Andy Robertson zgodził się dołączyć do Tottenhamu po wygaśnięciu jego kontraktu z Liverpoolem w czerwcu tego roku.
Na początku tego roku londyński klub próbował pozyskać Robertsona, ale transakcja nie doszła do skutku, ponieważ Liverpool nie mógł znaleźć odpowiedniego zastępcy.

Po dziewięciu sezonach spędzonych w klubie z Anfield, Robertson pożegnał się ze wzruszeniem w zeszły weekend w zremisowanym 1:1 meczu z Brentford.
Juventus był kiedyś bardzo zainteresowany pozyskaniem doświadczonego szkockiego obrońcy. Jednak ekspert transferowy Fabrizio Romano potwierdza, że Tottenham był zwycięską drużyną w tej transferowej sadze.
Dołączając do klubu z północnego Londynu, Robertson przywiózł ze sobą imponujący dorobek, mogący pochwalić się 60 asystami w Premier League.
Po sprowadzeniu pierwszego nowego zawodnika na zasadzie wolnego transferu władze Tottenhamu zadeklarowały pełne wsparcie dla menedżera De Zerbiego na rynku transferowym.
Włoski menedżer chce budować Tottenham w stylu swojego byłego klubu, Brighton. Dlatego zarekomendował kierownictwu klubu trzy cele transferowe: bramkarza Verbruggena, środkowego obrońcę Van Hecke i pomocnika Balebę.
Wszyscy trzej to obiecujący zawodnicy, którzy już zadomowili się w wymagającym środowisku Premier League. Co ważniejsze, pasują do filozofii piłkarskiej menedżera De Zerbiego.
Tottenhamowi nie będzie jednak łatwo przekonać swoich kolegów z klubu do zwolnienia zawodnika, chyba że zgodzą się zapłacić dużą kwotę transferu.
Źródło: https://vietnamnet.vn/tottenham-chieu-mo-andy-robertson-rut-ruot-cau-thu-brighton-2519848.html








Komentarz (0)