Zespół trenera Phung Thanh Phuonga zakończył serię dwóch porażek, odnosząc zwycięstwo 2:1 nad Binh Dinh w 11. rundzie V-League 2023-2024.
Po powrocie na stadion Thong Nhat po dwóch porażkach na Hang Day z policją Hanoi i Hanoi FC, Ho Chi Minh City FC również poniósł porażkę, ponieważ napastnik Timite został zawieszony. Trener Phung Thanh Phuong mógł wystawić tylko dwóch zagranicznych zawodników, Brendona Lucasa i Wandera Luiza, obok młodych zawodników, takich jak Vinh Nguyen, Ngoc Long i Thanh Khoi.
Z kolei drużyna gości, Binh Dinh, ma pełny skład i wysokie morale po pokonaniu lidera ligi, Nam Dinh, w 10. rundzie.
Tung Quoc (w środku) świętuje z kolegami z drużyny po strzeleniu wyrównującego gola dla Ho Chi Minh City FC w meczu na stadionie Thong Nhat wieczorem 28 lutego. Zdjęcie: Duc Dong
Gospodarze rozpoczęli jednak lepiej. W 3. minucie Vo Huy Toan przedarł się przez pole karne i stanął naprzeciwko bramkarza Binh Dinh, ale strzelił nad poprzeczką. W 16. minucie Ngoc Long przedarł się lewym skrzydłem i dośrodkował nisko do debiutanta Wandera Luiza, który z bliskiej odległości dobił piłkę do siatki. Cao Van Trien zdołał jednak w porę dobiec i wybić piłkę.
Po około 20 minutach nieustępliwych, lecz nieskutecznych ataków, Ho Chi Minh City nie zdołało utrzymać presji. W ten sposób Binh Dinh przejął kontrolę nad grą. Napastnicy gości nie byli jednak wystarczająco sprawni, by pokonać bramkarza Patricka Le Gianga. W ostatniej minucie pierwszej połowy Huy Toan dośrodkował z lewego skrzydła, a Luiz skierował piłkę głową obok bramki.
Brendon Lucas (w czerwono-białej koszulce) mierzy się z graczami Binh Dinh. Zdjęcie: Duc Dong.
Po przerwie Ho Chi Minh City kontynuowało imponujący atak, przenosząc piłkę skrzydłami. Jednak gdy nabierali rozpędu, stracili gola z powodu błędu bramkarza Patrika Le Gianga. W 52. minucie urodzony w Wietnamie bramkarz zgubił podanie do tyłu od kolegi z drużyny, co skutkowało rzutem rożnym. Zaraz potem źle ocenił trajektorię lotu piłki, pozwalając jej polecieć za siebie, dając Ngoc Bao okazję do skierowania jej głową po przekątnej do siatki i otwarcia wyniku.
Ho Chi Minh City nie straciło jednak zapału, utrzymując presję i wyrównując około 10 minut później. Po wybiciu środkowego obrońcy Adriano Schmidta piłka trafiła pod nogi Ngo Tung Quoca. Prawy obrońca gospodarzy uderzył z woleja po przekątnej do siatki, wyrównując wynik.
Tung Quoc przejął piłkę, wykonując gest ciążowego brzucha, jakby ogłaszając dobrą nowinę. Po drugiej stronie bramki bramkarz Patrik Le Giang pobiegł, by uściskać sztab szkoleniowy, a następnie wbiegł na środek boiska i wysoko wyskoczył. Wydawało się, że pozbył się presji, gdy koledzy z drużyny pomogli mu naprawić błąd.
Ngoc Bao świętuje zdobycie pierwszej bramki dla Binh Dinh. Zdjęcie: Duc Dong
Z rosnącą siłą rozpędu, Ho Chi Minh City kontynuowało płynny atak. W 73. minucie przyznano im rzut karny, gdy wietnamsko-niemiecki obrońca Adriano Schmidt dotknął piłkę ręką w polu karnym. Z rzutu karnego Luiz pokonał bramkarza Minha Hoanga, ustalając wynik na 2:1.
W pozostałych minutach obie drużyny wymieniały ciosy, ale nie stworzyły już żadnych znaczących okazji. Goście wprowadzili Mac Hong Quana i Nghiem Xuan Tu, ale nie zdołali przebić się przez ciasną obronę TP HCM.
Dzięki temu wynikowi Ho Chi Minh City awansowało na szóste miejsce z 15 punktami, podczas gdy Binh Dinh znalazło się na piątym miejscu z 19 punktami.
W rundzie 12. Binh Dinh zagra na wyjeździe z Quang Nam, natomiast Ho Chi Minh City podejmie Binh Duong .
Duc Dong
Link źródłowy






Komentarz (0)