Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Sto lat życia wypełnionego ryżem i rybami...

Báo Thanh niênBáo Thanh niên12/02/2024

[reklama_1]

Końcowe zdanie, opatrzone komentarzem na stronie 157 książki uważanej za geograficzną kronikę regionu Południa z początku XIX wieku, pochodzące z tłumaczenia, komentarza i badań autora Pham Hoang Quan (2018), brzmi następująco: „Odnosi się to do ryżu z Dong Nai - Ba Ria, ryby z Phan Ri - Phan Rang”, które są znakami rozpoznawczymi produktów regionu Południowo-Wschodniego, często wspominanych przez mieszkańców północnych prowincji i miasteczek.

POSIŁKI DLA DZIECI Z RYŻEM I RYBĄ

W dzieciństwie pamiętam, że każdego popołudnia mama woła nas, rozbrykane dzieciaki, na obiad. Te posiłki prawie zawsze zawierały ryby. Jeśli nie anchois, makrelę czy tuńczyka, to tuńczyka lub trzciniak, w zależności od tego, jak duży był ruch na targu rybnym mojej mamy danego dnia. Małe anchois z miękkimi ośćmi, makrela duszona do miękkości z pomidorami, albo trzciniak lub trzciniak duszony z odpowiednią ilością soli, pokrojone w plasterki i wrzucone do miski ryżu. Każdy z nas brał miskę i biegł, by spokojnie zjeść z dziećmi z sąsiedztwa, rozmawiając o szkole i zabawie.

Trăm năm cơm cá đời người…- Ảnh 1.

Ryby przywiezione z morza dotarły do ​​portu Phan Rang.

Mój ojciec opowiadał mi, że dawniej w naszym rodzinnym mieście w środkowym Wietnamie istniał sposób na rozróżnianie na targu różnych rodzajów owoców morza. Duże ryby, krojone w plasterki i nazywane „rybami siedzącymi”, takie jak makrela, tuńczyk i trznadel, były bardzo drogie. Mniejsze ryby, takie jak anchois, sardynki i śledzie, sprzedawane w paczkach (w małych koszyczkach), nazywano „rybami leżącymi” i były tańsze. Moja matka miała swój własny sposób przyrządzania każdego rodzaju ryby: duszona lekko, duszona słona, duszona pikantna, duszona z pomidorami, duszona z zielonymi papryczkami chili… Ale niezależnie od tego, jak była przyrządzona, miska ryżu z rybą każdego popołudnia po bieganiu i zabawie, nabierana i rozgniatana rękami matki, pozostawiała niezatarte wspomnienie. To był okres moich dziecięcych wspomnień, po okresie domagania się mleka, po czasie kopania chwiejnej chaty, żeby ją nakarmić. A ta miska ryżu była „świadectwem” początku dorastania, początku dni, kiedy to z książkami chodziłam do szkoły.

Myślę, że wiele osób tego doświadczyło. Ciepło i uczucie towarzyszące każdemu rodzinnemu posiłkowi, przekazywane z pokolenia na pokolenie, od wspólnego siedzenia przy stole w przyćmionym świetle lamp naftowych po jasne światło lamp elektrycznych, od wsi po miasto, wszystko zaczyna się w dzieciństwie i trwa do dorosłości.

Trăm năm cơm cá đời người…- Ảnh 2.

Wyciąganie ryb z łodzi na brzeg w trakcie obfitego sezonu połowowego.

RYBA I RYŻ NA DŁUGIE DYSTANSY

W obcym kraju jesienne poranki są pięknie słoneczne. W wiosce Thoi Dai (Czasy), zbudowanej przez Wietnamczyków w odległej prowincji Charków na Ukrainie dokładnie 10 lat temu, podczas wizyty w tej wiosce, moi przyjaciele i ja byliśmy mile zaskoczeni, gdy nasz gospodarz, wietnamski biznesmen, poczęstował nas posiłkiem składającym się z ryżu z gotowanymi warzywami i sosem do maczania z duszonej ryby. Na każdym stole znalazło się również kilka plasterków tuńczyka i makreli, lśniących na czerwono od chili w proszku. Gospodarz wyjaśnił, że ryby z Morza Wschodniego i szpinak wodny z prowincji Thai Binh przebyły prawie 18 godzin podróży z jego rodzinnego miasta, aby zostać obsłużone przez wietnamskiego szefa kuchni w restauracji Cay Dua (Drzewo Kokosowe) na terenie wioski, oferując gościom posiłek o wyraźnie domowym smaku.

Tego wieczoru, przy delikatnym, jesiennym deszczu, siedzieliśmy pośród szumu brzóz, popijając wódkę i delektując się smakiem rybnego posiłku, którym delektowaliśmy się podczas długich podróży – posiłku wypełnionego ciepłem naszych gospodarzy. Tego wieczoru, w moim wierszu „Ryby i warzywa w Charkowie”, napisałem pierwszą zwrotkę: „Ryby z Morza Wschodniego, przewożone przez prawie 18 godzin. I szpinak wodny uprawiany w Thai Binh. Obecny na stole w restauracji Coconut Tree tego wieczoru. Przypominając sobie nawzajem o ojczyźnie”.

Posiłek w trakcie długiej, ciężkiej podróży, posiłek, którego nigdy nie zapomnę!

