Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Moja żona i ja jesteśmy członkami BPTV.

BPO – W każdym zawodzie małżeństwa nie są rzadkością, zwłaszcza w dziennikarstwie, gdzie pary pracują razem, dzieląc pasję do pisania i swój zawód. Chociaż wspólna praca w tej samej organizacji medialnej daje korzyści w postaci dzielenia się pracą i wzajemnego zrozumienia, może również łatwo prowadzić do presji, jeśli nie zostanie osiągnięta odpowiednia równowaga między pracą a życiem rodzinnym.

Báo Bình PhướcBáo Bình Phước13/06/2025

Dziennikarstwo to środowisko i most, który doprowadził wiele par do zawarcia małżeństwa. Mój mąż i ja nie jesteśmy wyjątkiem; połączyła nas wspólna miłość do zawodu i w 2004 roku staliśmy się członkami rodziny BPTV. Pamiętam, że wtedy byłam sekretarką, a on reporterem w dziale wiadomości. W tym czasie, dzięki pracy, spotkaniom, dyskusjom, wymianie zdań i wzajemnemu wsparciu, stopniowo zaczęliśmy się lepiej rozumieć i doceniać. Po ponad trzech latach poznawania się, pobraliśmy się w 2007 roku i doczekaliśmy się dwójki dzieci.

Para autorów Ngoc Chinh i Ngoc Thao

Mój chłopak i ja jesteśmy jedną z 22 par pracujących razem w BPTV. Wspieramy się nie tylko w życiu, ale także w pracy. Chociaż rzadko pracujemy razem, w czasie, gdy dzieliliśmy pokój, wydarzyło się wiele sytuacji.

Pamiętam, że ze względu na charakter redakcji większość reporterów i redaktorów pracowała poza biurem, więc wszystkie spotkania odbywały się późnym popołudniem lub wieczorem. Kiedy wieczorem otrzymaliśmy powiadomienie od kierownika działu, że dział ma spotkanie w sprawie pracy, wróciłam po pracy do domu i spotkałam się z mężem. Oboje powiedzieliśmy chórem : „Kochanie/Kochanie, nasz dział ma dziś wieczorem spotkanie!”. Spojrzeliśmy na siebie i zapytaliśmy: „Więc u którego kolegi zostawimy dziś wieczorem Po i Pum?” (Ponieważ w tamtym czasie oboje dzieci były jeszcze małe, a nasi krewni mieszkali daleko) . To była drobnostka, ale czasami napotykaliśmy sporo trudności, gdy dział organizował spotkanie tylko raz w miesiącu, a czasami spotkanie było spontaniczne, jeśli nie wprowadziliśmy odpowiednich zmian.

Wiemy, że praca w dynamicznym, pełnym presji i nieustannie zmieniającym się środowisku dziennikarstwa oznacza, że ​​musimy się jeszcze bardziej rozumieć i wczuwać w siebie nawzajem. Pamiętam, jak pewnego razu córka sąsiadki, jedząc śniadanie z rodziną, zobaczyła wujka Thao (mojego męża) jedzącego z koleżanką. Zaraz potem podbiegła do matki i powiedziała: „Mamo, widziałam wujka Thao z bardzo ładną kobietą, powiem cioci Chinh”. W takiej sytuacji, gdyby oboje nie pracowali w tej samej agencji i nie rozumieli się nawzajem, mogłoby dojść do wielu skomplikowanych sytuacji.

Te sytuacje zdarzają się poza pracą i życiem towarzyskim. Ale w rodzinie BPTV jest reporterem, który zawsze przychodzi wcześnie i wychodzi późno, gotowy do pracy dniem i nocą. Dlatego pytania takie jak: „Dlaczego nie odbierasz telefonu, kiedy ciągle dzwoni?”, „Dlaczego musisz pracować w weekendy?”, czy „Dlaczego musisz pracować w święta?”… spotykają się ze zrozumieniem, bez długich wyjaśnień. Rozumiemy, ponieważ oboje jesteśmy oddani naszemu zawodowi całym sercem – zawodowi, który wymaga pasji, odwagi i cichego poświęcenia.

W miejscu pracy dzielenie się tym samym obszarem i językiem ułatwia małżonkom dzielenie się swoimi perspektywami i wzajemne wspieranie. W naszym zespole BPTV wiele par stworzyło wręcz „idealne zespoły”, jak Thổ Thanh i Thanh Nhàn, Lệ Quyên i Hồng Thoại… praktycznie współpracując na wszystkich frontach.

Para Thanh Nhàn i Thổ Thanh na konferencji prasowej wiosennej 2025 (Rok Węża).

Duet Le Quyen i Hong Thoai pracują w Ho Chi Minh City.

Jednak praca w tym samym biurze i widywanie się rano i wieczorem również stwarza wiele wyzwań, a wiele osób twierdzi: „Pracujący małżonkowie są nudni”. Ale tak naprawdę rozumiemy, że dopóki potrafimy dostosować i pielęgnować naszą relację, jest to błogosławieństwo. Zawsze zachowujemy granice między pracą a życiem prywatnym. Aby zminimalizować niepotrzebne problemy, oboje staramy się zachowywać z szacunkiem, nie wnosząc spraw osobistych do biura i nie pozwalając, aby nasza prywatna relacja wpływała na naszą pracę. I tak nasze życie jako współpracowników i partnerów życiowych płynie gładko od 20 lat.

Ponad 20 lat pracy i 18 lat małżeństwa, choć nie wiemy, czy nadal będziemy razem pracować w naszym nowym domu, dla mnie ponad 20 lat poświęcenia BPTV to podróż pełna pasji i bezinteresownego wkładu, co napawa mnie dumą. I zawsze wierzę, że niezależnie od tego, gdzie jesteśmy i w jakim środowisku się znajdujemy, mój mąż i ja, wraz ze wszystkimi członkami BPTV, będziemy podtrzymywać płomień naszego zawodu, a to solidny fundament zarówno naszej pracy, jak i szczęścia rodzinnego.

Źródło: https://baobinhphuoc.com.vn/news/636/174002/vo-chong-toi-la-thanh-vien-bptv


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wschód słońca na wyspie Be, Ly Son

Wschód słońca na wyspie Be, Ly Son

życie codzienne

życie codzienne

Wyścig potrząsania koszem

Wyścig potrząsania koszem