Po meczu Jackson napisał na swoim koncie osobistym: „Chcę przeprosić klub, sztab szkoleniowy, kolegów z drużyny i wszystkich kibiców, którzy oglądali mecz. Zawiodłem Was. Dostałem kolejną czerwoną kartkę i szczerze mówiąc, jestem na siebie bardzo zły. Codziennie ciężko pracuję, aby pomóc drużynie, a nie po to, abyśmy znaleźli się w takiej sytuacji”.
„Wciąż nie do końca rozumiem, co się stało. Ale jasne jest, że mój atak nie był celowy. To był po prostu moment, w którym piłka potoczyła się w złym kierunku. Nie ma wymówek. Biorę pełną odpowiedzialność. Zastanowię się, rozwinę się i wrócę silniejszy dla tej koszulki i dla wszystkich, którzy we mnie wierzą. Przepraszam. Przepraszam” – kontynuował.
Jackson został wprowadzony na boisko przez menedżera Chelsea w 65. minucie, zastępując Liama Delapa, po tym jak drużyna właśnie straciła wyrównującego gola z Flamengo. Oczekiwano, że wniesie nowe życie do ataku. Jednak w niecałe cztery minuty senegalski zawodnik zniweczył wszystkie wysiłki trenera Enzo Mareski.
Po stracie drugiego gola przez Chelsea, Jackson wykonał faul z korkami na lewym obrońcy Flamengo, Ayrtonie Lucasie, celując w jego piszczel. Sędzia natychmiast pokazał gwiazdorowi Chelsea czerwoną kartkę. Były zawodnik Jon Obi Mikel nie krył rozczarowania: „Głupi błąd. Drużyna potrzebowała Nicolasa, ale zawiódł to zaufanie”.
Podzielając opinię Mikela, wielu kibiców również wyraziło swój gniew. „Pozbądźcie się Jacksona”, „Nie jest wystarczająco dobry, żeby grać dla Chelsea”, „Zagrał swój ostatni mecz w Chelsea” – to niektóre z krytyk skierowanych pod adresem senegalskiego piłkarza.
Po fali ostrej krytyki pod adresem Jacksona, obrońca Marc Cucurella musiał zabrać głos: „Nicolas jest bardzo zdenerwowany. Próbował odebrać piłkę, ale niestety kopnął przeciwnika w nogę, to wszystko. Nicolas to bardzo utalentowany młody zawodnik, ale być może musi się trochę poprawić w takich sytuacjach. Musi się jednak uczyć. Po rozmowie z trenerem przeprosił, mówiąc, że nie było to celowe. Jest dla nas bardzo ważny, będzie nam go brakowało w następnym meczu, ale taki jest futbol”.
Źródło: https://znews.vn/nicolas-jackson-xin-loi-post1562564.html






Komentarz (0)