Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Na drodze Ta Nang – Phan Dung

Trasa trekkingowa Ta Nang-Phan Dung jest uważana za najpiękniejszą w Wietnamie. Słynie ona z dwóch pór roku: pory zielonej trawy i pory suchej trawy.

Báo Đà NẵngBáo Đà Nẵng29/03/2026

img_1398.jpeg
Dotarcie do kamienia milowego Ta Nang-Phan Dung, niezapomniany moment na słynnej trasie trekkingowej. Zdjęcie: LNS

Popołudniowe słońce rzucające rozproszone światło na zbocza wzgórz w porze suchej stało się tu klasycznym obrazem. Sezon zieleni, jak sama nazwa wskazuje, jest bujny i pełen życia, niczym stary wygaszacz ekranu Windowsa. Na szczęście, czas, który wybrałem na tę wizytę pod koniec marca, przypadł pomiędzy tymi dwoma najpiękniejszymi porami roku i mogłem cieszyć się „trzecią porą roku”, którą sam nazwałem: porą „mieszanych” traw.

Podróż rozpoczęła się przy wejściu do lasu Ta Nang, gdzie taksówki motocyklowe wysadziły nas, oficjalnie rozpoczynając szlak. Pierwszy odcinek był stosunkowo łatwy, ale wyzwanie szybko pojawiło się wraz z niemal pionowym zboczem sosnowego lasu. Po wdrapaniu się na zbocze wszyscy byli zdyszani i zlani potem. Zbocze było tak długie, że wydawało się nie mieć końca. Jednak po dotarciu na szczyt, wszelkie zmęczenie zdawało się ulatniać. Promienie słońca przedzierały się przez korony sosen, wiatr delikatnie szumiał, a w powietrzu unosił się spokój.

Im głębiej schodziliśmy, tym bardziej spektakularny stawał się krajobraz. Po raz pierwszy zobaczyłem bujne, zielone łąki lśniące w ukośnych promieniach słońca, tak piękne, że mogłem tylko wykrzyknąć: „To jak z filmu!”. Pomimo przesiąkniętych potem koszul, dzielnie parliśmy naprzód, by ogarnąć nas radość, gdy dotarliśmy do stalowego znacznika Ta Nang-Phan Dung w palącym słońcu.

Wieczorem rozbiliśmy obóz w pobliżu Wzgórza Żołnierza, miejsca, które można by określić jako idealne. Był to płaski teren na szczycie rozległego, spalonego słońcem zbocza. Z tego miejsca mogliśmy zobaczyć całe pasmo górskie i otwartą przestrzeń przed nami. Gdy słońce zachodziło, cała grupa rozeszła się, by podziwiać krajobraz i robić zdjęcia. Ostatnie promienie słońca skąpały trawiaste zbocza ciepłym odcieniem.

Gdy zapadła noc, obóz rozświetlił się lampami i ogniskami. Rozpoczął się ożywiony grill. Pośród idyllicznej górskiej scenerii, nieznajomi, którzy spotkali się zaledwie po jednodniowej podróży, szybko stali się bliskimi przyjaciółmi dzięki opowieściom, śmiechowi i wspólnym drinkom. Wydawało się, że po wspólnej podróży dystans między ludźmi naturalnie się skrócił.

Po zakończeniu imprezy wszyscy wrócili do swoich namiotów. Dzień był słoneczny i suchy, ale noc przenikliwie zimna. W środku nocy nagle obudził mnie wyjący wiatr zmieszany z odgłosem deszczu. Gdy tylko wyjrzałem z namiotu, uderzył mnie przenikliwy chłód. Skulony pod kocem termicznym, w pełni doceniłem ciepło pośród mroźnej nocy na opustoszałym wzgórzu. Z perspektywy czasu, sama ta noc była warta całej podróży.

Ale to nie wszystko. Wschód słońca w Ta Nang – Phan Dung zapiera dech w piersiach. Krople rosy na źdźbłach trawy zdają się lśnić jeszcze mocniej. Obserwując wschód słońca, czekając na jego wschód z moimi towarzyszami, a potem dzieląc się miską gorącego makaronu z dużą ilością duszonych żeberek wieprzowych, nagle poczułem, że moje życie jest naprawdę pełne.

W drodze powrotnej przemierzaliśmy lasy dipterokarpowe i skaliste tereny, w końcu wskakując na szybkie taksówki motocyklowe, by opuścić las Phan Dung. Potem nocnym autobusem wracaliśmy do Ho Chi Minh City. Do dziś ta podróż w sezonie mieszanej trawy pozostaje dla mnie pięknym i bogatym emocjonalnie wspomnieniem.

Źródło: https://baodanang.vn/tren-neo-duong-ta-nang-phan-dung-3329983.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Kolory Pokoju

Kolory Pokoju

Zachód słońca nad zatoką Ha Long

Zachód słońca nad zatoką Ha Long

Dumni z Wietnamu

Dumni z Wietnamu