
Pan Nguyen Khac Long (po prawej) pyta o warunki życia rodziny pana Vo Van Tana. Zdjęcie: BAO TRAN
Nowy, przestronny i czysty dom pana Danha Xema, położony w Hamlet 6 Bien, stoi spokojnie na lądzie, zastępując chwiejną chatę, w której kiedyś mieszkał wzdłuż wału obrony narodowej. Przed domem cicho obserwuje wnuka drepczącego po kafelkowej podłodze, a uśmiech zdobi jego opaloną twarz. „Nigdy nie myślałem, że kiedyś zamieszkamy we dwoje w tak solidnym domu. Kiedy mieszkaliśmy na wale, każda pora deszczowa była koszmarem, obawialiśmy się, że silne wiatry porwą naszą chatę. Dzięki lokalnemu komitetowi partyjnemu i wsparciu rządu w budowie tego domu i przeprowadzce w głąb lądu moje życie jest teraz bardziej stabilne. Oprócz nowego domu, wioska zapewniła mi również motorówkę jako źródło utrzymania, pozwalając mi pracować przy pilnowaniu ławic skorupiaków i łowić ryby, aby dorobić i utrzymać wnuka” – powiedział wzruszony pan Xem.
Nie tylko rodzina pana Xema, ale wcześniej 22 gospodarstwa domowe mieszkały wzdłuż wału obrony narodowej. Były to głównie rodziny ubogie i bliskie ubóstwa, pozbawione ziemi pod uprawę, utrzymujące się jedynie z rybołówstwa i pracy sezonowej. Do tej pory trzem gospodarstwom domowym przydzielono ziemię i zbudowano domy, aby mogły przenieść się w głąb lądu; wiele innych gospodarstw domowych również zostało zachęconych i wspartych do przeprowadzki w głąb lądu. Za tymi nowymi domami stoi wytrwałość oddziału partii Hamlet 6 Bien, a zwłaszcza sekretarza oddziału partii i przewodniczącego Hamlet 6 Bien, Nguyena Khaca Longa. Podczas wizyt u lokalnych społeczności, pan Long analizował każdą sytuację, konsekwentnie proponował rozwiązania i mobilizował zasoby, aby pomóc ludziom ustabilizować ich życie. „Nie mogę spać spokojnie, wiedząc, że ludzie nadal mieszkają w tymczasowych szałasach tuż nad brzegiem morza, zmagając się co roku z burzami. Obecnie władze lokalne nadal zabiegają o zgodę i mobilizują zasoby na relokację 12 gospodarstw domowych” – powiedział pan Long.
Kiedy na Morze Zachodnie uderzają silne sztormy, motorówka Longa przecina fale wzdłuż wału obrony narodowej, aby zgłosić sytuację, zmobilizować wsparcie i zapewnić bezpieczeństwo ludziom. Long najdobitniej pamięta burzę sprzed około pięciu lat. Kiedy wiatr zaczął się wzmagać, cała gałąź Partii rozdzieliła się i udała do każdej chaty wzdłuż wału. Niektóre rodziny wahały się, martwiąc się o swój dobytek, podczas gdy inne stanowczo odmawiały odejścia, przedłużając proces perswazji, aż fale i wiatr stały się silniejsze. Członkowie Partii musieli cierpliwie przekonywać i pomagać każdej osobie wejść na motorówkę, aby schroniła się przed sztormem. „Ludzie są biedni, więc cenią każdą sieć i każdą maszynę. Ale dobytek można zastąpić, ale życia nie można wymienić” – powiedział Long.
Popołudniami po pracy pan Long często jeździ po nadmorskich dzielnicach mieszkalnych, odwiedzając każde gospodarstwo domowe, aby zrozumieć panujące w nim warunki życia i produkcję. Czasami edukuje ludzi na temat higieny środowiska i sortowania odpadów; innym razem siada i słucha opowieści o sezonach na krewetki i skorupiaki, o rekordowych zbiorach, które doprowadziły do spadku cen, lub o trudnościach w ich utrzymaniu. Zatrzymując się przed domem pana Vo Van Tana, pytał o rybołówstwo morskie, przypominając mieszkańcom wsi o przestrzeganiu przepisów dotyczących nielegalnych, nieraportowanych i nieuregulowanych połowów (NNN). Rozmowa była prosta, jak każda zwykła wizyta. Pan Tan powiedział: „To, co cenię w tym młodym sekretarzu partii, to jego regularna obecność i nieustanne zaangażowanie na rzecz mieszkańców. Jeśli coś dzieje się w wiosce, odbiera telefon. Niezależnie od tego, czy chodzi o dużą, czy małą sprawę, mieszkańcy wsi ufają mu i go wspierają”.
Po powrocie do biura po wycieczce terenowej pan Long otworzył komputer w kącie swojego biura, kontynuując przetwarzanie dokumentów elektronicznych, aktualizowanie danych członków partii, monitorowanie elektronicznego podręcznika członka partii i przeglądanie informacji na platformie służby publicznej. Na ekranie wyświetlało się jednocześnie wiele okien oprogramowania. Napotykając nieznane operacje, zatrzymywał się, aby wyszukać instrukcje, zanim kontynuował wprowadzanie danych i sprawdzanie wzajemnych odniesień do każdej listy. Wyjaśnił, że od czasu wdrożenia dwupoziomowego modelu samorządu lokalnego, obciążenie pracą na poziomie lokalnym wzrosło, głównie za sprawą środków elektronicznych. Początkowo czuł się nieco przytłoczony, ale musiał stopniowo się uczyć i adaptować, ponieważ gdy nabrał wprawy, czas poświęcany na przetwarzanie zadań uległ skróceniu, co pozwoliło mu poświęcić więcej czasu na pracę w terenie i kontakt z ludźmi.
Dzięki duchowi oddolnego zaangażowania, bliskości z ludźmi i zbiorowej jedności, oddział partyjny Hamlet 6 Bien od wielu lat konsekwentnie otrzymuje oceny za dobre i doskonałe wyniki. Pan Phan Ka Luot, zastępca sekretarza komitetu partii i przewodniczący Rady Ludowej gminy Dong Thai, skomentował: „Pomimo młodego wieku, towarzysz Long zawsze wykazuje poczucie odpowiedzialności i aktywnie doradza w wielu kwestiach dotyczących rozwoju gospodarczego , walki z ubóstwem i zapewnienia bezpieczeństwa socjalnego. Wdrażając dwupoziomowy model samorządu lokalnego, szybko dostosował się do transformacji cyfrowej i technologii wdrożonych w zarządzaniu pracą, przyczyniając się do poprawy efektywności na poziomie lokalnym i pozytywnych zmian w lokalnej społeczności”.
Gdy nad zachodnim wybrzeżem zapada wieczór, nowy dom pana Danha Xema rozświetla się światłami. Śmiech dziadka i wnuka rozbrzmiewa echem na małym dziedzińcu. Być może dla sekretarza partii Hamleta 6, Biena, jest to największa nagroda. Ponieważ „kapitan” nadmorskiej gałęzi partii nie tylko kieruje organizacją partyjną, by z powodzeniem wypełniała swoje zadania, ale także przyczynia się do pomocy tym, którzy wciąż walczą o spokój.
BAO TRAN
Source: https://baoangiang.com.vn/-thuyen-truong-cua-chi-bo-ven-bien-a491247.html








