
Barca poniosła druzgocącą porażkę 0-4 z Atletico Madryt w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla - Zdjęcie: Marca
Pomimo doniesień o kontuzjach kilku kluczowych graczy, Barca nadal wystawiła silny skład ofensywny, w którym grali Lamine Yamal, Dani Olmo i Ferran Torres.
Koszmar drużyny Hansiego Flicka rozpoczął się w 6. minucie od błędu bramkarza Joana Garcii. Po prostym podaniu do tyłu od obrońcy Erica Garcii, Garcia źle ocenił sytuację, pozwalając piłce wtoczyć się do siatki.
Ta dziwna sytuacja zwiastowała katastrofalny dzień dla Barcelony i rzeczywiście, jej obrona wielokrotnie załamywała się pod nieustającą presją Atletico Madryt w kolejnych minutach. W 14. minucie Griezmann precyzyjnie wykończył akcję w polu karnym, podwyższając wynik na 2:0.
Następnie Ademola Lookman i Julian Alvarez zdobyli bramki odpowiednio w 33. i 45+2. minucie, dając Atletico Madryt prowadzenie 4-0.
Dla Barcelony był to najgorszy występ w pierwszej połowie w ich historii. Ostatni raz Barcelona przegrywała czterema golami do przerwy w październiku 1953 roku, kiedy to katalońska drużyna przegrywała z Realem Madryt 0:4 przed przerwą.
W drugiej połowie Barca próbowała się bronić i strzeliła gola Atletico Madryt w 53. minucie, ale bramka Cubarsiego została anulowana przez VAR z powodu spalonego. Następnie, w 86. minucie, VAR ponownie interweniował, a sędzia pokazał Ericowi Garcii czerwoną kartkę, pozostawiając Barcelonę z zaledwie dziesięcioma zawodnikami na boisku.
Ostatecznym rezultatem była druzgocąca porażka Barcelony z Atlético Madryt 0:4 w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Po tej porażce, nawet grając u siebie na Camp Nou 4 marca, Barca będzie miała ogromne trudności z odrobieniem straty, ponieważ Atlético to drużyna znana z dyscypliny i taktycznego stylu gry.
Źródło: https://tuoitre.vn/soc-barca-tham-bai-0-4-truc-atletico-madrid-2026021304342281.htm






Komentarz (0)