Znana strona internetowa poświęcona gotowaniu TasteAtlas wybrała właśnie dwa słynne dania kuchni wietnamskiej do swojego zestawienia 100 najlepszych dań ze skorupiaków na świecie .
Umiejętne połączenie składników pozwoliło na stworzenie nieodpartych smaków bun rieu i smażonego kraba w makaronie, dzięki czemu TasteAtlas umieścił te dwa wietnamskie dania na mapie kulinarnych światów .
Bun rieu
Bun rieu to tradycyjne wietnamskie danie o wielu wariantach w zależności od regionu. Najpopularniejsza wersja to bulion z kości, pomidorów i pasty krabowej – głównych składników, które nadają potrawie subtelnie słodki i lekko kwaśny smak.
Makaron ryżowy jest cienki i podawany z różnymi dodatkami, takimi jak tofu, pasta krabowa, nóżki wieprzowe, nóżki wołowe, żeberka wieprzowe, ślimaki, kaszanka itp. Dodatkiem są zazwyczaj poszatkowane kwiaty bananowca, poszatkowany szpinak wodny, kiełki fasoli i zioła.
Zupa z makaronem i krabem (Bún riêu cua) jest jedną z ulubionych potraw Wietnamczyków.
ZDJĘCIE: NGOC THANG
Goście mogą również dodać pastę krewetkową, sos rybny, ocet, cytrynę, chili itp. według własnego smaku.
Harmonijne połączenie wyrazistych aromatów oraz słodko-kwaśnych smaków sprawia, że bun rieu jest jedną z najbardziej lubianych potraw.
Smażony makaron z krabem
Miękkie, sprężyste kluski ryżowe w połączeniu ze świeżym mięsem kraba i innymi naturalnymi składnikami tworzą niepowtarzalny smak, któremu trudno się oprzeć.
Smażony makaron z szczypcami kraba
ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Makaron makaronowy smażony z krabem jest ceniony za swój niepowtarzalny smak, łączący świeże, słodkie mięso kraba z ciągnącym się makaronem makaronowym i różnymi przyprawami. Inne składniki to: grzyby uszaki, grzyby shiitake, marchew, cebula, szczypiorek, szalotka, czosnek i zioła…
Wszystkie składniki smaży się na dużej patelni, doprawiając do smaku. Po ugotowaniu, smażony makaron z krabem dekoruje się mięsem kraba, szczypiorkiem i ziołami. Danie to jest powszechnie dostępne w restauracjach, ale można je również kupić w zwykłych lokalach gastronomicznych.












