Przed decydującym meczem Brazylii z Argentyną w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026 w Ameryce Południowej w marcu, Raphinha z wielkim entuzjazmem zadeklarował: „Strzelę gola, niezależnie od tego, co ich spotka. Będę walczył do końca. Zmiażdżymy Argentynę, bez wątpienia na boisku, a jeśli będzie trzeba, również poza nim”.
Raphinha był zażenowany swoją wypowiedzią po tym, jak Brazylia poniosła dotkliwą porażkę 1:4 z Argentyną. Zapytany o tę wypowiedź w rozmowie z TNT Sports po zwycięstwie Barcelony nad Dortmundem 4:0, Raphinha przyznał: „Być może dobór słów nie był wówczas trafny, ale duch, który mam, kiedy noszę koszulkę reprezentacji, nigdy się nie zmienia”.
Raphinha nie zaprzecza swojemu ognistemu duchowi. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że leży to w naturze Brazylijczyka, który wychodzi na boisko, gotowy walczyć o swoje barwy, o dumę narodową.
„Ważne jest dla mnie, aby bronić tego, co do mnie należy, czy to w koszulce reprezentacji, czy w Barcelonie. Jeśli będę musiał walczyć, nie poddam się” – podkreślił były gwiazdor Leeds United.
Wczesnym rankiem 10 kwietnia Raphinha kontynuował swoją znakomitą formę, pomagając Barcelonie pokazać swoją siłę, odnosząc przekonujące zwycięstwo 4:0 nad Borussią Dortmund w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. On, wraz z Robertem Lewandowskim (dwa gole) i Lamine Yamalem, byli strzelcami bramek dla Barcelony.
Katalońska drużyna przedłużyła serię meczów bez porażki w 2025 roku do 23. Zespół trenera Hansiego Flicka wygrał 19 spotkań i zremisował tylko 4. W ostatnich 10 meczach Ligi Mistrzów Barcelona strzeliła 36 goli.
Source: https://znews.vn/raphinha-nhac-lai-cau-noi-vui-dap-argentina-post1544655.html






Komentarz (0)