Według „The Guardian”, wskaźnik urodzeń w Nagi wynosił 2,95 w 2019 roku, nieznacznie spadając do 2,68 w 2021 roku. Jest to jednak ponad dwukrotnie więcej niż średni wskaźnik urodzeń w Japonii, który wynosi 1,3. Japoński rząd niedawno prognozował, że populacja kraju gwałtownie spadnie z ponad 125 milionów obecnie do 87 milionów do 2070 roku.

Wraz ze spadkiem liczby ludności, gospodarka kurczy się, wywierając ogromną presję na rodziny i rynek pracy. W obliczu ostrzeżeń premiera Japonii Kishidy Fumio, że spadający wskaźnik urodzeń zagraża potencjałowi wzrostu gospodarczego kraju, Nagi, liczące 5700 mieszkańców, jest nazywane japońskim „miastem cudów”.

Yuko Sugawara (po lewej) i Manami Kuroyabu w ośrodku opieki nad dziećmi w Nagi w Japonii. Zdjęcie: The Guardian

W ciągu ostatnich dwóch dekad Nagi wdrożyło lokalne inicjatywy, aby przekształcić to rolnicze miasteczko w idealne miejsce do wychowywania dzieci, zwiększając tym samym wskaźnik urodzeń. Ponadto Nagi zapewnia hojne wsparcie finansowe i opiekę nad dziećmi.

Takamasa Matsushita, ojciec dwójki dzieci i szef działu informacji i planowania w mieście Nagi, powiedział: „Staramy się, aby wychowywanie dzieci było przyjemniejsze, eliminując obawy rodziców dotyczące finansów lub choroby dzieci. Pozwoli im to pogodzić życie rodzinne z pracą”.

W rozmowie z „The Guardian” 28-letnia Yukie Kaneko, matka dwóch córek w wieku 3 lat i 3 miesięcy, powiedziała, że ​​rozmawiała z mężem o trzecim, a nawet czwartym dziecku. Rodziny z trójką dzieci nie są rzadkością w Nagi, gdzie młode rodziny kwalifikują się do pomocy finansowej, w tym jednorazowej wypłaty 100 000 jenów na każde dziecko po urodzeniu.

Według statystyk miejskich, 47% gospodarstw domowych w Nagi ma troje lub więcej dzieci. Dzieci korzystają tu z bezpłatnej opieki zdrowotnej do ukończenia 18. roku życia. Rodziny nie muszą również płacić za podręczniki, dopóki ich dzieci nie ukończą obowiązkowej edukacji w wieku 15 lat. Ponadto władze miasta dofinansowują posiłki szkolne i bilety autobusowe dla uczniów. Aby zachęcić młode rodziny do posiadania dzieci, miasto zapewnia im również domy z trzema sypialniami za stosunkowo niski miesięczny czynsz wynoszący 50 000 jenów.

Mieszkańcy Nagi aktywnie angażują się we wspieranie rodzin z małymi dziećmi. W sklepie spożywczym Shigoto no Conbini osoby w wieku od 20 do 70 lat wykonują zadania zlecone przez radę miejską, od sprzątania publicznych toalet po dostarczanie poczty. Yoshikazu Kuwamura, kierownik sklepu, powiedział, że program łączy firmy z kobietami w wieku rozrodczym, emerytami i osobami, które od lat nie pracują.

„Rodzice mogą zostawić tu swoje dzieci, gdy pracują lub są na polu, a ktoś się nimi zaopiekuje” – powiedział Yoshikazu. Tymczasem Hiroko Kaihara, pracownica żłobka, zawsze chętnie służy radą matkom, które tu przychodzą, w każdej sprawie – od karmienia piersią i zmiany pieluch po radzenie sobie z napadami złości. „Przychodzą tu, żeby porozmawiać o wszystkim, co dzieje się w ich życiu, nie tylko o dzieciach” – powiedziała Hiroko. „Niektóre przychodzą codziennie, inne tylko raz w tygodniu. Wszyscy są mile widziani. Chcemy, żeby podopieczni otwarcie wychowywali swoje dzieci”.

Większość młodych par w Nagi nie czuje się przytłoczona presją posiadania dzieci. Manami Kuroyabu, matka trójki dzieci, powiedziała: „To łatwe miejsce do wychowywania dzieci. Nie czuję się samotna. Zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże w opiece nad dziećmi, a dzieci mają mnóstwo okazji do wspólnej zabawy”.

Yuko Sugawara, która ma roczną córkę i jest w ciąży z drugim dzieckiem, uważa, że ​​wsparcie finansowe to tylko jeden z powodów wysokiego wskaźnika urodzeń w Nagi. Yuko dodała: „To nie tylko kwestia finansów. Kiedy rozglądamy się i widzimy rodziny z trójką, a nawet czwórką dzieci, myślimy, że my też możemy to zrobić”.

LAM ANH