Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Kwestionowanie wspólnego głosu UE.

Báo Quốc TếBáo Quốc Tế22/04/2023

Niedawno na Morzu Śródziemnym doszło do serii zatonięć łodzi, w wyniku których zginęły setki nielegalnych imigrantów, zanim zdążyli dotrzeć do „ziemi obiecanej”. Tymczasem kraje europejskie wciąż nie znalazły wspólnego rozwiązania, aby zapobiec tej tragedii.
Những người di cư đang kêu cứu khi thuyền của họ không thể tiếp tục hành trình. (Nguồn: AFP)
Migranci proszą o pomoc, ponieważ ich łódź nie może kontynuować podróży. (Źródło: AFP)

Wojna, konflikty, trudne warunki życia i nadzieja na lepsze życie sprawiają, że nielegalni migranci z Maroka, Algierii, Libii, Tunezji, Serbii, Syrii, Afganistanu, Pakistanu, Indii i wielu innych krajów ryzykują życie, przeprawiając się przez morze, aby dotrzeć do Europy.

Według statystyk Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), w samym 2022 r. do krajów europejskich przybyło 330 tys. „nieudokumentowanych imigrantów”, co stanowi rekord od 2016 r.

Według danych Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) napływ nielegalnych imigrantów do Europy nadal wzrastał w pierwszych trzech miesiącach 2023 r., a do Włoch przybyło ponad 20 000 osób, co stanowi trzykrotny wzrost w porównaniu z tym samym okresem w 2022 r.

Tymczasem dane z Wielkiej Brytanii pokazują gwałtowny wzrost liczby osób przybywających do Wielkiej Brytanii, przekraczający 45 700. Jednak większość tych nielegalnych imigrantów zostanie deportowana z powrotem do kraju pochodzenia. Tylko nieliczni mają szczęście mieszkać w obozach dla uchodźców i pozostać tam z powodów humanitarnych lub politycznych .

Nowe tragedie

Według statystyk UNHCR, od momentu rozpoczęcia przez organizację realizacji Projektu Zaginionych Migrantów i gromadzenia danych w latach 2014–2022, 51 194 osoby zginęły podczas próby przedostania się do Europy. Spośród zarejestrowanych ofiar 30 000 miało obywatelstwo niezidentyfikowane, 9000 pochodziło z krajów afrykańskich, 6500 z krajów azjatyckich i ponad 3000 z obu Ameryk.

Tylko w 2022 roku zatonięcia łodzi na Morzu Śródziemnym, najbliższą drogą łączącą Afrykę z Europą, pochłonęły 25 104 ofiary śmiertelne. Migranci ci próbowali dotrzeć głównie do Wielkiej Brytanii, Włoch i Hiszpanii. Migranci z Afryki Zachodniej i Północnej przekraczali nawet Atlantyk Zachodni na Wyspy Kanaryjskie, a stamtąd przedostawali się do innych krajów europejskich. W 2022 roku i w pierwszych trzech miesiącach 2023 roku na tej trasie zginęło również 1600 osób, z 2947 ofiar od 2021 roku.

Oprócz dwóch wyżej wymienionych szlaków, liczba nielegalnych migrantów przekraczających granicę turecko-grecką jest również niezwykle wysoka. Dane UNHCR z 2022 roku pokazują, że ponad 1000 osób straciło życie, próbując dotrzeć do Europy tą trasą. Przekroczenie Sahary w celu przedostania się do UE to kolejny „szlak śmierci” dla nielegalnych migrantów. Raport UNHCR wskazuje, że od 2014 roku na tej transsaharyjskiej trasie zginęło 5620 osób. Większość z nich to afgańscy uchodźcy i migranci z Azji Zachodniej i Południowej.

Wraz ze wzrostem napływu migracji rośnie również liczba ofiar śmiertelnych. Mimo to nielegalni migranci, marząc o lepszym życiu, bez wahania napływają do Europy. Tragedie na morzu i na granicach lądowych wciąż się zdarzają. Według Frontexu , katastrofy statków na Morzu Śródziemnym w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2023 roku pochłonęły setki ofiar, a dziesiątki zaginęły.

Ostatnio, 26 lutego, łódź z migrantami z Afganistanu, Iranu i innych krajów, wypływająca z Turcji, zatonęła u wybrzeży wschodniej Kalabrii we Włoszech. Zginęło co najmniej 64 osoby, a dziesiątki zaginęły. 8 kwietnia 20 osób zaginęło, gdy ich ponton zatonął u wybrzeży Tunezji po uderzeniu w rafę. 9 kwietnia łódź z 400 osobami wypływająca z Libii uległa awarii silnika i dryfowała po wodach między Grecją a Maltą. Następnie, 12 kwietnia, tunezyjskie siły straży przybrzeżnej odnalazły 10 ciał i uratowały 72 osoby, podczas gdy 30 nadal uznaje się za zaginione. Wcześniej łódź z migrantami wywróciła się u wybrzeży Tunezji, zabijając co najmniej 27 osób…

Rozwiązanie tego zagadkowego problemu?

Wzrost nielegalnej imigracji stanowi poważne wyzwanie, wymagające skutecznych środków i jednolitego stanowiska państw europejskich.

