![]() |
Faker na spotkaniu fanów w Wietnamie. Zdjęcie: Tran Hien . |
Spotkanie fanów Fakera i T1, które odbyło się 21 grudnia, było największym wydarzeniem e-sportowym, jakie kiedykolwiek odbyło się w Wietnamie. Odbyło się w wiodącym centrum eventowym w Azji Południowo-Wschodniej i przyciągnęło dziesiątki tysięcy uczestników, porównywalnie do meczu piłkarskiego czy koncertu muzycznego .
Według Tri Thuc - Znews , organizatorzy mogliby zarobić dziesiątki miliardów VND tylko na sprzedaży biletów. Ta kwota przychodów nie obejmuje praw do wizerunku, praw do dystrybucji ani współużytkowania powierzchni wystawienniczej. Świadczy to o gotowości wietnamskiej publiczności do inwestowania w tę nową formę rozrywki i nie opiera się wyłącznie na danych online.
Udział dużych firm, takich jak VPBank , które zazwyczaj nie są zaangażowane w e-sport, stwarza szansę na rozwój i ekspansję w tym sektorze. Jednak brak doświadczenia może prowadzić do błędów organizacyjnych.
![]() |
Wydarzenie na dużą skalę, w którym przez dwa dni uczestniczyło 20 000 osób. Zdjęcie: Tran Hien. |
Pomijając pewne kontrowersje operacyjne, głównym problemem, który rozczarował fanów e-sportu, był brak swoistej „kultury” tego sportu . Doskonałym przykładem jest fakt, że wietnamscy gracze All-Star, którzy są doświadczonymi weteranami, nie mogli przybić piątki ani nawiązać kontaktu ze swoimi przeciwnikami, drużyną T1, po zakończeniu meczu. To znany rytuał w grze.
Stamtąd wiele szczegółów z anonimowych kont w mediach społecznościowych rozeszło się po sieci, wywołując oburzenie wśród fanów. Dominującą opinią było to, że organizatorzy nie uszanowali kultury e-sportowej, organizując spotkanie społeczności.
W odpowiedzi na mieszane reakcje, komitet organizacyjny przyznał się do odpowiedzialności za błędy zawodowe i brak finezji w niektórych aspektach organizacji i obsługi dwudniowego wydarzenia e-sportowego. Przyznał również, że po raz pierwszy w historii brakowało doświadczenia w organizacji tak dużego i złożonego wydarzenia e-sportowego, jak niedawny mecz T1.
„Po raz pierwszy wkraczamy w świat e-sportu, stając przed ogromnym wyzwaniem: sprowadzić najbardziej legendarną drużynę świata, T1, do Wietnamu na wydarzenie z prawie 20 000 uczestników w ciągu dwóch dni. Zwłaszcza drugiego dnia, kiedy drużyna rywalizowała i wchodziła w interakcje nieprzerwanie przez 7 godzin na scenie, niedociągnięcia organizacyjne były nieuniknione”.
![]() |
Kontrowersje pojawiły się, gdy wietnamskim członkom All-Star zabroniono kontaktowania się z T1. Zdjęcie: Tran Hien. |
„Szczerze przepraszamy zawodników All-Star Vietnam, cztery drużyny i publiczność za te negatywne doświadczenia. Komitet organizacyjny wyraża absolutny szacunek dla zawodników i jest niezmiernie wdzięczny za możliwość towarzyszenia wszystkim – zawodnikom, komentatorom, prowadzącym i publiczności – podczas tego wydarzenia” – oświadczył przedstawiciel VPBank.
Organizatorzy oświadczyli, że wysłuchali i wzięli pod uwagę wszystkie opinie społeczności, zwłaszcza konstruktywne sugestie kibiców T1 z Wietnamu, i niezwłocznie rozwiązują wszelkie problemy, najlepiej jak potrafią. „Zawsze słuchamy i proaktywnie wprowadzamy zmiany i poprawki, aby zapewnić lepsze wrażenia” – powiedzieli.
Tymczasem VPBank wyjaśnił kilka nieprawdziwych postów krążących w internecie. Bank potwierdził, że plotka o niepłaceniu graczom biorącym udział w meczu pokazowym była fałszywa. Organizatorzy oświadczyli również, że traktują wszystkie fandomy uczciwie i nie mają absolutnie żadnego zamiaru czerpania zysków z gadżetów związanych z wydarzeniem. Według organizatorów, informacje te wynikają z nieporozumień, błędnych interpretacji, manipulacji lub przekłamań.
Wcześniej streamer Thầy giáo Ba i MC Văn Tùng zapewnili, że nie było żadnych problemów z organizatorami, mimo że wydarzenie nie było idealne, ponieważ nie mieli wielu okazji do interakcji i zrobienia pamiątkowych zdjęć ze swoim idolem Fakerem. Jednocześnie osoby pracujące w branży od lat mają nadzieję, że fani nie posuną się za daleko.
Niedawne spotkanie fanów T1 pokazało, że e-sport pozostaje obiecującym obszarem dla firm z nim powiązanych, które chcą wykorzystać potencjał komercyjny. Klienci w tym sektorze są młodzi, ale chętni do inwestowania w tę nową formę kultury idoli. Wcześniejsze dane online wskazywały, że e-sport, a zwłaszcza League of Legends, zajmuje drugie miejsce po piłce nożnej pod względem popularności w Wietnamie.
Jednak ta nowa dziedzina wymaga również doświadczenia i zrozumienia społeczności podczas organizacji wydarzeń na dużą skalę, co pozwala uniknąć negatywnych reakcji ze strony uczestników.
Źródło: https://znews.vn/vpbank-len-tieng-ve-su-kien-t1-post1613939.html









Komentarz (0)