale są również prezentem, pamiątką z mojego rodzinnego miasta. Co więcej, poprzez moją pracę chcę przekazać wszystkim przesłanie o wspólnej pracy na rzecz ochrony środowiska, zaczynając od najmniejszych rzeczy” – dodał pan Dinh.
Ciekawostki o zalanej wiosce Lang Cui.
Źródło: https://baodantoc.vn/nhung-sieu-pham-tu-vo-oc-1742784631275.htm






Komentarz (0)