Przemawiając w Międzynarodowym Dniu Migrantów, 18 grudnia, Sekretarz Generalny ONZ António Guterres wezwał świat do „zrobienia wszystkiego, co możliwe”, aby zapobiec utracie życia migrantów, uznając to za humanitarny nakaz, moralny i prawny obowiązek. Pan Guterres stwierdził, że około 280 milionów ludzi na całym świecie opuściło swoje kraje w poszukiwaniu lepszych możliwości i życia, i podkreślił, że zdecydowana większość osób migrujących bezpiecznie i w sposób uporządkowany przyczynia się do wzrostu gospodarczego i lepszego zrozumienia.

Podzielając pogląd Sekretarza Generalnego ONZ, Dyrektor Generalny Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM), Antonio Vitorino, stwierdził również, że migranci są fundamentem rozwoju i postępu. Lider IOM wezwał do wyeliminowania upolitycznienia migracji, a także podziałów i wrogości wobec migrantów.

Na niedawnej konferencji wielu członków UE poparło ustanowienie mechanizmu podziału obciążeń opartego na zasadzie, że państwa członkowskie dobrowolnie przyjmują określoną liczbę migrantów, a te, które tego nie zrobią, muszą wnieść wkład finansowy, co zaproponowały Francja i Włochy. Jednak to, co się dzieje, pokazuje, że mechanizm ten nie jest wystarczająco wiążący, aby poprawić sytuację. Przywódcy UE zgodzili się na stosowanie surowszych przepisów w celu kontroli migracji, umożliwiających deportację osób, których wnioski o azyl zostały odrzucone. Państwo członkowskie mogłoby wykorzystać orzeczenie sądu innego państwa członkowskiego do deportacji nielegalnych migrantów z powrotem do ich kraju pochodzenia. Przywódcy UE zaapelowali również o wznowienie składek państw członkowskich, utworzenie wspólnych funduszy na rzecz wsparcia migrantów oraz wzmocnienie zarządzania granicami, infrastruktury i zdolności nadzoru.

Niezgoda

Jednak niektóre kraje UE nadal nie popierają planu „dobrowolnego podziału i wkładu”, który ma na celu dystrybucję 10 000 uchodźców rocznie do wszystkich państw członkowskich, a Francja i Włochy należą do najbardziej entuzjastycznych zwolenników. Austriacki minister spraw wewnętrznych Gerhard Karner stanowczo się temu sprzeciwił, argumentując, że posunięcie to „wysyła zły sygnał gangom zajmującym się handlem ludźmi”. Holandia również oświadczyła, że ​​nie będzie przyjmować osób ubiegających się o azyl w ramach tego projektu. Tymczasem kraje takie jak Węgry i Polska od dawna sprzeciwiają się jakimkolwiek mechanizmom przymusowego przesiedlania uchodźców. Wiele krajów UE popiera bardziej rygorystyczne podejście do polityki azylowej. Jednak niektóre kraje, w tym Niemcy, które w dużej mierze polegają na pracy migrantów, są zaniepokojone korzyściami płynącymi z migrantów i odmawiają budowania sztywnych barier. Niemcy nie chcą wywierać presji poprzez wycofywanie pomocy rozwojowej lub wiz krajom przyjmującym migrantów.

Podczas gdy włoska premier Giorgia Meloni wezwała przywódców UE do podjęcia bardziej zdecydowanych działań, powtarzając, że „odpowiedzialność za wspieranie migrantów jest wspólną odpowiedzialnością”, francuski minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin wyraził ubolewanie, że Włochy nie zachowały się jak odpowiedzialny naród europejski. Stwierdził, że „zarządzanie przepływami migracyjnymi to wspólny problem, który dotyczy nas wszystkich i wymaga spójnego rozwiązania w całej Europie”.

Podczas spotkania z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem 10 marca brytyjski premier Rishi Sunak zgodził się zacieśnić współpracę w walce z handlem ludźmi przez kanał La Manche, zbudować czterometrowe ogrodzenie i przekazać Francji dodatkowe 91 milionów euro na zwiększenie wsparcia policyjnego na francuskich plażach. W zamian brytyjska policja uzyska dostęp do francuskich ośrodków kontroli migrantów.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper przyznała: „Migracja stanowi wyzwanie dla Europy i należy się nią zająć wspólnie”. Sara Prestianni, działaczka na rzecz praw człowieka z EuroMed Rights, oceniła: „Obecnie europejska polityka migracyjna jest bardziej zorientowana na zewnątrz, z większym naciskiem i podejściem warunkowym. Jednak to nie jest rozwiązanie, a raczej część problemu. Niedawna tragedia dodatkowo podnosi alarm i pokazuje, że jedynym rozwiązaniem, które zapobiegnie ryzykowaniu życia przez nielegalnych migrantów, jest otwarcie im legalnych dróg do UE oraz przyjęcie przez UE bardziej odpowiedniego, humanitarnego i odpowiedzialnego podejścia”.



Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Zbliżenie na drzewo pomelo Dien w doniczce, wycenione na 150 milionów VND, w Ho Chi Minh City.
Stolica nagietków w Hung Yen wyprzedaje się w błyskawicznym tempie przed zbliżającym się świętem Tet.
Czerwony pomelo, niegdyś ofiarowany cesarzowi, jest teraz w sezonie, więc kupcy składają zamówienia, ale podaż jest niewystarczająca.
W wioskach kwiatowych w Hanoi trwają przygotowania do Nowego Roku Księżycowego.

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Podziwiaj wyjątkowy i bezcenny ogród kumkwatów w sercu Hanoi.

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt