Bac Hoa powitała nas ulewnym deszczem z gór. Spodziewaliśmy się, że będziemy musieli pokonać błotniste, gruntowe drogi, aby dotrzeć do wioski, ale bez problemu udało nam się tam dojechać. Z daleka tradycyjne domy z glinianymi ścianami zaczęły wyłaniać się z białych chmur, niczym z bajki.
Powitał nas pan Hung Van Hec, zastępca sołtysa, oraz pan Lang Van San, przewodniczący oddziału Stowarzyszenia Weteranów w wiosce Bac Hoa. Podążając za nimi, poszliśmy drogą do wioski, podziwiając wielowiekowe domy zbudowane z gliny. Przed każdym domem powiewała flaga narodowa, symbolizująca patriotyzm i silną jedność społeczności.
![]() |
W starożytnej wiosce Bac Hoa znajdują się tradycyjne domy z ubitej ziemi, zbudowane przez lud Nung. |
Według Hunga Van Heca, w Bac Hoa mieszka ponad 160 gospodarstw domowych, wszystkie należące do ludu Nung. Obecnie zachowało się 17 nienaruszonych, tradycyjnych domów. W ostatnich latach gmina przyjęła politykę ochrony zabytkowych domów i rozwoju turystyki lokalnej. Jako młody członek partii, Lang Van San z entuzjazmem angażuje się w działalność i jest pionierem w dziedzinie turystyki i ochrony tradycyjnej kultury ludu Nung w Bac Hoa. San przekazał również ziemię pod budowę dróg, przyczyniając się do modernizacji transportu w wiosce.
Dom pana Sana znajduje się w najwyższym punkcie wioski. Z tego miejsca można podziwiać cały okoliczny krajobraz. Jasnożółte gliniane domy lśnią w porannym słońcu. Na wzgórzach kwitną nieskazitelnie białe kwiaty liczi, urzekając turystów z miasta, gdzie na co dzień widzą tylko wieżowce i gwarny ruch uliczny. Moja towarzyszka podróży zwierzyła mi się, że chciałaby mieć tu mały dom, aby żyć w wolniejszym tempie, odczuwać głębiej, zamiast zgiełku i pośpiechu miasta.
W porze lunchu, z entuzjazmem i gościnnością, rodzina pana Sana zaprosiła nas na wspólny posiłek i zapoznała z tradycyjnymi potrawami grupy etnicznej Nung. Wśród nich znalazł się tradycyjny trójkolorowy kleisty ryż, słynna duszona wieprzowina, którą słynie od pokoleń, oraz kieliszki tradycyjnie warzonego wina ryżowego z aromatycznym korzeniem traganka...
Według pana Sana, podczas niedawnego Księżycowego Nowego Roku Konia 2026, pola rzepaku zasadzone przez mieszkańców wioski zakwitły soczystą żółcią, pokrywając rozległy obszar. Miejscowi stawiali również kryte strzechą chaty, w których turyści mogli robić zdjęcia i odpoczywać. Za każdym razem, gdy przyjeżdżali turyści, mieszkańcy wioski witali ich serdecznie i otwarcie, bez żadnego dystansu. Turystyka stopniowo staje się nowym źródłem utrzymania w Bac Hoa. Rodzina pana Sana i kilka innych gospodarstw domowych zarobiło prawie 100 milionów VND z działalności turystycznej podczas święta Tet.
Ponadto Bac Hoa może poszczycić się wieloma atrakcjami turystycznymi, takimi jak tradycyjne pieśni ludowe Soong Hao ludu Nung, hodowla białych koni w celach leczniczych oraz złote tarasowe pola ryżowe w sezonie zbiorów... W niedalekiej przyszłości Bac Hoa ma szansę stać się coraz bardziej atrakcyjnym celem turystyki lokalnej.
Pani Tran Kim Loan, wykładowczyni turystyki lokalnej (International School, Vietnam National University , Hanoi ), powiedziała: „Zachowanie 17 starożytnych domów z ubitej ziemi w Bac Hoa będzie stanowić fundament rozwoju turystyki lokalnej. Poza tym Bac Hoa musi dogłębnie poznać tradycyjną kulturę ludu Nung, stworzyć wyjątkowe produkty turystyczne i rozwinąć ofertę noclegów; jednocześnie powinna nawiązać kontakt z pobliskimi atrakcjami turystycznymi, takimi jak jezioro Cam Son, Suoi Mo… Turystyka lokalna w Bac Hoa z pewnością rozwinie się w niedalekiej przyszłości”.
Źródło: https://www.qdnd.vn/van-hoa/doi-song/ve-mien-co-tich-bac-hoa-1043623









