Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dorastałem w środowisku dziennikarskim.

– Zawód to w istocie sposób na przetrwanie. Niektórzy wybierają zawód i rozwijają się w nim, każdego dnia napędzani płonącą pasją. Inni uważają swój zawód za „powołanie”, źródło zmartwień, zmagań, goryczy i łez. Dziennikarstwo nie jest wyjątkiem od tej reguły. Oprócz radości i szczęścia, jakie niesie ze sobą ten zawód, porażki, gorycz i emocjonalne reakcje na życie i okoliczności innych ludzi to lekcje, które pomagają nam, młodym reporterom, rozwijać się i dojrzewać.

Báo Tuyên QuangBáo Tuyên Quang06/06/2025

Każdy błąd jest lekcją.

Nasz fanpage gazety internetowej Tuyen Quang ma prawie 39 000 polubień i ponad 112 000 obserwujących. To osiągnięcie jest przede wszystkim zasługą bezpośredniego kierownictwa i wsparcia Rady Redakcyjnej gazety Tuyen Quang, a także cichych wysiłków kolejnych pokoleń administratorów w ciągu ostatnich pięciu lat. Kiedyś czytelnicy gazety internetowej Tuyen Quang byli ciekawi, kim są administratorzy i dlaczego publikują tak wpływowe statusy. Zainteresowanie czytelników naszą stroną to dla nas mała radość, ponieważ nasze codzienne artykuły otrzymują setki, a nawet tysiące interakcji. Ale to nie wszystko. Popełniliśmy wiele błędów i opóźnień, co doprowadziło do łez.

Na miejscu pracują reporterzy gazety Tuyen Quang.

W dniach poprzedzających Księżycowy Nowy Rok Węża 2025, podczas gdy wszyscy byli zajęci obowiązkami związanymi z końcem roku, sprzątaniem, zakupami i przygotowaniami do rodzinnego świętowania, nasz zespół administracyjny kontynuował prowadzenie fanpage'a. Tego dnia, na fanpage'u z informacjami rządowymi , zamieściłem informację: „Skoncentruj zasoby, zapewnij aktywną opiekę doraźną i pilnie zorganizuj konsultacje w szpitalu Bach Mai w celu opracowania najlepszego planu leczenia dla 32 dzieci podejrzanych o zatrucie trutką na szczury”. Wiadomość natychmiast przyciągnęła setki internautów. Jednak zaledwie kilka minut później poproszono mnie o usunięcie posta.

Strona z informacjami rządowymi nie była błędna, informacje nie były niepoprawne, ale były nieaktualne. Ponowna publikacja w tamtym czasie była również niedelikatna, ponieważ studenci byli pod szczególną opieką prowincji; wielu z nich ustabilizowało się i zostało przeniesionych do Szpitala Wojewódzkiego w celu dalszej obserwacji. Zaledwie trzy dni później wszyscy byli w stabilnym stanie i zostali wypisani do domów, aby mogli wrócić do rodzin na Tet (Księżycowy Nowy Rok).

Chwila zawodowej nieczułości z mojej strony dotknęła zarówno redakcję, jak i kierownictwo działu. Głęboko żałuję, że wyrządziłem krzywdę całemu zespołowi. „Mały błąd może mieć daleko idące konsekwencje”, a dziennikarstwo bywa bardzo niebezpieczne.

Podstawowe wymagania stawiane dziennikarzowi.

Chociaż słyszałam, jak ludzie mówią: „Każdy, kto pracuje pod wodzą pana Conga, przynajmniej raz zapłacze”, przez lata pracy w dziale Polityki , Społeczeństwa i Relacji z Czytelnikami, a potem w dziale Ekonomicznym, być może ze względu na zrozumienie dla mojej kruchości i wrażliwości, ani razu nie odezwał się do mnie szorstko. Później, gdy usprawniono pracę w działach, pan Trinh Thanh Cong został szefem naszego Działu Reporterów. To był bardzo smutny czas, kiedy musiał zmierzyć się z okropną chorobą nowotworową. Wiedziałam, że to poważny profesjonalista. I pomimo wyczerpania walką z chorobą i długotrwałej chemioterapii, nadal pracował najciężej, jak mógł, tak długo, jak mógł.

Każda podróż jest dla reportera nowym doświadczeniem.

