Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Pleiku, kraina wspomnień...

(GLO) - Od daty podpisania dekretu gubernatora generalnego Indochin ustanawiającego agencję administracyjną Pleiku w prowincji Kon Tum 24 maja 1925 r. Pleiku, jako nazwa miejsca zarówno w wymowie, jak i pisowni, istnieje już 100 lat.

Báo Gia LaiBáo Gia Lai30/06/2025

Przez te 100 lat pokolenia mieszkańców Pleiku były z nimi związane, uczyły się i dorastały. I naturalnie każdy z nich żywi głęboką sympatię do tej małej, spokojnej i ciepłej krainy.

W wielu opowieściach, niczym fragmenty czasu scalone w spójną całość o Pleiku, kraina ta pozostawiła głęboki ślad emocjonalny u wielu ludzi z daleka. Niektórzy wracają do Pleiku wielokrotnie, by na nowo przeżyć swoją młodość, te trudne, pełne emocji, a jednocześnie niezapomniane i wartościowe dni.

Widziałem przyjaciół siedzących godzinami, by wspominać tamte dni. W najintensywniejszej fazie narodowego oporu przeciwko Amerykanom, w Pleiku, lotnisko wojskowe , posterunki i koszary rozbrzmiewały tupotem maszerujących butów. Ale przeplatał się z tym czerwony kurz, zielone sosny i łagodne zbocza niczym szaliki spowite mgłą. Nic dziwnego, że poeta Vu Huu Dinh, po wizycie u swojej dziewczyny w 1970 roku, napisał „Jest jeszcze coś do zapamiętania” o Pleiku z tamtego okresu.

048d928ecb0d7c53251c.jpg
Ulica Hoang Hoa Tham (miasto Pleiku). Zdjęcie: Nguyen Vo

Niektórzy wracają do Pleiku, by poszerzyć horyzonty i na nowo odkryć przeszłość. Pożyczają motocykle i zjeżdżają do wiosek, szukając dziewiczych i spokojnych Wyżyn Centralnych, które kiedyś ich urzekły. Pleiku ma góry i wzgórza, pola ryżowe, miasta i wioski ludu Jrai.

Starając się zachować tradycyjne wartości kulturowe mieszkańców Pleiku, nietrudno znaleźć miejsca przesiąknięte charakterystyczną i urzekającą kulturą lokalnych mieszkańców. W poranek w Pleiku, relaksujące siedzenie z filiżanką kawy pod szumiącymi sosnami, w samym sercu miasta, w chłodnym powietrzu, to niezrównana przyjemność.

Dla tych, którzy urodzili się, wychowali i są głęboko związani z Pleiku, trudno jest w pełni wyrazić miłość, jaką darzą ten górski region. Mam starszych przyjaciół, przedstawicieli pierwszego pokolenia intelektualistów z Pleiku, którzy poświęcili temu miejscu niezliczone lata młodości i intelektu. Znają każdy róg ulicy, każdą uliczkę, każdy sklep… Pamiętają każde wydarzenie, które kiedykolwiek miało miejsce.

Czasami, kiedy mam czas, uwielbiam usiąść i słuchać, jak opowiadają stare historie pośród spokojnego krajobrazu Pleiku, wiecznie spowitego mgłą i chmurami. Byłam głęboko poruszona, gdy znajoma napisała do mnie z prośbą o kilka zdjęć, które zrobiłam, przedstawiając Pleiku spowite mgłą, do zilustrowania posta w mediach społecznościowych. Bo rozumiem, że tylko ktoś z tak głęboką miłością mógł napisać tak szczere słowa i tak szczegółowo zapamiętać każdą chwilę spędzoną w Pleiku.

Nawet ja. Miałem okazję wybrać inne miejsce zamieszkania, ale Pleiku zawsze było moim pierwszym wyborem. Właściwie zawsze uważałem, że urodziłem się, by być związany z tą ziemią, a nie z żadnym innym miejscem.

Jestem jak most między Pleiku z dawnych czasów a Pleiku współczesnym. Podróżuję tam i z powrotem między przeszłością a teraźniejszością poprzez historie moich przyjaciół. Ci, którzy przybywają z daleka, ci, którzy mieszkają w sercu Pleiku, spotykają się w jednym punkcie: głębokim i serdecznym uczuciu do małego miasta Pleiku.

A za sto lat ludzie być może będą mogli sobie wyobrazić, jak dawniej wyglądało Pleiku, jedynie dzięki obrazom i książkom. Wierzę jednak, że ta kraina na zawsze będzie dawać ludziom poczucie spokoju i ukojenia.

Źródło: https://baogialai.com.vn/pleiku-mien-nho-post330328.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ceremonia otwarcia

Ceremonia otwarcia

Uśmiech Central Highlands

Uśmiech Central Highlands

Wschód słońca na wyspie Be, Ly Son

Wschód słońca na wyspie Be, Ly Son