
Grupa spodziewa się przywrócić wydobycie na poziomie około 550 tys. baryłek ropy dziennie (co odpowiada jednej trzeciej pozostałych dobrowolnych cięć wynoszących 1,65 mln baryłek dziennie) poprzez trzy miesięczne podwyżki.
Po spotkaniu 3 maja siedem krajów – Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Kuwejt, Algieria, Kazachstan i Oman – zgodziło się zwiększyć produkcję o dodatkowe 188 000 baryłek dziennie do czerwca 2026 r. Decyzja ta zapadła krótko po tym, jak 1 maja ZEA opuściły OPEC i OPEC+, co ograniczyło podaż grupy.
Wielu delegatów argumentowało jednak, że podwyżki były w dużej mierze „na papierze”, aby zachować ciągłość procesu decyzyjnego grupy. Wynika to z faktu, że konflikt na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego 2026 roku doprowadził do niemal całkowitej blokady Cieśniny Ormuz, zakłócając transport około jednej piątej światowej ropy naftowej drogą morską. Według EIA, wolne moce produkcyjne OPEC+ w drugim kwartale 2026 roku są bliskie zeru.
Przed konfliktem na Bliskim Wschodzie grupa dysponowała wolnymi mocami produkcyjnymi wynoszącymi około 5 milionów baryłek dziennie, zlokalizowanymi głównie w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Obecnie tylko Arabia Saudyjska ma nadal możliwości zwiększenia produkcji rurociągami do Morza Czerwonego, podczas gdy wiele innych krajów boryka się z ograniczeniami spowodowanymi konfliktami oraz zniszczoną infrastrukturą naftowo-gazową w wyniku ataków dronów.
Choć istnieją alternatywne trasy rurociągów, nie mogą one w pełni zrekompensować zakłóceń w Cieśninie Ormuz, więc obecne zwiększenie kwot ma charakter czysto techniczny i stanowi test praktycznych możliwości członków. Rzeczywista produkcja zależeć będzie od rozwoju konfliktu i zdolności do przywrócenia eksportu.
Source: https://baotintuc.vn/kinh-te/opec-len-ke-hoach-tang-dan-san-luong-dau-20260515062534338.htm











Komentarz (0)