Rosyjska telewizja państwowa Rosja-1 wyemitowała program, w którym nazwała szefa Wagnera, Jewgienija Prigożyna, „zdrajcą”. Stacja stwierdziła również, że zbrojne powstanie rozpoczęte przez Prigożyna jest nadal „badane”.
Oświadczenie to przeczy informacjom o porozumieniu między Prigożynem a prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką, zgodnie z którym Rosja wycofa wszystkie zarzuty karne przeciwko Prigożynowi, a członkowie Wagnera zaangażowani w rebelię nie będą przedmiotem śledztwa ani postępowania karnego.
W programie „60 minut” stacji Rosja-1 wyemitowanym 5 lipca rosyjski deputowany Jewgienij Popow oświadczył, że nagranie wideo z policyjnego nalotu na biuro i rezydencję Prigożyna w Petersburgu należy uznać za dowód „przestępczego zachowania” szefa Wagnera.
Pan Jewgienij Prigozhin. Zdjęcie: AP
Na nagraniu widać kartonowe pudła wypełnione rublami o wysokich nominałach w biurze Prigożyna oraz paczki dolarów amerykańskich w jego luksusowej rezydencji. Dodatkowo, na nagraniu widać również inne aktywa potentata Wagnera, w tym osobisty helikopter, broń, kolekcję peruk, w pełni wyposażony gabinet medyczny oraz kolekcję pamiątkowych młotów kowalskich.
Film został opublikowany przez gościa specjalnego programu, dziennikarza Eduarda Pietrowa. Pietrow stwierdził, że rosyjscy śledczy doszli do wniosku, że film, którego Prigożyn użył – pokazujący pociski uderzające w obóz Wagnera – jako pretekst do usprawiedliwienia buntu, był „fałszywy”.
Pietrow zauważył również, że Prigożyn posługiwał się wieloma paszportami na różne nazwiska, co uznał za nietypowe.
Tymczasem Kreml nadal troszczy się o zapewnienie bezpieczeństwa w stolicy, Moskwie, po powstaniu Wagnera. Moskiewska policja jest obecnie szkolona w posługiwaniu się bronią bojową, taką jak granaty i lekkie karabiny maszynowe, a także w „taktyce walki w mieście”.
Jeśli chodzi o Prigożyna, lokalny portal informacyjny Fontanka.ru ujawnił, że „widziano go, jak przybył do biura Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji (FSB) w Petersburgu w towarzystwie ochrony” wieczorem 4 lipca.
Prigożyn najwyraźniej został zaproszony do odebrania broni skonfiskowanej przez FSB. Według portalu Fontanka.ru, władze przekazały Prigożynowi dwa karabiny Saiga, karabin Mannlicher, kilka innych rodzajów broni, pistolet Glock z wygrawerowanym nazwiskiem ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu oraz ponad 100 milionów dolarów.
Źródło







Komentarz (0)