Ostatnio w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o bójce uczennic. Do zdarzenia doszło po południu 10 listopada w szkole średniej Tan Minh w dzielnicy Thuong Tin w Hanoi . Uczennica została otoczona i brutalnie pobita przez grupę około 10 uczniów.
Co znamienne, ofiara była dopiero w szóstej klasie. Spośród uczniów biorących udział w napadzie, ten, który pobił dziewczynkę najmocniej, nie uczęszcza już do szkoły.
W piątkowe popołudnie uczennica została brutalnie pobita przez swoich kolegów z klasy na terenie szkoły w Hanoi (źródło zdjęcia: Internet).
Według doniesień, do ataku doszło po godzinach lekcyjnych, kiedy większość nauczycieli i uczniów już wyszła. Nauczyciel, który został dłużej w szkole, usłyszał płacz i zorientował się, co się dzieje, po czym powiadomił administrację szkoły, wychowawcę i rodzinę ucznia.
Nagranie jeszcze bardziej rozwścieczyło wiele osób, ponieważ inni uczniowie stali obok, filmowali i komentowali wulgarnym i obraźliwym językiem. Jeden z nich nawet użył telefonu, aby sfilmować twarz uczennicy z bliska, z wyrazem rozbawienia, podczas gdy dziewczyna była tratowana po głowie i szyi, a niektórzy nawet używali miotły, aby zamiatać jej głowę.
Podczas incydentu, zaatakowana studentka tylko zakryła twarz i płakała, nie śmiąc stawiać oporu.
Według doniesień, dyrekcja szkoły wezwała uczniów zamieszanych w incydent. Napastnikami były głównie uczennice spoza szkoły. Jedna z nich ukończyła gimnazjum i już nie uczęszcza do szkoły. Wykorzystała popołudniową przerwę, kiedy większość nauczycieli i uczniów już wyszła, aby wejść do szkoły i zaatakować swoją koleżankę z klasy.
Wieczorem 10 listopada wychowawca wraz z rodziną zabrali uczennicę na badanie lekarskie. Następnie uczennica została przewieziona do domu na obserwację, wciąż w stanie szoku i wyczerpania. Obecnie szkoła i policja współpracują w celu wyjaśnienia incydentu.
Źródło








Komentarz (0)