Ho Chi Minh City – U trzech mężczyzn wystąpiły nietypowe objawy po zjedzeniu sprzedawanej na ulicy wieprzowej kiełbasy z dodatkiem sfermentowanego sosu rybnego. Lekarze stwierdzili u nich zatrucie jadem kiełbasianym, co ma związek z przypadkami zatrucia u trójki dzieci obecnie leczonych w Szpitalu Dziecięcym nr 2.
Trzy osoby, wszystkie mieszkające w mieście Thu Duc, to dwaj bracia w wieku 18 i 26 lat oraz jedna osoba w wieku 45 lat. Wszyscy troje mieli kontakt z żywnością podejrzanie skażoną 13 maja. Bracia jedli chleb z kiełbasą wieprzową sprzedawany przez ulicznych sprzedawców, a trzecia osoba spożywała rodzaj sfermentowanego sosu rybnego, który długo leżał w lodówce.
Następnego dnia u wszystkich trzech pacjentów wystąpiły objawy zaburzeń trawiennych: zmęczenie, ból głowy, zawroty głowy, ból brzucha i biegunka. Ich stan się pogorszył, wystąpiło osłabienie mięśni, podwójne widzenie i trudności w połykaniu.
U 18-letniego pacjenta wystąpiły pierwsze objawy, w tym osłabienie mięśni, i został on przyjęty do Szpitala Chorób Tropikalnych w Ho Chi Minh. 45-latek został przyjęty do Szpitala Ludowego Gia Dinh po południu 15 maja. 26-letni pacjent miał łagodniejsze objawy i został zbadany w szpitalu Cho Ray.
Po południu 20 maja dr Le Quoc Hung, ordynator Oddziału Chorób Tropikalnych w Szpitalu Cho Ray, poinformował, że lekarze z trzech szpitali – Cho Ray, Nhan Dan Gia Dinh i Szpitala Chorób Tropikalnych – przeprowadzili konsultację i potwierdzili zatrucie botulinowe u tych trojga pacjentów. Po konsultacji lekarze podjęli decyzję o przeniesieniu pacjentki ze Szpitala Chorób Tropikalnych do Szpitala Cho Ray w celu leczenia wraz z jej bratem.
Dwóch pacjentów w wieku 18 i 45 lat jest obecnie podłączonych do respiratorów. U pacjenta występuje paraliż mięśni, a siła mięśniowa wynosi zaledwie 1/5. U 26-letniego pacjenta siła mięśniowa wynosi 3-4/5, co oznacza, że może się poruszać i oddychać samodzielnie. Lekarze przewidują jednak wysokie ryzyko konieczności dalszego wspomagania respiratorem w ciągu najbliższych kilku dni.
Pacjenci z zatruciem botoksem muszą otrzymać swoistą odtrutkę, BAT. Jednak lek ten jest obecnie niedostępny w Wietnamie, a lekarze mogą jedynie monitorować i stosować leczenie wspomagające.
Przyczyna zatrucia jest nadal niejasna, ale lekarze, opierając się na czynnikach epidemiologicznych, ustalili, że jest to kontynuacja zatrucia botoksem u trójki dzieci: wszystkie trzy zjadły kiełbasę wieprzową sprzedawaną przez ulicznych sprzedawców 13 maja. Dokładniej, troje rodzeństwa w wieku 10-14 lat wraz z ciotką zjadło kiełbasę wieprzową zakupioną od nieznanego sprzedawcy i w rezultacie wystąpiły u nich objawy zatrucia. Troje dzieci zostało poważnie zatrutych i otrzymało dwie ostatnie fiolki antidotum dostępne w Wietnamie; dwoje nadal jest podłączonych do respiratorów, a trzecie wykazuje znaczną poprawę. Objawy u ich ciotki były łagodniejsze i jest ona leczona w domu.
Botulina to niezwykle silna neurotoksyna wytwarzana przez bakterie beztlenowe – bakterie, które rozwijają się w zamkniętych środowiskach, takich jak żywność w puszkach, lub w środowiskach, w których nie obowiązują normy kontroli wzrostu bakterii.
Objawy zatrucia botoksem obejmują ból brzucha, ból mięśni, zmęczenie, niewyraźne lub podwójne widzenie, suchość w ustach, trudności z mówieniem, trudności z połykaniem, opadanie powiek i ogólne osłabienie mięśni. Ostatecznie pacjent doświadcza trudności w oddychaniu lub niewydolności oddechowej z powodu porażenia mięśni oddechowych. Początek tych objawów różni się w zależności od ilości połkniętego botuliny.
Eksperci zalecają dokładne gotowanie jedzenia i gotowanie wody przed spożyciem oraz wybieranie produktów spożywczych z wiarygodnych źródeł, dobrej jakości i bezpiecznych. Należy zachować ostrożność w przypadku żywności zamkniętej, która zmieniła zapach lub kolor, a także w przypadku wybrzuszonych lub otwartych konserw.
Ameryka i Włochy
Link źródłowy






Komentarz (0)