
Różnica w umiejętnościach się powiększa.
Rynek pracy w Ho Chi Minh City stoi w obliczu paradoksu: firmom brakuje pracowników, a wielu pracowników wciąż ma trudności ze znalezieniem odpowiedniego zatrudnienia. W obliczu gwałtownej transformacji cyfrowej luka między wymaganiami kwalifikacyjnymi firm a rzeczywistymi możliwościami pracowników się pogłębia.
Według Departamentu Spraw Wewnętrznych miasta Ho Chi Minh, w pierwszym kwartale 2026 roku w Ho Chi Minh City odnotowano prawie 33 000 osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych, a firmy musiały obsadzić ponad 82 000 stanowisk. Większość potrzeb rekrutacyjnych koncentruje się w sektorach pracy niewykwalifikowanej i wymagającej podstawowych kwalifikacji w przemyśle, logistyce oraz handlu i usługach. Jednak wiele firm nadal boryka się z trudnościami, ponieważ pracownicy nie posiadają jeszcze wymaganych kwalifikacji praktycznych.

Ta luka gwałtownie się powiększa wraz z rozwojem technologii. Według raportu Światowego Forum Ekonomicznego „Przyszłość miejsc pracy 2025”, do 2030 roku około 22% globalnych miejsc pracy będzie podlegać wpływom sztucznej inteligencji (AI) i automatyzacji. Chociaż może powstać około 170 milionów nowych miejsc pracy, świat ryzykuje również utratę około 92 milionów tradycyjnych miejsc pracy. Co istotne, prawie 60% siły roboczej będzie wymagało przekwalifikowania lub podniesienia kwalifikacji, aby dostosować się do nowego rynku.
Przez wiele lat znaczna liczba pracowników uważała, że ciężka praca i długoterminowe zaangażowanie wystarczą do zapewnienia sobie stabilnego zatrudnienia. Jednak w erze cyfrowej staż pracy nie jest już gwarancją perspektyw zawodowych. Powtarzalne, niewymagające kwalifikacji prace są stopniowo zastępowane przez roboty, zautomatyzowane linie produkcyjne i sztuczną inteligencję.
Według Światowego Forum Ekonomicznego, aż 41% globalnych firm przewiduje redukcję zatrudnienia na niektórych stanowiskach ze względu na możliwości sztucznej inteligencji, która pozwoli im wykonywać zadania wydajniej. Najbardziej niepokojąca jest sytuacja wśród pracowników w średnim wieku. Po latach stabilnego zatrudnienia wielu z nich zdaje sobie sprawę, że ich umiejętności są przestarzałe dopiero po utracie pracy. Łatwo wpadają w błędne koło bezrobocia, pracując w niepełnym wymiarze godzin z niepewnymi dochodami, a następnie nie mogąc pozwolić sobie na nowe szkolenia.
Tymczasem firmy coraz częściej stawiają na pracowników biegłych w technologii, elastycznych i gotowych do ciągłego uczenia się. To również powód, dla którego luka między podażą a popytem na pracę się pogłębia, mimo że zapotrzebowanie na rekrutację pozostaje wysokie.

