Życie w powolnym tempie z Bernem
Berno, starożytna stolica Szwajcarii, licząca ponad 800 lat, powitała nas złotym słońcem wczesnej jesieni, gdy liście zaczęły zmieniać kolor. W przeciwieństwie do innych europejskich stolic, Berno jest łagodne i spokojne, niczym pejzaż oprawiony wieki temu. Starożytny urok starówki, kręta, błękitna rzeka Aare i powolne, poetyckie tempo życia tworzą elegancką, urzekającą i niepowtarzalną atmosferę. Przechodząc przez most Nydeggbrücke nad rzeką Aare, docieramy do berneńskiej starówki. Brukowane uliczki starego miasta prowadzą obok wapiennych budynków, eleganckich średniowiecznych łuków i renesansowych fontann. Wewnątrz tych zabytkowych budynków znajdują się elegancko i pięknie wyeksponowane designerskie sklepy i sklepy z pamiątkami. Na zewnątrz turyści przechadzają się leniwie, rozkoszując się krajobrazem. Wydaje się, że szybkie tempo epoki przemysłowej w ogóle nie wpłynęło na życie prywatne mieszkańców. Mieszkańcy poruszają się głównie rowerami, tramwajami itp.
|
Widok na starówkę w Bernie z mostu Nydeggbrücke nad rzeką Aare. |
Po drodze zatrzymaliśmy się, aby odwiedzić dom Alberta Einsteina przy Kramgasse – gdzie mieszkał przez pięć lat i odkrył teorię względności. Wewnątrz domu, a raczej mieszkania, znajduje się małe muzeum eksponujące wizerunki Alberta Einsteina, a jego fasada jest prosta i zdobi ją niemiecki napis „Albert Einstein Haus – 1902-1907”. Na ganku stół i kilka roślin doniczkowych tworzą uroczą herbaciarnię, w której goście mogą odpocząć i oddać się kontemplacji. Patrząc na zdjęcie Alberta Einsteina, a potem na spokojną starówkę, zastanawiałem się: Czy to możliwe, że powolne tempo życia w Bernie dało mu przestrzeń do kontemplacji i odkrywania teorii względności – wielkiego odkrycia , które całkowicie zmieniło nasze pojmowanie przestrzeni, czasu i grawitacji?
Szwajcarskie zegarmistrzostwo stało się światowej sławy arcydziełem. W sercu berneńskiej starówki turyści mogą podziwiać jeden z tych cudów: wieżę zegarową Zytglogge. Zbudowana na początku XIII wieku, w tym samym czasie co założenie Berna, przetrwała pożar w 1405 roku i została odbudowana w 1771 roku, a dziś wciąż dumnie stoi jako świadectwo nieprzemijającej historii Berna. Każdego dnia, dokładnie w południe, zegar w zabytkowej wieży głośno wybija, ku niecierpliwemu oczekiwaniu tysięcy turystów. To nie tylko odliczanie czasu, ale także echo historii, przypomnienie o nieprzemijającej wartości kultury.
„Moje stare miasto” A. Yersina
Opuszczając Berno, delegacja kontynuowała wizytę w Morges (w kantonie Vaud), miejscu urodzenia dr. A. Yersina, który poświęcił niemal całe swoje życie Nha Trang. Według wielu dokumentów, Yersin urodził się w fabryce prochu Lavaux niedaleko Aubonne, gdzie jego ojciec pracował jako brygadzista. W rzeczywistości jednak zaledwie kilka tygodni po jego narodzinach jego rodzina musiała przeprowadzić się do Morges po nagłej śmierci ojca w wieku 38 lat, spowodowanej wylewem krwi do mózgu. Matka Yersina kupiła dom przy ulicy Lausanne 22 w Morges – małym, spokojnym miasteczku nad brzegiem Jeziora Genewskiego. Od dzieciństwa do końca szkoły średniej Yersin dorastał i uczył się w Morges. Wyjechał stamtąd dopiero w wieku 19 lat, aby ukończyć szkołę średnią i studiować medycynę w Lozannie. Morges jest zatem prawdziwą „ojczyzną”, która przechowuje najwięcej wspomnień z młodości Yersina. Z miłości i dumy do Yersina, miasto Morges nazwało jedną z ulic Rue Dr Yersin ku jego czci.
|
Delegacja z prowincji Khanh Hoa złożyła wieniec ku pamięci A. Yersina pod tablicą pamiątkową na ulicy nazwanej jego imieniem w mieście Morges. |
Jesień w Morges zapiera dech w piersiach. Wzdłuż Jeziora Genewskiego drzewa mienią się złotem, łodzie spokojnie cumują, a w oddali rozciągają się ośnieżone szczyty Alp. Stare miasto, z brukowanymi uliczkami, pastelowymi domami i zabytkowym zamkiem, emanuje spokojną atmosferą. Wizyta w Morges pomaga zrozumieć, dlaczego A. Yersin wybrał Nha Trang na swoją siedzibę na 50 lat. Miasto, położone nad brzegiem Jeziora Genewskiego (które prosperowało dzięki transportowi rzecznemu i rybołówstwu), ma wiele wspólnego z Nha Trang, jak zauważył profesor Jacques-Henri Penseyres (który kiedyś pracował w Morges): „Podczas naszej pierwszej wizyty w Nha Trang w 2006 roku od razu zrozumieliśmy, że Yersin odnalazł tam cząstkę swojej ojczyzny: wodę, słońce, góry, rybaków i żaglówki…”.
Złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem Yersina na ulicy nazwanej jego imieniem oraz pod numerem 22, w którym kiedyś mieszkał, przy ulicy Lozanny. Niewiele śladów przeszłości pozostało, ale wszyscy cieszyli się, że odwiedzili miejsce, w którym Yersin dorastał i gdzie wcześnie przejawiał pasję do odkryć naukowych i poznawania świata. To właśnie ta pasja skłoniła Yersina do opuszczenia pełnego przepychu Paryża i przyjazdu do Indochin (ówczesnej kolonii francuskiej), gdzie spędził resztę życia w Nha Trang.
|
Dom Alberta Einsteina znajduje się na starówce w Bernie. |
Tak! A. Yersin postanowił nie wracać do olśniewającego Paryża ani do rodzinnego Morges, lecz spocząć w Khanh Hoa, na zawsze pozostając w ukochanej ziemi. Jego grób na niewielkim wzgórzu w Suoi Dau, dom na szczycie Hon Ba, Muzeum A. Yersina… stały się cennym dziedzictwem Khanh Hoa. Podczas spotkania z władzami kantonu Vaud i Uniwersytetem w Lozannie (gdzie Yersin studiował medycynę, zanim wyjechał do Niemiec i Francji, stając się wybitnym uczniem Ludwika Pasteura), delegacja z Khanh Hoa wyświetliła film dokumentalny o latach spędzonych przez Yersina w Khanh Hoa. Przedstawiał on nie tylko wspaniałą karierę Yersina, ale także uczucie, jakim darzyli go mieszkańcy Khanh Hoa. Podczas spotkania pani Christelle Luisier Brodard – przewodnicząca Rady Kantonu Vaud – podkreśliła: „Dziedzictwo Yersina stanowi szczególny most kulturowy i naukowy między Vaud a Khanh Hoa”. Wierzymy również, że budując dziedzictwo A. Yersina, Wietnam i Szwajcaria – dwa kraje miłujące pokój – będą miały silne i pozytywne relacje.
XUAN THANH
Źródło: https://baokhanhhoa.vn/van-hoa/202602/tham-que-huongbac-si-ayersin-0fd4c7a/










Komentarz (0)