Szczęsny nie podjął jeszcze decyzji, czy pozostać w Barcelonie. |
Polski bramkarz rozważa pozostanie w Barcelonie, potwierdzając w ten sposób ofertę klubu dotyczącą dwuletniego przedłużenia kontraktu przed otwarciem letniego okna transferowego w tym roku.
„Nie wiem na pewno, co będzie dalej” – powiedział Szczęsny w wywiadzie dla Canal Plus . „Nie ukrywam, że otrzymałem od klubu ofertę przedłużenia kontraktu o dwa lata, ale muszę to omówić z rodziną, aby znaleźć najlepszą dla nas opcję. Myślę, że muszę to rozważyć z rodziną i żoną, więc jeszcze nie podjąłem decyzji”.
Szczęsny ujawnił także, że za większością decyzji w jego życiu rodzinnym stoi jego żona, ukraińska gwiazda popu Marina Łuczenko.
„Wcale się tego nie wstydzę” – powiedział Szczęsny ze śmiechem. „Pozwolę Łuczence mieć duży wpływ na moją przyszłość w Barcelonie”. Szczęsny i Łuczenko pobrali się w 2016 roku, po tym jak poznali się trzy lata wcześniej, gdy grał w Arsenalu.
Były bramkarz Juventusu wyjaśnił: „Decyzje związane z piłką nożną zazwyczaj podejmuję ja, ale to był szczególny przypadek, ponieważ przyjechaliśmy do Barcelony z planem pozostania tam przez rok, aby spełnić nasze marzenia, a potem wrócić do gry w golfa. Do tego doszły kwestie logistyczne, takie jak szkoła, przeprowadzka i tym podobne”.
Źródło: https://znews.vn/szczesny-nghe-loi-vo-post1553047.html








Komentarz (0)