Wspieranie ducha proaktywności

Na poligonie 3. Batalionu szeregi żołnierzy maszerowały zdecydowanie na rozkazy swoich oficerów. Pot przesiąkał im koszule, ale żołnierze pozostawali skupieni, korygując każdy ruch dłoni, krok i spojrzenie. W porównaniu z pierwszymi dniami poboru, kiedy byli jeszcze nieco niepewni, twarze wielu dzisiejszych żołnierzy były bardziej zdecydowane i dojrzałe po tygodniach ćwiczeń w warunkach wojskowych.

Porucznik Vu Minh Hieu, dowódca plutonu 6. kompanii 10., bezpośrednio korygował ruchy żołnierzy, jednocześnie delikatnie przypominając im o konieczności utrzymania formacji. Powiedział, że szkolenie nowych rekrutów to nie tylko przekazywanie technik i ruchów, ale co ważniejsze, pomoc w rozwijaniu dyscypliny wojskowej, świadomości organizacyjnej i poczucia odpowiedzialności zbiorowej. „W dzisiejszych czasach wielu żołnierzy ma dobry poziom wykształcenia i szybko się uczy, ale kiedy wstępują do wojska, wszystko zaczyna się od najbardziej podstawowych rzeczy. Oficerowie muszą być bardzo cierpliwi, dokładni, poważni i przystępni, aby żołnierze stopniowo weszli w rutynę” – powiedział porucznik Vu Minh Hieu.

Nowi rekruci Brygady 490 ćwiczą musztrę i formację.

Nie tylko na poligonie, ale także w Kompanii 10 panowała atmosfera edukacji politycznej . Podczas lekcji o tradycjach Wietnamskiej Armii Ludowej instruktorzy nieustannie zadawali prowokujące do myślenia pytania, zachęcając żołnierzy do dyskusji i odniesienia wiedzy do praktycznych sytuacji. Wiele rąk podniosło się w geście poparcia. Wśród nich znalazł się szeregowy Nguyen Quoc Anh, żołnierz z 13. Drużyny, Plutonu 4, który zaimponował swoją jasną i pewną prezentacją.

Przed zaciągnięciem się do wojska Nguyen Quoc Anh zdobył główną nagrodę w konkursie historycznym prowincji Quang Ninh dla uzdolnionych uczniów, a później ukończył Akademię Polityki i Rozwoju. Ta solidna podstawa wiedzy pomogła młodemu żołnierzowi szybko przyswoić treści z zakresu edukacji politycznej, zwłaszcza lekcje o tradycjach narodowych i odpowiedzialności młodzieży za budowanie i obronę Ojczyzny.

Jednak za tą pewnością siebie kryły się początkowe dni dezorientacji, gdy przechodził z życia uniwersyteckiego do wojska z jego surową dyscypliną. Od form zwracania się i powitań, przez sprawy wewnętrzne, szkolenia, po produkcję rolną – wszystkiego musiał uczyć się od podstaw. „Na początku tęskniłem za domem i czasami czułem się niezręcznie, wykonując pozornie proste zadania, których wcześniej rzadko wykonywałem. Dzięki wskazówkom i wsparciu oficerów i towarzyszy broni stopniowo przyzwyczajałem się do rytmu życia w jednostce. Każdego dnia doskonaliłem jeden ruch musztry i wykonywałem jedno zadanie lepiej, czując, że się rozwijam” – zwierzał się Nguyen Quoc Anh.

Żywa lekcja polityki w Kompanii 10, Batalionie 3, Brygadzie 490.

W Brygadzie 490 historia Nguyena Quoc Anha nie jest odosobniona. W tym roku odsetek nowych rekrutów, którzy ukończyli uniwersytety, uczelnie i szkoły zawodowe, przekracza 23%. Jest to zarówno atut w szkoleniu i edukacji politycznej, jak i wymaga od korpusu oficerskiego umiejętności identyfikowania, kierowania i odpowiedniego rozwijania zdolności każdej jednostki.

W oparciu o to doświadczenie, w Batalionie 3 zorganizowano wiele zajęć, kładąc nacisk na zwiększenie interakcji i zachęcanie żołnierzy do aktywnego udziału w procesie nauczania. Żołnierze z dobrą wiedzą mieli za zadanie wspierać swoich towarzyszy w powtarzaniu i utrwalaniu materiału dydaktycznego. W rezultacie zajęcia stały się bardziej ożywione, żołnierze pewniej wyrażali swoje myśli, a ich umiejętności myślenia i poczucie odpowiedzialności zbiorowej wzrosły.

