Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zapierający dech w piersiach pościg na Stamford Bridge.

Đảng Cộng SảnĐảng Cộng Sản13/11/2023

[reklama_1]

Pochettino dotrzymał słowa, deklarując, że Chelsea nie będzie grać jak outsider, podejmując obrońców tytułu mistrza Anglii. Od pierwszych minut zarówno The Blues, jak i Manchester City aktywnie atakowali, grając w identycznym ustawieniu 4-2-3-1. Po groźnych okazjach pod obiema bramkami, Manchester City objął prowadzenie w 25. minucie.

Marc Cucurella popełnił dość naiwny faul na Erlingu Haalandzie w polu karnym. Z rzutu karnego norweski napastnik z łatwością oszukał Roberta Sancheza, otwierając wynik spotkania. Pomimo wczesnej bramki, goście pozwolili Chelsea szybko odrobić straty dzięki wysoko ustawionej linii obrony. Zaledwie cztery minuty później strzał głową Thiago Silvy przywrócił drużynie z zachodniego Londynu remis.

Padający deszcz w mglistej stolicy zapowiadał festiwal bramek w Super Sunday. W pierwszej połowie Sterling i Akanji strzelili po golach, ustalając wynik na 2:2 przed przerwą.

W drugiej połowie Manchester City zdawał się zwalniać tempo, koncentrując się na bezpośrednich kontratakach dzięki nieustępliwym rajdom Haalanda. W 47. minucie, po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, czołowy napastnik Guardioli ruszył do przodu, podwyższając wynik na 3:2. Żaden obrońca Chelsea nie zdołał zatrzymać numer 9 Manchesteru City. Gdy Haaland dostrzegł zagrożenie i przyspieszył, prawie nikt nie zdążył zareagować i powstrzymać bestii w polu karnym.

Ale Chelsea nie poddała się tak łatwo. W 67. minucie, po potężnym strzale z dystansu Conora Gallaghera, Ederson odbił piłkę prosto pod nogi Nicolasa Jacksona. Napastnik The Blues z łatwością wyrównał wynik na 3:3 z bliskiej odległości.

Kontynuując dobrą passę, gospodarze byli o krok od zdobycia gola, gdy strzał Malo Gusto przeleciał nad poprzeczką w meczu z Manchesterem City. Chwilę później podopieczni Pochettino zapłacili cenę, gdy Rodri strzelił czwartego gola. Strzał hiszpańskiego pomocnika nie był szczególnie groźny, ale Thiago Silva niespodziewanie odbił piłkę, pozostawiając Sancheza bezbronnego.

Odporna i nigdy się nie poddająca – tak możemy mówić o Chelsea, która zmaga się z problemami od początku sezonu. Zanim zmierzyła się z Man City, drużyna z zachodniego Londynu zremisowała z Arsenalem i pokonała Tottenham, dwóch wysoko notowanych rywali w tabeli ligowej. Na kilka sekund przed końcem doliczonego czasu gry, przełamanie Armando Broi przyniosło rzut karny, gdy Ruben Dias nieostrożnie zwichnął nogę. Z 11 metrów Cole Palmer spokojnie przypieczętował emocjonujący remis 4:4 na Stamford Bridge.

Ostatnią żółtą kartkę w meczu otrzymał trener Pochettino, gdy argentyński strateg wbiegł na boisko, by zadać pytanie sędziemu Taylorowi. Trener Chelsea wpadł we wściekłość, wierząc, że sędzia zagwizdał po raz ostatni w momencie, gdy Sterling miał niebezpieczną okazję do zdobycia gola.

Dzięki temu wynikowi londyńska drużyna utrzymuje się na 10. miejscu z 16 punktami po dwóch meczach. Tymczasem, mimo że nadal prowadzi w tabeli z 28 punktami, Manchester City ma już tylko 1 punkt przewagi nad Liverpoolem i Arsenalem po tej rundzie meczów.



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Bawmy się dobrze idąc razem do szkoły.

Bawmy się dobrze idąc razem do szkoły.

DOŚWIADCZENIE

DOŚWIADCZENIE

Praca na wysokim szczeblu

Praca na wysokim szczeblu