Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Niebieski Samuraj” – kandydat do tytułu Mistrza Świata?

Wczesnym rankiem 29 marca japońska reprezentacja pokonała gospodarzy, Szkocję, 1:0 na Hampden Park. To był jasny sygnał: Japonia nie przyjechała do Ameryki Północnej, żeby przejść fazę grupową, ale celuje w Puchar Świata w 2026 roku.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ30/03/2026

world cup - Ảnh 1.

Japońska reprezentacja ma duże ambicje przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku – zdjęcie: AFP

Jeśli chodzi o azjatycką piłkę nożną na Mistrzostwach Świata, europejskie kręgi piłkarskie często wyobrażają sobie drużyny skupione na obronie, szukające szans na awans z fazy grupowej lub okazjonalnie sprawiające drobne niespodzianki. Jednak w przypadku obecnej reprezentacji Japonii ta koncepcja jest już nieaktualna.

Ambicja historyczna

Przed kluczowym meczem z Anglią 1 kwietnia, drużyna trenera Hajime Moriyasu świetnie się rozgrzewała, pokonując gospodarzy, Szkocję. Pomimo ogromnej presji, reprezentanci Azji pewnie kontrolowali środek pola i strzelili jedynego gola za sprawą Junyi Ito.

Nie zapominajmy, że Japonia była pierwszą drużyną na świecie (nie licząc trzech krajów-gospodarzy), która oficjalnie zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata 2026, dominując w azjatyckich rundach kwalifikacyjnych. Ta dominacja stworzyła bezprecedensowe ambicje w historii japońskiej piłki nożnej. Nowy prezes Japońskiego Związku Piłki Nożnej (JFA), Tsuneyasu Miyamoto, bez wahania postawił sobie za cel awans do finału.

Tymczasem kapitan Wataru Endo, grający w Liverpoolu, oświadczył: „Celem drużyny jest zdobycie Mistrzostwa Świata”. Nawet trener znany z ostrożności, Hajime Moriyasu, przyznał swoim zawodnikom: „Chociaż eksperci nie uważają jeszcze Japonii za faworyta, jej szanse na awans do finału są całkiem realne”.

Złote pokolenie nosi w sobie „europejskie DNA”.

Reprezentacja Japonii nie ogranicza się do pustych deklaracji. Weteran Yuto Nagatomo (38 lat), który ma nadzieję na piąty tytuł mistrza świata, potwierdził, że „Samurai Blue” z 2026 roku to zupełnie inna drużyna: „Znacznie poprawiliśmy nasz poziom pod względem taktyki, sprawności fizycznej i mentalności. Ta drużyna naprawdę dojrzała”.

Największym powodem, dla którego Japonia odważa się marzyć o wielkich rzeczach, jest głębia jej składu. Trener Moriyasu kiedyś podkreślił, że aby dotrzeć do mety wyczerpującego, ośmiomeczowego turnieju, takiego jak Mistrzostwa Świata w 2026 roku, reprezentacja potrzebuje co najmniej dwóch składów o porównywalnym poziomie umiejętności.

Obecna reprezentacja Japonii w pełni spełnia ten wymóg. Większość powołanych zawodników gra obecnie w Europie. Od niezwykle konkurencyjnej Premier League z Wataru Endo (Liverpool), Kaoru Mitomą (Brighton), Takehiro Tomiyasu (dawniej Arsenal) po La Ligę z Takefusą Kubo (Real Sociedad); czy też Bundesligę (Niemcy) i Serie A (Włochy) z Ritsu Doanem (Eintracht Frankfurt), Hirokim Ito (Bayern Monachium) i Zionem Suzuki (Parma).

Co ważniejsze, nie wyjeżdżają już za granicę, żeby „nauczyć się fachu”. Zawodnicy tacy jak Endo, Mitoma i Kubo to kluczowi gracze, którzy decydują o wynikach meczów w czołowych europejskich klubach. Co tydzień mogą poczuć atmosferę rywalizacji na najwyższym poziomie, rywalizować z najlepszymi gwiazdami i wnosić to samo „europejskie DNA”, aby wnieść swój wkład w swoje reprezentacje.

Jednak ta siła nie przyszła sama; wynika ona z niezwykle dobrze ustrukturyzowanego fundamentu w sporcie szkolnym. Ponad połowa zawodników rywalizujących w J-League to absolwenci uniwersytetów. Najlepszym przykładem jest gwiazda Kaoru Mitoma, który w wieku 18 lat odrzucił profesjonalny kontrakt, aby studiować na Uniwersytecie Tsukuba, a następnie z sukcesem obronił pracę magisterską na temat „umiejętności dryblingu”, zanim osiągnął status światowej klasy.

Idealne połączenie edukacji , która kładzie nacisk zarówno na intelekt, jak i sprawność fizyczną, ukształtowało japońskich sportowców, którzy są zdyscyplinowani, inteligentni, posiadają bystre myślenie taktyczne i nigdy się nie poddają. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 w Ameryce Północnej zbliżają się wielkimi krokami, a wciąż będzie wiele sceptycznych spojrzeń, zastanawiających się, czy reprezentant Azji zdoła unieść złoty puchar.

Jednakże dysponując znakomitą drużyną o europejskiej renomie i płonącą chęcią sukcesu, „Błękitni Samurajowie” są gotowi wywołać trzęsienie ziemi.

Podróż „Błękitnego Samuraja”

Od debiutu w 1998 roku japońska reprezentacja nigdy nie opuściła Mistrzostw Świata. Mistrzostwa Świata w Ameryce Północnej w 2026 roku to ich ósmy z rzędu występ na największej arenie świata.

W przeszłości ich najlepsze występy to dotarcie do 1/8 finału w latach 2002, 2010, 2018 i 2022. Jednak biorąc pod uwagę obecną „złotą generację” doświadczonych zawodników rywalizujących w Europie, japońska piłka nożna jest zdeterminowana, aby przełamać „klątwę 1/8 finału”.



Powrót do tematu
THANH DINH

Źródło: https://tuoitre.vn/samurai-xanh-ung-vien-vo-dich-world-cup-20260329230916588.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Pomaganie ludziom przy żniwach

Pomaganie ludziom przy żniwach

Ulice Sajgonu

Ulice Sajgonu

Rocznica A80

Rocznica A80