Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Pieśń uzdrawiająca

Wiosna powraca na górskie zbocza, delikatna jak oddech ziemi. Białe chmury leniwie suną po domach na palach, a promienie słońca spryskują złotem omszałe kamienne stopnie. W tym otoczeniu nagle rozbrzmiewa dźwięk cytry, czysty i czysty, niczym kropla rosy topniejąca o poranku.

Báo Tuyên QuangBáo Tuyên Quang12/02/2026

Pieśń Then zwiastuje nadejście wiosny.
Pieśń Then zwiastuje nadejście wiosny.

Podróżnik zatrzymał się przy zboczu. Z małego domku na skraju wioski dobiegał dźwięk instrumentu muzycznego – delikatny, głęboki, jakby opowiadał historię, a jednocześnie cicho wymawiając czyjeś imię. Rozpoznał melodię, ludową pieśń, którą góralska dziewczyna zaśpiewała pewnego wiosennego popołudnia dawno temu. Siedziała wtedy na ganku, jej indygowa sukienka powiewała na wietrze, a oczy miała czyste jak źródlana woda. Jej głos rozbrzmiewał w górach i lasach, przynosząc spokój jego sercu, sercu, które przemierzyło niezliczone krainy.

Jej śpiew był jak strumień płynący przez serce, kojący rany życia. W każdej nucie kryła się tęsknota, miłość i głęboki spokój, którego podróżnik nie mógł znaleźć w mieście. Śpiewała o wiośnie, o młodzieńcu wyruszającym na pola, o późno kwitnących brzoskwiniach, o nadziei na ponowne spotkanie po dniach rozłąki. Jej głos sprawiał, że czas zdawał się stać w miejscu, pozostawiając jedynie echa jej serca niesione wiatrem.

Potem wiosna minęła. Opuścił wioskę, niosąc ze sobą wciąż żywe brzmienie ludowej pieśni. Daleko, pośród zgiełku miasta, czasem sam dźwięk ludowej melodii sprawiał, że jego serce szybowało z powrotem ku mglistym górom. Widział obraz dziewczyny sprzed lat – jej drobną figurę, łagodne spojrzenie i dłonie grające na instrumencie, jakby opowiadały sen, który jeszcze nie zbladł.

Są wspomnienia, które nie potrzebują nazwy. Po prostu pozostają, niczym dźwięk tradycyjnej wietnamskiej pieśni ludowej pośród wiosennej mgły – wyraźne, zabarwione smutkiem, a jednak wystarczające, by uwierzyć, że muzyka , podobnie jak miłość, zawsze ma wyjątkowy sposób na ukojenie pustki w duszy.

Wiosna znów nadeszła. Wiatr wciąż wieje po górskich zboczach, a kwiaty brzoskwini wciąż kwitną. Podróżnik uśmiecha się delikatnie, wsłuchując się w dźwięk cytry rozbrzmiewający gdzieś na wietrze. W głębi duszy wie, że ta melodia wciąż rozbrzmiewa – jakby wiosna nigdy tak naprawdę nie odeszła.

Źródło: https://baotuyenquang.com.vn/van-hoa/202602/khuc-then-chua-lanh-27f38c4/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rozbijanie glinianych garnków na festynie wiejskim.

Rozbijanie glinianych garnków na festynie wiejskim.

Radosny taniec z naturą

Radosny taniec z naturą

Turystyka w Wietnamie

Turystyka w Wietnamie