Kwestia nauczania międzyprzedmiotowego pozostaje otwarta.
Ministerstwo Edukacji i Szkolenia potwierdza, że projekt nie zakazuje legalnego korepetycji ani zajęć dodatkowych; nie ogranicza również uzasadnionych potrzeb edukacyjnych uczniów ani praw nauczycieli. Koncentruje się na zaostrzeniu zarządzania i zapobieganiu ukrytemu korepetycjom, zmuszaniu uczniów do uczęszczania na zajęcia dodatkowe oraz czerpaniu zysków z korepetycji. Kluczowe pytanie brzmi jednak: czy procedury zarządzania okażą się wystarczające, aby rozwiązać problem utrzymujących się „szarych obszarów” w obecnej działalności korepetycyjnej?

Projekt przepisów wprowadza szereg wymogów dla płatnych ośrodków korepetycji pozalekcyjnych, począwszy od rejestracji działalności gospodarczej i publicznego ujawniania informacji o kursach, czasie trwania, listach nauczycieli i opłatach za naukę, po obowiązek raportowania nauczycieli do dyrektora. Teoretycznie są to surowe przepisy mające na celu zwiększenie przejrzystości w działalności korepetycyjnej. Jednak w rzeczywistości „publiczne ujawnianie” informacji niekoniecznie oznacza skuteczną kontrolę. Przy utrzymującym się wysokim zapotrzebowaniu na korepetycje pozalekcyjne, ośrodki te mogą w pełni przestrzegać wszystkich procedur, ale nadal działać w wyrafinowany sposób, aby uniknąć nadzoru.
Projekt podkreśla również osobistą odpowiedzialność nauczycieli, nawet jeśli nie są oni bezpośrednimi właścicielami firmy ani nie mają krewnych, którzy ją zarejestrowali. Takie podejście jest próbą „uzupełnienia” istniejących luk w przepisach. Jednak przy tak szerokiej definicji odpowiedzialności, przy niejasnych narzędziach wykrywania i weryfikacji naruszeń, pojawia się pytanie: kto będzie miał uprawnienia i możliwości udowodnienia, że nauczyciele bezpośrednio lub pośrednio uczestniczą w zarządzaniu i kontrolowaniu zajęć korepetycyjnych? Bez wykonalnego mechanizmu monitorowania przepisy prawdopodobnie staną się zbyt restrykcyjne, ale trudne do wdrożenia.
Wiele szkół uważa, że projekt przepisów nie przyniósł przełomu w porównaniu z obecnymi regulacjami. Dyrektor gimnazjum w Hanoi szczerze przyznał, że okólnik nadal nie odzwierciedla rzeczywistości. Zarówno rodzice, jak i nauczyciele odczuwają potrzebę dodatkowych korepetycji i zajęć uzupełniających, a zakaz korepetycji w szkołach nieumyślnie przesunął to zapotrzebowanie poza szkołę, gdzie koszty są wyższe, a kontrola mniejsza. Gdy drzwi szkół się zamykają, rynek dodatkowych korepetycji poza szkołą natychmiast się rozszerza – konsekwencja, którą przewidziano, ale której nie rozwiązano do końca.
Co istotne, projekt niemal całkowicie pomija kwestię korepetycji międzyszkolnych – zjawiska, w którym nauczyciele w tej samej szkole lub międzyszkolnych wymieniają się uczniami, aby zapewnić dodatkowe korepetycje w zewnętrznych ośrodkach. Praktyka ta pozwala nauczycielom obejść przepisy zakazujące udzielania korepetycji własnym uczniom, ale w istocie presja związana z dodatkowymi korepetycjami na uczniów i rodziców nie maleje. Jednocześnie, mimo że projekt przyznaje dyrektorom odpowiedzialność za zarządzanie, nie daje im wystarczających narzędzi i uprawnień do radzenia sobie z relacjami międzyszkolnymi, które zachodzą poza zakresem działania szkoły.

Należy monitorować „miękką siłę” nauczycieli .
Naruszenia ujawniają, że luki w polityce wciąż są znaczące. 6 stycznia Komisja Inspekcyjna Komitetu Partii w okręgu Hoa Lu ( Ninh Binh ) wydała ostrzeżenie dla pani Nguyen Thi Ly, wicedyrektorki szkoły średniej Ninh Thanh, za naruszenie przepisów dotyczących korepetycji pozalekcyjnych. Wcześniej gazeta Tien Phong donosiła o nauczycielach przyprowadzających uczniów do szkoły na nocne korepetycje w celu pobrania opłat – czynu, do którego dochodziło otwarcie pomimo ogólnokrajowego zakazu. Te incydenty rodzą pytanie: czy gdyby obecne przepisy były wystarczająco surowe, dochodziłoby do tak rażących naruszeń?
Z perspektywy rodzica, projekt okólnika nie rozwiązuje największego problemu: nauczyciele wykorzystują „miękką siłę”, aby wywierać presję na uczniów, aby uczęszczali na dodatkowe zajęcia. Pani Nguyen Thi Hoa (dzielnica Viet Hung w Hanoi) argumentuje, że bez jasnych sankcji wobec tej subtelnej formy nacisku, rodzice nadal będą zmuszeni posyłać swoje dzieci na dodatkowe zajęcia, aby „zachować harmonię”. Przejrzystość danych między szkołami, ośrodkami i nauczycielami pomaga jedynie w niewielkim stopniu złagodzić ten problem, podczas gdy praktyka zamiany uczniów między ośrodkami pozostaje powszechnym rozwiązaniem.
Pani Nguyen Tuyet Mai, matka dziecka uczęszczającego do ósmej klasy szkoły średniej Tu Hiep (Hanoi), przyznała się do posyłania swojego dziecka na dodatkowe zajęcia do tego samego nauczyciela, który uczy w szkole, mimo że wiedziała, że jest to niezgodne z regulaminem. Co istotne, nie wynika to z przymusu, a raczej z uzasadnionej potrzeby dodatkowych korepetycji. Aby jednak uzyskać dostęp do tych zajęć, rodzice muszą „poprosić” o nie lub polegać na kontaktach – fakt ten pokazuje, że obecna polityka nie stworzyła przejrzystego i sprawiedliwego środowiska. Gdy uzasadnione potrzeby nie znajdują prawnych podstaw, rodzice są zmuszeni szukać alternatywnych rozwiązań.
Oczywiste jest, że projekt okólnika miał na celu zaostrzenie zarządzania poprzez szczegółowe regulacje. Jeśli jednak nie zostanie rozwiązany zasadniczy konflikt między ogromnym zapotrzebowaniem społecznym na edukację uzupełniającą a wciąż nadmiernie biurokratycznymi metodami zarządzania, nauczanie uzupełniające i uczenie się będzie nadal zniekształcane. W takim przypadku, niezależnie od tego, ile razy okólnik będzie zmieniany, jego skuteczne wdrożenie będzie trudne.
Największym wąskim gardłem w projekcie okólnika zmieniającego przepisy dotyczące korepetycji i zajęć dodatkowych nie jest brak regulacji, ale brak rozwiązań mających na celu rozwiązanie problemu „miękkiej siły” nauczycieli w szkołach – kluczowego czynnika wpływającego na obecne zachowania w zakresie korepetycji. To właśnie ta „szara strefa” zmusza rodziców, pomimo frustracji, do posyłania dzieci na korepetycje, aby uniknąć ryzyka dla ich edukacji.
Źródło: https://tienphong.vn/sua-thong-tu-de-ngan-day-them-tra-hinh-post1810773.tpo






Komentarz (0)