Dzięki gorącemu dopingowi kibiców Tottenham przystąpił do meczu z Villarreal z wielkim entuzjazmem w pierwszym meczu Ligi Mistrzów 2025/26.
W 4. minucie szczęście uśmiechnęło się do Tottenhamu, gdy Luiz Junior z Villarrealu niefortunnie strzelił samobójczego gola, dając zespołowi Thomasa Franka wczesne prowadzenie.
![]() | ![]() | ![]() |
Wczesny gol zmusił gości do ataku w poszukiwaniu wyrównania. Tajon Buchanan i Nicolas Pepe nieustannie stwarzali problemy defensywie Tottenhamu, ale ich strzały były albo niedokładne, albo blokowane.
Tottenham miał też kilka znaczących kontrataków przeprowadzonych przez Bentancura, Bergvalla i Kudusa, ale nie potrafił ich wykorzystać.
W drugiej połowie napięta sytuacja trwała. Villarreal przyspieszył atak, a Pepe miał dobrą okazję w 55. minucie, ale jego strzał minął słupek.
Tymczasem Tottenham przyjął defensywną taktykę i dzięki mobilności Xaviego Simonsa i Kudusa czekał na kontrataki.

W ostatnich minutach wysiłki Villarreal poszły na marne, ponieważ obrona i bramkarz Tottenhamu grali z wielkim skupieniem, aby zachować czyste konto.
Mecz zakończył się zwycięstwem 1:0, zapewniając Tottenhamowi trzy cenne punkty. Ten wynik nie tylko na chwilę wywindował ich na szczyt tabeli, ale także dał solidne wsparcie psychologiczne przed trudną drogą.
Bramka : Junior (samobójczy gol 4')
Skład wyjściowy
Tottenham: Vicario, Porro, Romero, Van De Ven, Spence, Pape Sarr, Bentancur, Bergvall, Kudus, Richarlison, Xavi Simons.
Villarreal: Junior, Mourino, Foyth, Veiga, Cardona, Buchanan, Comesana, Gueye, Pepe, Mikautadze, Perez.
Źródło: https://vietnamnet.vn/ket-qua-bong-da-tottenham-vs-villarreal-cup-c1-2025-26-2442996.html









Komentarz (0)