Według pani Nguyen Van Hanh Thuc, dyrektor Centrum Obsługi Zatrudnienia w Ho Chi Minh, zapotrzebowanie na rekrutację gwałtownie rośnie, ponieważ firmy zwiększają produkcję i działalność biznesową, zwłaszcza w sektorze przemysłowym, logistycznym, handlowym i detalicznym. Jednak rynek pracy nadal zmaga się z istotną dysproporcją między potrzebami rekrutacyjnymi a jakością siły roboczej.
„W wielu firmach brakuje pracowników z odpowiednimi umiejętnościami i doświadczeniem, a część wysoko wykwalifikowanych pracowników ma trudności ze znalezieniem pracy w swojej dziedzinie lub nie chce podejmować się prostych zadań” – powiedziała pani Thuc.
Według ekspertów ds. pracy, obecnym wyzwaniem jest nie tylko tworzenie nowych miejsc pracy, ale także przekwalifikowanie siły roboczej, aby dostosować się do zmian technologicznych. Dlatego też polityka wspierania szkoleń zawodowych z funduszu ubezpieczeń na wypadek bezrobocia musi zostać rozszerzona i uproszczona, aby uczynić je bardziej dostępnymi dla pracowników. Jednocześnie system szkoleń zawodowych musi ewoluować w kierunku bardziej elastycznego podejścia, ściśle dostosowanego do rzeczywistych potrzeb przedsiębiorstw, zamiast obecnego rozproszonego modelu szkoleń.
Pracownicy muszą się zmieniać, aby się dostosować.
Nie tylko pracownicy są pod presją fali cyfrowej transformacji, ale wiele firm w Ho Chi Minh City zmaga się również z przedłużającym się niedoborem siły roboczej. Według prognoz Centrum Prognozowania Popytu na Zasoby Ludzkie i Informacji o Rynku Pracy w Ho Chi Minh City, w drugim kwartale 2026 roku rynek pracy w Ho Chi Minh City będzie nadal znajdował się w stanie „popytu przewyższającego podaż”, z zapotrzebowaniem na 60 000–75 000 miejsc pracy, głównie w sektorze produkcyjnym i usługowym.
W wielu strefach przemysłowych przedsiębiorstwa muszą nieustannie rozwieszać ogłoszenia o naborze i wysyłać personel bezpośrednio do stref przetwórstwa eksportowego w celu znalezienia pracowników, ale wciąż nie są w stanie zrekrutować wystarczającej liczby pracowników.

Pan Nguyen Trong Hoang, dyrektor generalny Phuc Thinh Packaging Co., Ltd., powiedział, że firma przeszła przez okres gwałtownego spadku zamówień i wysokich kosztów produkcji, ale mimo to starała się utrzymać pracowników zamiast przeprowadzać masowe zwolnienia.
„Zdecydowaliśmy się na skrócenie godzin pracy, reorganizację zadań i zaakceptowanie niższych zysków, aby utrzymać nasz podstawowy zespół. Gdybyśmy zwolnili pracowników w trudnych czasach, bardzo trudno byłoby nam ponownie zatrudnić doświadczonych ludzi, gdy rynek się odbuduje” – powiedział pan Hoang.
Według pana Hoanga, dzięki utrzymaniu dotychczasowej siły roboczej, firma nie borykała się z niedoborem siły roboczej, jak wiele innych firm, gdy zamówienia powróciły. To nie tylko korzyść pod względem kosztów rekrutacji, ale także pomaga ustabilizować produkcję.
Pan Hoang uważa, że rynek pracy znacząco się zmienił, a pracownicy nie skupiają się już wyłącznie na wynagrodzeniu, ale coraz bardziej cenią sobie środowisko pracy, stabilność i sposób, w jaki firmy traktują swoich pracowników.
„Firmy muszą postrzegać pracowników jako długoterminowy kapitał, a nie jako wydatki, które należy ciąć, gdy sytuacja się pogarsza. Kiedy zaufanie zostanie utracone, bardzo trudno je odzyskać” – dodał pan Hoang.

Tymczasem pan Do Doanh Nam, właściciel firmy logistycznej w Ho Chi Minh City, powiedział, że obecnie największym wyzwaniem jest rekrutacja pracowników potrafiących posługiwać się technologią i szybko dostosowywać się do procesów digitalizacji.
„Wielu kandydatów wciąż jest przyzwyczajonych do starych metod pracy, niechętnie uczy się nowych umiejętności lub nie potrafi korzystać z oprogramowania do zarządzania. Tymczasem niemal każdy proces w branży logistycznej odbywa się na platformie cyfrowej” – powiedział pan Nam.
Według ekspertów ekonomicznych, w erze sztucznej inteligencji, dla pracowników najważniejsza nie jest już „nauka zawodu przez całe życie”, ale umiejętność ciągłego uczenia się i dostosowywania do zmian technologicznych. Istniejące umiejętności mogą szybko stać się przestarzałe, jeśli nie będą regularnie aktualizowane.
Eksperci twierdzą również, że sztuczna inteligencja może przekształcić rynek pracy, ale nie oznacza to, że całkowicie wyeliminuje ludzkie miejsca pracy. Wielu pracowników pozostaje w tyle ze względu na powolną reakcję na zmiany i brak umiejętności adaptacji do nowych wahań rynkowych.
Source: https://baotintuc.vn/van-de-quan-tam/tp-ho-chi-minh-doi-mat-nghich-ly-thieu-nguoi-du-that-nghiep-20260520141331924.htm







Komentarz (0)