![]() |
W zacisznym zakątku dzielnicy Huaqiang North – znanego centrum handlu elektronicznego w Shenzhen w Chinach – stoi szary, podupadły budynek o nazwie Feiyang Times, ukryty wśród tętniących życiem szyldów i tłumów. Z zewnątrz nikt nie domyśliłby się, że to miejsce docelowe tysięcy skradzionych iPhone'ów w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych czy Francji.
Jednak w podziemnym świecie technologii zjawisko to znane jest jako „budynek kradzieży iPhone’ów”, jak donosi Financial Times .
Na trzecim i czwartym piętrze budynku, małe, przeszklone stragany były zatłoczone ludźmi, którzy tłoczyli się, by kupować i sprzedawać używane telefony. Przybywali z całego świata: z Bliskiego Wschodu, Azji Południowo-Wschodniej, Południowej i Afryki... Większość stanowili handlarze, gromadzący duże ilości towarów, by je redystrybuować na własnych rynkach.
iPhone'y leżały w stosach, w najróżniejszych modelach i stanach: 98% nowych, nieaktywowanych, naprawionych, zablokowanych przez operatora, a nawet zablokowanych w iCloud. Niewielu sprzedawców wiedziało lub chciało rozmawiać o pochodzeniu telefonu. Najczęstsza odpowiedź brzmiała: „Nie wiem, po prostu sprzedaję”.
![]() |
Stoiska na drugim piętrze „budynku kradzieży iPhone’ów”. |
Podróż skradzionego telefonu.
Pewnego wieczoru w dzień powszedni Sam Amrani, brytyjski przedsiębiorca technologiczny, właśnie skończył pracę i pisał SMS-y na WhatsAppie na Kensington Street, gdy podeszło do niego dwóch mężczyzn jadących na rowerze elektrycznym i wyrwali mu iPhone'a 15 Pro, którego kupił zaledwie cztery miesiące wcześniej.
Sprawa wydawała się skazana na zapomnienie, ale Amrani postanowił śledzić drogę urządzenia, korzystając z funkcji lokalizacji. W ciągu zaledwie kilku dni ustalono, że jego telefon przeszedł przez warsztat naprawczy w Londynie, dotarł do Hongkongu i ostatecznie trafił do Huaqiang North – słynnej dzielnicy elektronicznej w Shenzhen.
Podzielił się swoim doświadczeniem na LinkedIn i szybko otrzymał dziesiątki podobnych odpowiedzi. Wielu użytkowników w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Francji również straciło telefony i wszyscy powiązali stratę z Huaqiangbei. Niektórzy otrzymali nawet wiadomości od nieznajomych z Chin z prośbą o odblokowanie iCloud lub usunięcie urządzenia z systemu „Znajdź mój iPhone”.
Te ofiary nieświadomie stają się ostatnim ogniwem w łańcuchu dostaw skradzionych używanych telefonów, kończąc na ciasnych straganach ustawionych w centrach handlowych, takich jak budynek Feiyang Times – „budynek, w którym kradnie się iPhone'y”.
![]() |
Wejście do budynku Feiyang Times, gdzie znajduje się targ, na którym sprzedaje się używane iPhone'y. |
Zamiana śmieci w złoto.
W Shenzhen każda część telefonu – ekran, płyta główna, układ scalony, a nawet plastikowa obudowa – jest dostępna na sprzedaż. Specjaliści rozbierają telefony, sprawdzają komponenty, sortują je, a następnie sprzedają innym warsztatom lub wykorzystują do budowy nowych telefonów.
Nawet urządzenia całkowicie zablokowane i bezużyteczne nie są wyrzucane. Są one uważane za „zasoby elektroniczne” i zawsze znajdą się chętni, którzy kupią je tanio i zarobią na każdej śrubce.
Feiyang to nie jedyne miejsce. Cały obszar Huaqiang Północ, zajmujący około 3 kilometrów kwadratowych, to ogromny „czarny rynek technologiczny”. Setki kiosków sprzedają używane telefony.
Lokalni sprzedawcy potwierdzają jednak, że Feiyang specjalizuje się w sprzedaży iPhone'ów za granicą w niższych cenach, ze względu na problemy z blokadą sieci lub brak akcesoriów. Takie iPhone'y są bardzo poszukiwane w krajach o średnich dochodach, gdzie użytkownicy potrzebują jedynie telefonu z dobrym aparatem i płynnym przeglądaniem internetu; wykonywanie połączeń telefonicznych czy korzystanie z 4G nie jest priorytetem.
![]() |
Wejście numer 1 przy Hung To Road w Hongkongu, gdzie kilka sklepów sprzedaje używane urządzenia elektroniczne. |
Brama dla przemytu transgranicznego.
Zanim trafiły do Shenzhen, większość zgubionych lub używanych iPhone'ów została zebrana w Hongkongu. W 31-piętrowym budynku przemysłowym przy Kwun Tong Road setki międzynarodowych handlarzy – z Chin kontynentalnych, Turcji i Filipin – uczestniczyły w aukcjach telefonów za pośrednictwem aplikacji takich jak WhatsApp, WeChat i Facebook.
Przesyłki są wyraźnie kategoryzowane według statusu: „Ma ID”, „Brak ID”, „Zablokowana w iCloud”, co ułatwia kupującym oszacowanie potencjalnych zysków.
Hongkong odgrywa strategiczną rolę ze względu na politykę wolnego handlu, zerowe podatki importowe i eksportowe oraz uproszczone procedury celne. Transport towarów do Shenzhen również nie jest trudny: małe przesyłki można przewozić w bagażu osobistym, podczas gdy większe przesyłki są wysyłane za pośrednictwem wyspecjalizowanych firm logistycznych – w zasadzie półlegalnego, półpodziemnego systemu tranzytowego.
Wiele reklam w chińskich mediach społecznościowych otwarcie oferuje usługi takie jak „przemyt podzespołów przez granice”, unikanie płacenia podatków lub „współpraca z przewoźnikami” w celu przemytu towarów do kraju.
Kevin Li, biznesmen z Shenzhen, który często podróżuje do Hongkongu w celu zakupu telefonów, powiedział: „W przypadku urządzeń zablokowanych w iCloud najważniejsze jest, aby kupić je w cenie o 70% niższej niż w przypadku zwykłych telefonów”.
Następnie, w zależności od stanu, możesz albo rozmontować podzespoły i sprzedać je osobno, albo znaleźć nabywców w krajach, które akceptują iPhone'y z niepełną funkcjonalnością.
![]() |
Li szczerze przyznał: „Większość towarów z identyfikatorami to skradzione maszyny. Pochodzą ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, przez Hongkong, a następnie są dystrybuowane wszędzie, szczególnie na Bliski Wschód i do Azji”.
Pomimo że wiele krajów zachodnich zaostrza przepisy dotyczące kradzieży telefonów, a Londyn odnotował kiedyś straty przekraczające 50 milionów funtów rocznie, ten łańcuch dostaw przetrwał dzięki wysokiemu popytowi i atrakcyjnym zyskom. W starym świecie technologii iPhone – zablokowany, uszkodzony czy „bez właściciela” – zawsze był cennym towarem. A Huaqiangbei, z budynkiem Feiyang Times w centrum, pozostaje miejscem, w którym odradzają się one w nieoczekiwany sposób.
Source: https://znews.vn/noi-tap-trung-iphone-bi-trom-tren-toan-the-gioi-post1554805.html













Komentarz (0)