Duch proaktywności kształtuje się nie tylko podczas nauki, ale także we wszystkich codziennych czynnościach. Od organizacji i dbania o higienę, przez zwiększanie produkcji, po utrzymywanie dyscypliny – oficerowie tłumaczą żołnierzom, dlaczego muszą ściśle przestrzegać regulaminów i przepisów wojskowych. Kiedy żołnierze zrozumieją znaczenie każdego zadania, przestają być powierzchowni, lecz stopniowo rozwijają w sobie samodyscyplinę.

Po południu na terenie rolniczym kompanii wielu młodych żołnierzy z entuzjazmem zajmowało się grządkami warzywnymi, usuwając szkodniki i podlewając rośliny. Opowieści o rodzinnych miejscowościach i rodzinach, przeplatane śmiechem, stopniowo zacierały początkowy dystans między żołnierzami. To właśnie w tych pozornie prostych czynnościach, z dnia na dzień pielęgnowano koleżeństwo i braterstwo.

Zrozum okoliczności i wczuj się w sposób myślenia żołnierzy.

Według porucznika Tran Tuan Anha, oficera politycznego kompanii 10, zarządzanie nowymi rekrutami wymaga dziś od oficerów dogłębnego zrozumienia ich sytuacji oraz zrozumienia ich myśli i uczuć. Ponieważ żołnierze pochodzą z wielu różnych miejsc, ich warunki rodzinne, osobowości i rozumienie są różne. Niektórzy integrują się szybko, ale inni mają niestabilną psychikę, wciąż tęsknią za domem i boją się trudności. Jeśli oficerowie nie będą uważni, trudno będzie zapewnić im w odpowiednim czasie zachętę i wsparcie. „Na przykład w przypadku szeregowego Nguyen Quoc Anha jednostka ustaliła, że ​​konieczna jest wczesna pomoc ze względu na trudną sytuację rodzinną i zły stan zdrowia ojca. Oprócz tworzenia warunków, w których żołnierz może rozwijać swoje zdolności uczenia się, oficerowie kompanii i plutonu regularnie pytają o jego samopoczucie i rozumieją jego myśli, aby pomóc mu ustabilizować swój sposób myślenia i skupić się na szkoleniu” – powiedział porucznik Tran Tuan Anh.

Dzięki naszym obserwacjom odkryliśmy, że zarządzanie ideologiczne nowymi rekrutami w Brygadzie 490 nie ogranicza się do odpraw czy kontroli dyscypliny, ale odbywa się za pomocą wielu ściśle powiązanych metod. Od zajęć w trzyosobowych grupach, przez spotkania drużyn i plutonów, po czytanie gazet, oglądanie wiadomości, zajęcia kulturalne i sportowe … wszystko to staje się dla oficerów okazją do zrozumienia myśli i uczuć żołnierzy.

Nowi rekruci Brygady 490 odwiedzają wystawę historyczną jednostki.

Tam, troski o rodzinę, trudności z adaptacją w nowym środowisku, a nawet presja związana ze szkoleniem, były szybko omawiane. Niektórzy żołnierze przebywali z dala od domu przez miesiące, inni wciąż nie czuli się pewnie w działaniach grupowych, ale dzięki bliskiej relacji z oficerami i towarzyszami broni, każdy z nich stopniowo zyskiwał pewność siebie i integrował się.

Podpułkownik Vu Quang Huy, zastępca komisarza politycznego Brygady 490, ocenił, że po wstępnym okresie szkolenia nowi rekruci jednostki wykazali znaczną poprawę. Żołnierze, którzy wcześniej byli nieco nieznajomi procedur, przyzwyczaili się do regularnej dyscypliny, ściśle przestrzegają etykiety i zasad postępowania oraz aktywnie uczestniczą w nauce, szkoleniu i działaniach jednostki.

U młodych żołnierzy zauważalna jest nie tylko ich dojrzałość w musztrze i codziennych czynnościach, ale także zmiana w ich świadomości, poczuciu odpowiedzialności i świadomości zbiorowej. Ci młodzi mężczyźni, pochodzący z różnych środowisk i o różnym poziomie wykształcenia, stopniowo integrują się ze zjednoczonym i zdyscyplinowanym środowiskiem armii.

Późnym popołudniem, gdy gwizdek oznajmił koniec ćwiczeń, szeregi żołnierzy na poligonie 490 Brygady wracały do ​​swoich jednostek w schludnych formacjach. Pot wciąż lśnił na opalonych twarzach młodych żołnierzy, ale ich oczy błyszczały większą pewnością siebie i dojrzałością. Ścisły nadzór oficerów i bliskie koleżeństwo w środowisku wojskowym stopniowo budują fundamenty, na których nowi rekruci mogą stopniowo dojrzewać, kontynuując i rozwijając szlachetne cechy Armii Ho Chi Minha.

    Źródło: https://www.qdnd.vn/quoc-phong-an-ninh/xay-dung-quan-doi/tao-da-tu-nhung-ngay-dau-quan-ngu-1038710