Pod koniec czerwca 2024 roku zostałem przydzielony do towarzyszenia Komitetowi Organizacyjnemu Wojewódzkiego Konkursu Twórczości dla Dzieci i Młodzieży, aby nadzorować realizację konkursu w dystryktach. Pierwszego dnia towarzyszyłem zespołowi inspekcyjnemu w dystryktach Lam Binh i Chiem Hoa. Następnego dnia zespół udał się na inspekcję do dystryktów Na Hang i Yen Son, ale ponieważ zbiegło się to z innym wydarzeniem, towarzyszyłem zespołowi inspekcyjnemu tylko do dystryktu Yen Son, nie informując o tym kierownika departamentu. W tym czasie pan Trinh Thanh Cong – kierownik naszego departamentu – był bardzo zły i zadzwonił, żeby mnie zbesztać. Do dziś nie pamiętam konkretnych słów, ale mogę je streścić jako: „Jeśli nie potrafisz poważnie wykonywać swojej pracy, to rzuć to”. W ciągu siedmiu lat mojej pracy dziennikarskiej był to prawdopodobnie czas, kiedy płakałem najwięcej, zarówno ze współczucia dla kolegi walczącego z chorobą, jak i złości na to, że mógł wypowiedzieć tak ostre słowa.

Teraz, gdy odszedł, nie możemy się zmusić, żeby znów się na niego złościć, nawet gdybyśmy chcieli. „Iść na miejsce zdarzenia, żeby napisać dobry reportaż”, „Słuchać oddechu życia”, „Nie denerwuj się, jeśli cię więcej nie będę strofował”… Młodzi reporterzy, tacy jak ja, stopniowo dojrzewali dzięki jego skrupulatnemu stylowi, jego przypomnieniom o poważnym traktowaniu pracy oraz dzięki miłości do zawodu odziedziczonej po szanowanym starszym bracie, mentorze i koledze.

Dorastanie poprzez zawód

Z biegiem czasu rozwijaliśmy się i dojrzewaliśmy na polu dziennikarstwa.

Nie miałem naturalnego talentu do dziennikarstwa, ponieważ w przeszłości byłem cichy i introwertyczny. Zawód dziennikarza wymaga ode mnie doskonalenia umiejętności komunikacyjnych, większej pewności siebie, otwartości i taktu… Z wiekiem młodzi dziennikarze, tacy jak ja, stopniowo się rozwijają, aby sprostać wymaganiom zawodu.

Kiedy gazeta Tuyen Quang wkroczyła w transformację cyfrową, każdy reporter musiał nauczyć się tworzyć prace multimedialne: e-magazyny, infografiki, filmy na platformy cyfrowe… Wszystko było trudne na początku. Nauka nigdy nie jest łatwa. Narzekaliśmy, bo inne gazety zatrudniały profesjonalnych twórców wideo i projektantów, ale my kontynuowaliśmy naukę i praktykę tworzenia prac dziennikarskich w nowych gatunkach.

Młodzi reporterzy z gazety Tuyen Quang pracują przy użyciu smartfonów w świątyni Kiet Bac w Hai Duong.

Wiedza jest być może najpiękniejszą ozdobą każdego człowieka. To ona dodaje młodym reporterom, takim jak my, pewności siebie. Dzisiejsze osiągnięcia gazety Tuyen Quang, z jej rosnącym prestiżem i pozycją, są odpowiedzią na trafne decyzje Rady Redakcyjnej. To również dzięki tym decyzjom, podążając wyboistymi i trudnymi ścieżkami, rozwinęliśmy się i dojrzeliśmy w dziedzinie dziennikarstwa.

My, młodzi reporterzy, uczymy się tak wiele podczas każdej podróży. Dowiadujemy się o brutalnej wojnie z jej tragicznymi, a zarazem niezwykle dumnymi historiami bohaterskich wietnamskich matek, o przykładach tych, którzy pokonali przeciwności losu, by przejąć kontrolę nad swoim życiem, o zanurzaniu się w każdym aspekcie i tchnieniu życia, aby dostarczać naszym czytelnikom jak najbardziej autentyczne informacje… Jesteśmy pracowitymi rolnikami uprawiającymi pole słowa. Setna rocznica wietnamskiego dziennikarstwa rewolucyjnego to również czas, aby nasze młode pokolenie zwolniło, spojrzało wstecz na pokolenia przed nami i nieustannie uczyło się, rozwijało i doskonaliło, aby jak najlepiej sprostać wymaganiom naszego zawodu.

My, młodzi dziennikarze, pragniemy być obecni na każdym wydarzeniu, na każdym etapie historii narodu, z każdym artykułem, na który z niecierpliwością czekają ludzie z różnych środowisk. „Błyszczące oczy, czyste serce, ostre pióro” to naczelna zasada, która motywuje młodych dziennikarzy do ciągłego dążenia, uczenia się i rozwoju w swoim zawodzie.

Źródło: https://baotuyenquang.com.vn/truong-thanh-tu-nghe-bao-213081.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Robotnicy budują odcinek linii energetycznej o napięciu 500 kV nr 3 przecinający rzekę Lam w Nghe An.

Robotnicy budują odcinek linii energetycznej o napięciu 500 kV nr 3 przecinający rzekę Lam w Nghe An.

Krajobraz sezonu żniwnego

Krajobraz sezonu żniwnego

A80

A80