PSG zostało pierwszym francuskim klubem, który obronił tytuł mistrza Ligi Mistrzów, pokonując Arsenal 4-3 w rzutach karnych w finale w Budapeszcie na Węgrzech, rano 31 maja (czasu w Hanoi ).
Arsenal rozpoczął mecz wymarzony, kiedy napastnik Kai Havertz strzelił otwierającego gola w 6. minucie. PSG nie poddało się jednak i doprowadziło do remisu dzięki celnemu rzutowi karnemu napastnika Ousmane'a Dembele w 64. minucie.


Po remisie 1:1 w 120 minutach, reprezentacje Francji i Anglii musiały wyłonić zwycięzcę w rzutach karnych. PSG wygrało 4:3, a pomocnik Eberechi Eze i środkowy obrońca Gabriel Magalhaes nie wykorzystali rzutów karnych dla Arsenalu.
Podczas gdy piłkarze PSG świętowali swój drugi z rzędu tytuł Ligi Mistrzów, radosna atmosfera w stolicy, Paryżu, szybko wymknęła się spod kontroli.

Według SunSport zamieszki rozpoczęły się już w pierwszej połowie, po tym jak Arsenal objął prowadzenie. Okrzyki radości wkrótce ustąpiły miejsca scenom rzucania w policję krzesłami, butelkami i innymi przedmiotami.
„Kłopoty zaczęły się, gdy tylko Arsenal objął prowadzenie 1:0. W policję rzucano krzesłami i butelkami, co zmusiło funkcjonariuszy do interwencji i aresztowania awanturników” – relacjonował świadek.

Najpoważniejsze incydenty miały miejsce w dzielnicy Chatelet, położonej między katedrą Notre Dame i Luwrem.
Część osób wspinała się na rusztowania w pobliżu Rue de Rivoli, słynnej ulicy handlowej w stolicy Francji, podczas gdy inne grupy odpalały race i fajerwerki na ulicach.
Gaz łzawiący szybko rozprzestrzenił się po wielu miejscach. Niektóre kawiarnie musiały wyłączyć telewizory, mimo że do końca meczu pozostało jeszcze ponad 45 minut, ponieważ policja antyterrorystyczna wkroczyła, by rozproszyć tłum.

Ponad 40 000 kibiców oglądało mecz na dużych ekranach na Parc des Princes. Jednak po zwycięstwie PSG, nadal dochodziło do niepokojących scen: tłumy wylewały się na ulice, odpalano czerwone race i dochodziło do licznych starć.
Władze potwierdziły aresztowanie ponad 130 osób. Uszkodzono co najmniej sześć pojazdów i dwa sklepy, skontrolowano tysiące osób, a policja skonfiskowała broń i fajerwerki.
Około 5000 policjantów i żandarmów zostało rozmieszczonych w Paryżu, aby kontrolować sytuację. Wiele sklepów również aktywnie wzmocniło swoje witryny przed meczem, obawiając się ryzyka przemocy.

Źródło: https://nld.com.vn/paris-hon-loan-trong-dem-psg-dang-quang-champions-league-196260531071245617.htm








Komentarz (0)