Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wkładaj w to cały czas swój wysiłek i nie przestawaj się angażować.

Znana gazeta drukowana Hai Duong opublikowała swój ostatni numer 30 czerwca 2025 roku. Rozpocznę swoją nową podróż z nastawieniem kogoś, kto będzie nadal poświęcał się jej całym sercem.

Báo Hải DươngBáo Hải Dương30/06/2025

ky-niem-nghe-bao-chi-1-.jpg
Reporter The Anh (skrajnie po prawej) w trakcie wykonywania zadania reporterskiego na egzaminie wstępnym do 10. klasy liceum.

30 czerwca 2025 roku gazeta drukowana, z którą współpracuję od sześciu lat, zakończy swoją misję. Nie mogę powstrzymać się od mieszanych emocji, uczucia trudnego do opisania.

To właśnie w gazecie Hai Duong rozpocząłem swoją zawodową przygodę dziennikarską, stawiając pierwsze znaki interpunkcyjne w każdym artykule. Po ukończeniu Akademii Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w 2012 roku marzyłem o pracy w gazecie Hai Duong, ale po ukończeniu studiów nie miałem możliwości pracy w dziennikarstwie.

Chociaż nie pracowałem w gazecie, moja pasja do pisania sprawiła, że ​​regularnie publikowałem artykuły w czasopiśmie. Dopiero siedem lat później dołączyłem do redakcji gazety Hai Duong.

ky-niem-nghe-bao(1).jpg
Reporter The Anh robi sobie zdjęcie z uczniem, który uzyskał najlepszy wynik na egzaminie wstępnym do szkoły średniej w 2024 r. w Hai Duong.

Wciąż pamiętam te pierwsze dni pracy w redakcji, zanim przydzielono mi konkretny obszar lub sektor. Jako młody reporter byłem jeszcze dość niedoświadczony i niezdarny. Ale to entuzjastyczni koledzy i tętniąca życiem, a zarazem ciepła atmosfera pomogły mi rozwinąć się w profesjonalnym środowisku dziennikarskim.

Pamiętam, jak kolega powiedział: „Skontaktuj się z Czerwonym Krzyżem w dystrykcie Tu Ky, żeby napisać artykuł o osobie potrzebującej pomocy”. Nie wahałem się, spakowałem walizki i pojechałem prosto do gminy Ha Thanh, odległego obszaru dystryktu Tu Ky, żeby spotkać się z osobą, o której pisałem. Osoba, o której pisałem, znalazła się w szczególnie trudnej i przykrej sytuacji. Po wywiadzie dałem jej 200 000 dongów. Chociaż kwota była niewielka, czułem się bardzo szczęśliwy przez całą drogę do domu. A artykuł „Rozdzierająca serce historia pani Gai bez pieniędzy na leczenie”, opublikowany w papierowym wydaniu gazety Hai Duong, był moim pierwszym artykułem od czasu pracy w gazecie.

Jako początkujący reporter, powierzono mi relacjonowanie sektora opieki zdrowotnej w samym sercu pandemii COVID-19. Nieustannie i na bieżąco aktualizowałem niezliczone doniesienia o pandemii. Pamiętam noce, kiedy musiałem opuszczać posiłki, żeby wyjść i relacjonować sytuację. Albo noce, kiedy już świtało, a ja wciąż wychodziłem na ulice z włączonym telefonem, podczas gdy miasto spało. Wiadomości napływały co godzinę; starałem się aktualizować każdy numer, każde nowe zarządzenie i każdą poruszającą historię w samym sercu pandemii. Nigdy wcześniej nie czułem tak wyraźnie, że misją dziennikarza jest dostarczanie opinii publicznej rzetelnych i aktualnych informacji.

ky-niem-bao-chi-2(1).jpg
Wywiad z miliarderem Tran Dinh w mieście Chi Linh w 2019 roku

Sześć lat to niewiele, ale wystarczająco dużo, żeby młody dziennikarz, taki jak ja, poczuł się głęboko zobowiązany wobec gazety. Gazeta była świadkiem mojego rozwoju i rozwoju dziennikarskiego.

Ukochana gazeta zamyka swe podwoje, by zrobić miejsce nowemu rozdziałowi.

Nie weszliśmy do tego nowego domu z pustymi rękami. Przywieźliśmy ze sobą cenne doświadczenie, dziennikarski kunszt, siłę w pokonywaniu trudności i wiarę, którą pielęgnuje nasza ukochana gazeta „Hai Duong”.

ANH

Źródło: https://baohaiduong.vn/no-luc-het-minh-tiep-tuc-cong-hien-415237.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
POPOŁUDNIE NA WYSPIE ŻURAWIOWEJ

POPOŁUDNIE NA WYSPIE ŻURAWIOWEJ

Jaskinia Rajska

Jaskinia Rajska

Radość

Radość