Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zawodnik MMA zapisał się w historii w zaledwie 4 sekundy.

Yannick Bahati nie jest już zapomnianym nazwiskiem, powrócił niczym trąba powietrzna i potrzebował zaledwie 4 sekund, aby zmienić historię ligi Cage Warriors.

ZNewsZNews23/03/2025

Najszybsze zwycięstwo w historii MMA: Yannick Bahati nie jest już zapomnianym nazwiskiem, powrócił niczym huragan i potrzebował zaledwie 4 sekund, aby zmienić historię turnieju Cage Warriors.

21 marca, podczas ostatniej gali Cage Warriors, kongijski zawodnik MMA Yannick Bahati doprowadził całą arenę do szału błyskawicznym nokautem, pokonując swojego australijskiego przeciwnika, Charlesa Joynera, w zaledwie 4 sekundy – najszybszym w historii turnieju w walce w wadze półciężkiej.

Już od pierwszego gongu Bahati nie wahał się ani chwili. Zrobił krok naprzód, chwycił Joynera za wykroczną rękę i wyprowadził potężny prawy bekhend – posyłając przeciwnika na ziemię niczym upadające drzewo. Joyner był całkowicie nieprzytomny i upadł na podłogę, zmuszając sędziego do natychmiastowej interwencji, aby zapobiec dalszym ciosom Bahatiego.

Wśród gromkich braw Bahati – nazywany „Czarną Mambą” – wskoczył na szczyt klatki, krzycząc z triumfalnym entuzjazmem. To nie był zwykły cios; to była deklaracja.

Wcześniej, w listopadzie ubiegłego roku, Bahati i Joyner stoczyli kontrowersyjny pojedynek na gali Cage Warriors 181. Mecz zakończył się kontrowersyjnym remisem. Tym razem jednak nie było potrzeby dodawania powtórki. Bahati rozwiał wszelkie wątpliwości w jednej chwili – szybko i zdecydowanie.

To zwycięstwo zakończyło również passę czterech walk bez zwycięstwa 35-letniego zawodnika, co oznaczało powrót do formy po okresie, w którym wydawało się, że stracił drogę.

Yannick Bahati anh 1

Yannick Bahati znokautował Charlesa Joynera w zaledwie 4 sekundy.

Zaraz po walce Bahati spojrzał prosto w fotele komentatorów, rzucając wyzwanie swoim głównym rywalom w kategorii wagowej: „Chcę walczyć o pas mistrzowski. James Webb, Andy Clamp – każdy się nada. Bylebym miał pas na ramionach”.

Nie poprzestając na tym, Bahati z dumą wspomniał o tym, że prześcignął nawet swojego słynnego kolegę, Leona Edwardsa, byłego mistrza UFC w wadze półśredniej, który w 2015 roku pokonał Setha Baczynskiego w 8 sekund. Bahati potrzebował tylko połowy tego czasu – dosłownie „szybkiego jak burza”.

Dla tych, którzy śledzili poczynania Bahatiego, to zwycięstwo miało znaczenie wykraczające poza samą walkę. Po odejściu z Bellatora i EFC, kongijski zawodnik popadł w kryzys, wygrywając tylko jedną z ośmiu walk. Co ciekawe, w 2017 roku został zmuszony do poddania się w niecałe 2 minuty przez obecnego mistrza UFC, Dricusa Du Plessisa.

Ale „Czarna Mamba” nie poddała się. Trenował w ciszy, wrócił i… rozwiał wszelkie wątpliwości w zaledwie 4 sekundy. Yannick Bahati powrócił – i tym razem prawdopodobnie nikt nie mógł go powstrzymać przed spełnieniem marzenia o mistrzostwie. „To moja chwila. Chcę pasa. I jestem gotowy” – oświadczył Bahati z mocą.

Cage Warriors mają teraz nowy koszmar w postaci „Czarnej Mamby”. Ta seria ciosów na długo zapadnie w pamięć w świecie MMA.


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Słońce prawdy świeci przez serce.

Słońce prawdy świeci przez serce.

Pomaganie ludziom przy żniwach

Pomaganie ludziom przy żniwach

Đến với biển đảo của Tổ quốc

Đến với biển đảo của Tổ quốc