
Nie spiesz się z przystąpieniem do egzaminu.
Te wyjazdy otwierają oczy, oferując okazję do interakcji i nauki od przyjaciół; to szansa na odkrycie nowych miejsc i regionów, w których nigdy wcześniej nie byliśmy. Jednym z takich zawodów są coroczne Ogólnopolskie Zawody Pływackie i Ratownicze Młodzieży „Green Race”.
Od wielu lat każdego lata odbywają się rotacyjnie w różnych prowincjach i miastach ogólnopolskie mistrzostwa w pływaniu, organizowane przez Departament Wychowania Fizycznego i Sportu (Ministerstwo Kultury, Sportu i Turystyki).
Gdy stresujący rok szkolny dobiegał końca, a cykady zaczęły śpiewać swoją wakacyjną pieśń, mój ojciec i ja wyruszyliśmy w naszą przygodę „Zielony Wyścig”. Nazwanie tego przygodą brzmi dumnie, ale istota słowa „przygoda” tkwi w jego najbardziej swobodnym znaczeniu.
Duże miasta w całym kraju na zmianę goszczą studentów-sportowców na zawodach. Najpierw Da Nang , potem Hue, potem Hai Phong, w zeszłym roku Nha Trang, a w tym roku Thanh Hoa. W tym roku zawody mają się odbyć w górzystym mieście Kon Tum.
Rozwijaj dyscyplinę, niezależność i pewność siebie.
W corocznym systemie studenckich zawodów pływackich, zawody Green Race są prawdopodobnie jednymi z najtrudniejszych konkurencji medalowych, obok studenckich zawodów sportowych organizowanych przez Ministerstwo Edukacji i Szkolenia. Aby zdobyć medal, sportowcy muszą nie tylko wykazać się talentem, ale także pilnie i sumiennie trenować.

I to właśnie ten czas spędzony razem, na wspólnym życiu, treningach i rywalizacji, pomógł dzieciom stać się niezależnymi, zjednoczonymi i odpornymi na rywalizację. Zazwyczaj sportowcy dołączają do drużyny wraz ze sztabem trenerskim, a rodzice dołączają do niej dopiero na kilka dni przed zawodami.
Na tym etapie dzieci muszą nauczyć się szanować harmonogram drużyny, być przyjacielskie i towarzyskie w stosunku do swoich partnerów pływackich oraz stosować się do planu treningowego i taktyki trenera... A oczywiście pomaga im to stać się lepszymi jednostkami w nauce i w późniejszym życiu.
Jednak, jak zawsze przypominam mojej córce, poważny trening i dawanie z siebie wszystkiego na zawodach, ale z maksymalnym rozluźnieniem, oznacza, że wygrywanie i przegrywanie jest normalne. Łatwo powiedzieć, ale aby wykształcić w sobie taką odporność, trzeba przejść przez wiele życiowych doświadczeń.
Wyraźnie pamiętam wyścig Nha Trang Green Race w 2023 roku. Mój kolega pływak popełnił falstart, więc sędzia przerwał bieg, aby wznowić wyścig. Moja córka wybuchnęła płaczem i organizatorzy i trenerzy potrzebowali trochę czasu, aby ją uspokoić, zanim mogła kontynuować rywalizację. To pokazuje, jak ogromna jest presja podczas zawodów, nawet tych amatorskich.
A głównym celem jest podróżowanie.
Po spędzeniu ponad tygodnia w mieście gospodarzem, oprócz czasu poświęconego na treningi i zawody, sportowcy i ich rodzice mieli czas na zwiedzanie i delektowanie się lokalnymi specjałami.

Mam zwyczaj wykorzystywania wolnego czasu, gdy odwiedzam nowe miejsce, na poznawanie jego kulturowych i historycznych zabytków. Wierzę, że życie jest skończone i wszystko zmienia się w jednej chwili; to, czego nie widzimy teraz, może być inne jutro. Dlatego zawsze odwiedzam to miejsce, gdy tylko mam okazję, bo kto wie, czy uda mi się tam wrócić.
Na przykład, podczas podróży do Nha Trang w tym roku, ojciec i córka skorzystali z okazji, aby odwiedzić pagodę Long Son, kościół górski, Instytut Oceanograficzny oraz Muzeum YerSin na terenie Instytutu Pasteura. Później, gdy wrócili do domu i nauczycielka zadała im pracę domową o budowli kulturowej Czamów, córka z dumą pochwaliła się, że napisała o Wieży Ponagar, którą odwiedzili podczas podróży.
Podczas sezonu Green Race 2024 w Thanh Hoa mieliśmy okazję przespacerować się po cytadeli z czasów dynastii Ho, Lam Kinh, oraz po prehistorycznym stanowisku archeologicznym Nui Do. Dotykając wiekowych, szarych, kamiennych bram i spacerując po wydeptanych, kamiennych ścieżkach, uświadomiliśmy sobie, że nie ma bardziej angażującej i niezapomnianej lekcji historii niż ta.
W trakcie długiej i żmudnej drogi wychowywania dzieci, którą starożytni często ujmujeli w dziewięciosłowowym określeniu „towarzystwo rodzicielskie”, zawsze wierzyłem, że najłagodniejszym podejściem dla rodziców jest przyjęcie postawy koleżeństwa, uczenie się razem z dziećmi i zabawa z nimi. Często śledzę moje dzieci na ich wyjściach z tą samą beztroską postawą.
Źródło: https://baoquangnam.vn/theo-con-du-dau-mua-he-3156312.html






Komentarz (0)