Wciąż pamiętam październikowy sezon powodzi w południowo-zachodniej delcie Mekongu w 1995 roku. W zmierzchu, który oświetlał pola ryżowe gminy Tan Cong Chi (dystrykt Tan Hong, prowincja Dong Thap ), siedzieliśmy na zalanym wzgórzu Bac Trang, podczas gdy starszy mężczyzna o imieniu Sau Len, lat 73, grillował ryby z rodziny żmijogłowowatych, obracając je w kółko i niespiesznie opowiadając historie o powodziach w delcie. Była to dla nas cenna lekcja wprowadzająca do zrozumienia powodzi, mułu, ryb, krewetek i ryżu w regionie delty. Stary rolnik powiedział: „Te ryby, gdyby nie było powodzi, z pewnością byłyby rzadkością. Przez tyle lat nasi ludzie akceptowali powodzie i żyli z nimi. To po prostu coś naturalnego. Pomyślcie tylko, gdyby w delcie brakowało powodzi, jak mogłyby przetrwać ryby i ryż?”. Prawie trzydzieści lat później to stwierdzenie dowodzi niezaprzeczalnej rzeczywistości: w delcie Mekongu coraz bardziej brakuje powodzi. A kawałek ryby, podany z kieliszkiem wina ryżowego, które dał mi starzec i które przywodzi na myśl pola ryżowe w delcie Mekongu, od tamtej pory niemal mnie prześladuje, i to nie z powodu naturalnego smaku ryby wężogłowej wieczorem, gdy pola ryżowe są zalane, ale dlatego, że samo w sobie mówi samo za siebie!

Trăm năm cơm cá đời người…- Ảnh 3.

Duszona ryba zawsze przywołuje wiele wspomnień.

VI THANH

Z wyżej wymienionych pochwał ryżu i produktów rybnych w książce uczonego Trinh Hoai Duc wyobraziłem sobie odcinek wybrzeża w prowincjach Ninh Thuan i Binh Thuan rozciągający się aż do najdalej na południe wysuniętego krańca Wietnamu, miejsce, gdzie nasi przodkowie, pionierzy, którzy osiedlili się na tych terenach, musieli być świadkami niezliczonych wydarzeń w starożytności, aby dojść do swoich wniosków. Kolega z prawie 40-letnim doświadczeniem mieszkający w Phan Rang przysłał mi kilka zdjęć tętniącego życiem porannego targu rybnego. Patrząc na nie, wiem, że lazurowe morze nadal hojnie zapewnia bogate smaki dla posiłków każdej rodziny, i zaczynam rozważać ofiary na ceremonię zakończenia roku, witając przodków, którzy ponownie zgromadzą się podczas wiosennego festiwalu. Musi być kilka plasterków duszonej ryby, kilka misek białego ryżu, czasami oprócz kurczaka i ciast – tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie. Potem, gdy wiosna przemija, a kwiaty opadają, pożegnalny posiłek dla przodków powracających do krainy białych chmur również obfituje w ryż i ryby. W takich chwilach, w atmosferze harmonii między niebem a ziemią, patrząc w górę na ołtarz, nagle dostrzegam słabe echo zbiegających się rzek, mórz, pól i pól ryżowych. Przypominając sobie luźną rozmowę przy herbacie i drinkach, przyjaciel zapytał, czy tradycyjne noworoczne rytuały będą w przyszłości nieco mniej obfite. Wspomniał, że zamawianie gotowych ofiar, takich jak kleisty ryż, kurczak i owoce dostarczane kurierem, stało się niemal powszechne wśród młodych rodzin. Gorączka pracy pod koniec roku uniemożliwia im przygotowanie tradycyjnej ofiary w kuchni – tradycji, którą starsze pokolenia starają się podtrzymywać.

To nieuniknione, bo niektóre rzeczy o długoletniej wartości w końcu przestaną istnieć. Jednak w tym momencie nagle przypomniałem sobie gwarną atmosferę w kuchni rodziny przygotowującej uroczystą ucztę sylwestrową, tak pięknie opisaną w powieści „Pora spadających liści w ogrodzie” pisarki Ma Van Khang, którą przeczytałem ponad trzy dekady temu, i poczułem lekki melancholijny nastrój…

W rozdziale „Produkty” (tom 5) Kroniki Miasta Gia Dinh czytamy: „Gia Dinh to żyzna i rozległa kraina, z lokalnymi produktami, takimi jak ryż, solone ryby, drewno i ptactwo. Ziarna, które dobrze rosną na tym terenie, nazywane są „ryżem Dao”. Istnieje wiele rodzajów ryżu Dao, ale wyróżnia się dwa główne: „ryż canh” (ryż) i „ryż thuat” (ryż kleisty), które różnią się kleistością. Ryż niekleisty ma małe, miękkie ziarna o bardzo aromatycznym aromacie i ościach. Ryż kleisty jest kleisty, z okrągłymi, dużymi ziarnami”.

Jeśli chodzi o ryby, w tej sekcji wymieniono również kilka gatunków ryb z Gia Dinh. Na przykład, do ryb morskich zaliczają się: miecznik, rekin, makrela, ponton, płaszczka, lucjan, tuńczyk, sardynki, szkaradnica, ryba ziemniaczana, lucja, rybik cukrowy… Do ryb rzecznych zaliczają się: karp, sum, sieja, ryba spalona, ​​ryba tra, panga, babka piaskowa, ryba linh, węgorz…



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Spacer w pokoju

Spacer w pokoju

Zapach przypominający aromat płatków ryżu kleistego.

Zapach przypominający aromat płatków ryżu kleistego.

Miłość do ojczyzny wyrażana poprzez tradycyjny strój Ao Dai.

Miłość do ojczyzny wyrażana poprzez tradycyjny strój Ao Dai.